Zalety i wady ciągników siodłowych Volvo, które trzeba znać przed zakupem

Chcesz kupić ciągnik siodłowy z drugiej ręki? Używane Volvo to jedna z najpopularniejszych opcji na polskim rynku. Co sprawia, że ciężarowe auta tej szwedzkiej marki cieszą się tak ogromnym zainteresowaniem? Czy ciągniki siodłowe ze Skandynawii rzeczywiście są tak dobre, jak głoszą opinie o nich? Przekonajmy się!

Ciężarowe Volvo nie bez powodu są tak popularne. Czy to model FH16 czy FH13, te samochody oferują szereg zalet, które nie sposób przecenić. Owszem, mają pewne wady (jak choćby ponadprzeciętne zapotrzebowanie na paliwo), ale nie przekreślają one opłacalności zakupu takiego pojazdu. Bo w gruncie rzeczy to auta solidne jak szwedzka stal!

Volvo a rynek ciągników siodłowych

Czy warto zdecydować się na ciągnik siodłowy Volvo? Auta tej marki cieszą się ogromnym zainteresowaniem przewoźników. Zresztą, są wyraźnie droższe niż ich bezpośrednia konkurencja. Czy to wada? Niby tak, ale popularność sprawia, że doskonale trzymają cenę przez wiele lat. Zatem – sprzedasz je za wyższą cenę niż Renault czy DAF-a.

Na rynku dominują egzemplarze sprowadzone z zagranicy, głównie z Niemiec, ale też innych państw Unii Europejskiej. Warto zauważyć, że ciężarowe Volvo, o ile są tylko w dobrym stanie, sprzedają się bardzo szybko – popyt na nie jest naprawdę spory. A większość przewoźników którzy do tej pory mieli Volvo decyduje się na kolejne, nowsze modele.

ciągnik siodłowy Volvo

Co wyróżnia ciągniki siodłowe Volvo?

Ciężarówki Volvo to przede wszystkim bezawaryjność. Odpowiednio serwisowane egzemplarze bez większego problemu pokonują nawet milion (i więcej kilometrów). Warto jednak wiedzieć, że eksploatacja Volvo jest nieco droższa niż DAF-a czy MAN-a. Oprócz tego, mają one mocne i wydajne jednostki napędowe.

Niski poziom awaryjności aut szwedzkiej marki ma również wpływ na ich wartość na rynku wtórnym. Ciągniki siodłowe Volvo bardzo wolno tracą na wartości. Ich odsprzedaż za kilka lat na pewno nie będzie wiązać się z kwotą znacznie mniejszą niż ta, którą wydamy na ich zakup. A poza tym, popyt na Volvo jest bardzo duży.

Ciągniki Volvo a bezpieczeństwo na drodze

Szwedzka marka od lat znana jest jako prekursor wielu rozwiązań w dziedzinie bezpieczeństwa drogowego. Ciągniki siodłowe Volvo nie są tu żadnym wyjątkiem. Jako jeden z pierwszych producentów Szwedzi stosowali radary odległości. Aktywują one sygnały dźwiękowe w przypadku, gdy pojazd zbytnio zbliży się do przeszkody.

To zresztą niejedyny przykład takich rozwiązań. Samochody ciężarowe Volvo mają całe mnóstwo dodatków, które wpływają na bezpieczeństwo kierowcy oraz innych uczestników ruchu drogowego. Warto o tym pomyśleć, szczególnie w kontekście coraz większej ilości samochodów na drogach. Wszechobecne autostrady trochę usypiają niektórych uczestników ruchu!

Wady, o których warto wiedzieć

Jedną z wad ciągników siodłowych tej marki jest spore zapotrzebowanie na paliwo. Volvo FH13 potrafi zużyć średnio nawet 33 litry oleju napędowego na każde 100 kilometrów. A jazda po nieco bardziej wymagających trasach (np. górskich), powoduje wzrost paliwa o kolejne 2 litry. Wśród opinii o Volvo przeczytać można też, że mają ciasne kabiny, ale to akurat subiektywna opinia.

Leave a reply