WYŚCIG GP NIEMIEC NÜRBURGRING 2013

Sam wyścig, rozgrywany tradycyjnie w niedzielę był jednym z najbardziej emocjonujących w tym sezonie. Zwycięstwo odniósł (po raz pierwszy na tym torze) Sebastian Vettel, po skutecznej obronie przed naciskającymi go w końcówce wyścigu zdobywcami drugiego i trzeciego miejsca – kierowcami zespołu Lotus – Kimim Räikkönenem i Romain Grosjeanem. Po genialnym starcie z pierwszej linii – z drugiego pola startowego, spychany przez Lewisa Hamiltona do prawej krawędzi toru, zdołał przebić się na pierwsze miejsce tuż przed pierwszym, najtrudniejszym zakrętem tego obiektu i – jakby to powiedział Andrzej Borowczyk – w „arcy-trudnych” warunkach zmieścić się w owym prawym zakręcie, utrzymując przy tym prowadzenie. Za jego plecami to samo zdołał uczynić Mark Webber objeżdżając zdezorientowanego Hamiltona od zewnętrznej i szerokim łukiem rozpędzając się na tyle by wskoczyć między swojego kolegę z zespołu a kierowcę Mercedesa. Tym samym Hamilton spadł na trzecią pozycję po pierwszym zakręcie, ale był to dopiero początek jego problemów.

Mistrz Świata skutecznie kontrolował tempo i dublet Red Bulli utrzymywał prowadzenie – do pierwszych pit stopów. Po serii wizyt w boksie Romain Grosjean, startujący z piątej pozycji i nie zjeżdżający jeszcze na wymianę opon, prowadził stawce od okrążenia 9 do 13 kiedy to sam udał się na wizytę w boksie. Swoją przewagę nad kolegą z zespołu – Räikkönenem stracił dopiero po incydencie na 24 okrążeniu, kiedy to bolid zespołu Marussia pozostawiony dwa okrążenia wcześniej na poboczu przez Julesa Bianchi po tym jak ekspolodował mu silnik, a bolid zajął się ogniem; wytoczył się na tor nim zdążyły nim się zająć ekpiy porządkowe.

Na szczęście żaden bolid akurat nie jechał na tym odcinku toru, ale aby uniknąć niebezpieczeństwa na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa i pozostał aż do 29 okrążenia włącznie. Dzięki temu wiele zyskał Mark Webber, który stracił około półtorej minuty w boksie, po tym jak na 9 okrążeniu, gdy zjechał na wymianę opon, został wypuszczony ze stanowiska serwisowego z niedokręconym tylnym prawym kołem, które przy znacznej prędkości (na szczęście limitowanej w alei serwisowej) urwało się i dosyć poważnie uderzyło kamerzystę Paula Allena, powalając go na ziemię.
Urwane koło z bolidu WebberaPoszkodowany został później przetransportowany helikopterem na obserwację do szpitala w Koblenz (jak się później okazało nic poważnego mu się nie stało), ale Australijczyk został dopchany do garażu przez swoją ekipę i zostało mu dokręcone brakujące koło. Dzięki okresowi neutralizacji Webber mógł wyprzedzić kierowców, którzy go zdublowali i powrócić na odpowiednie miejsce w stawce niwelując swoją stratę do lidera z około minuty, do kilkunastu sekund.

Od 30 okrążenia, kiedy samochód bezpieczeństwa zjechał, a wyścig rozpoczął się na nowo, Vettel miał dwa Lotusy na ogonie. Najpierw (bezskutecznie) zaatakował Grosjean, choć dopiero na 40 okrążeniu, na którym zjechał do alei serwisowej. Vettel zjechał zaraz potem – na 41 okrążeniu, co pozwoliło Räikkönenowi na osiągnięcie i utrzymanie przewagi, aż do 49 okrążenia, kiedy to z przewagą kilkunastu sekund nad Vettelem, zjechał po komplet świeżych miękkich opon. Pomysł był dobry, ponieważ Fin zjechał poprzednio na wymianę opon na początku okresu neutralizacji, więc przejechał na pośredniej mieszance 25 okrążeń, a przejechanie na nich wyścigu do końca – 36 okrążeń, było zbyt dużym ryzykiem i mogło doprowadzić do gwałtownej degradacji opon i utraty wielu pozycji, a nawet do uszkodzenia gum i nieukończenia wyścigu.

Mając świeże, szybkie, miękkie opony i tylko dwóch zawodników – Vettela i Grosjeana przed sobą, na już zużytych, wolniejszych oponach o średniej twardości, Kimi był pretendentem do wygrania całego wyścigu – jego strata do prowadzącego Vettela wynosiła około 3,6 sekundy. Niestety jego tempo nie było tak dobre by z łatwością mógł wyprzedzić swojego partnera z zespołu Lotus, który przepuścił go dopiero na 55 okrążeniu. Od tego momentu zaczęła się szaleńcza pogoń Räikkönena za Vettelem, który miał przewagę około 2 sekund i na każdym okrążeniu zmniejszała się ona o około 0,2 sekundy. Niestety nie wystarczyło czasu i okrążeń – na odległość pozwalającą na włączenie DRS i potencjalny atak musiał czekać do ostatniego okrążenia. Tym samym dojechał na drugim miejscu, zdobywając 18 punktów (łącznie 116) i zmniejszając stratę w klasyfikacji generalnej do drugiego Alonso z 13 do 7 punktów.

W tym samym czasie Fernando Alonso skutecznie realizował strategię Ferrari. Start na pośredniej mieszance pozwolił mu na przejechanie ostatnich siedmiu okrążeń na szybkich acz delikatnych miękkich oponach. Dzięki temu dosłownie pożerał dystans dzielący go od Romain Grosjean, ale Francuz świetnie bronił się przed Hiszpanem i nie dał się wyprzedzić do końca wyścigu, dowożąc zaszczytne 3 miejsce i awansując o jedno miejsce w klasyfikacji generalnej – na 8 pozycję z dorobkiem 41 punktów. Sam Alonso zdobył 12 punktów i zwiększył swój dorobek do 123 punktów, ale stracił w generalce zarówno do prowadzącego Vettela (157 punktów) jak i goniącego go Räikkönena.

Hamilton jechał naprawdę trudny i pechowy dla niego wyścig. Po szybkiej stracie pierwszego miejsca borykał się z nad i podsterownością bolidu (jak przez cały weekend) i żywotnością opon. Dużo czasu stracił nie mogąc poradzić sobie z wyjątkowo dobrze jadącym Nico Hulkenbergiem w Sauberze, ale w końcu dojechał na dobrym – piątym miejscu, wyprzedzając w kluczowych momentach McLareny Pereza i Buttona. Dzięki tym 10 punktom umocnił swoją 4-tą pozycję w klasyfikacji generalnej z dorobkiem 99 punktów, tracąc niestety do pierwszych trzech rywali.

Stary zespół Hamiltona błyszczał namiastką swojej legendarnej formy dzięki wspaniałej strategii wyścigowej, w ramach której Button wystartował na średnim, a Perez na miękkim komplecie opon, odpowiednio z 9 i 13 pozycji. Wiele razy dochodziło między nimi do rywalizacji koło w koło, ale to Button pokazał swoją wyższość finiszując na 6 miejscu, zdobywając 8 punktów do klasyfikacji generalnej, umacniając się na 10 pozycji, jednocześnie zmniejszając przewagę di Resty z 11 do 3 punktów.
Drugi z kierowców McLarena – Sergio Perez nie mógł oprzeć się genialnemu Markowi Webberowi, który na kilka okrążeń przed końcem wydarł Meksykaninowi 7 miejsce, zdobył 6 punktów i umocnił się na 5-tej pozycji w klasyfikacji z dorobkiem 93 punktów. Sam Perez dowiózł 8 miejsce, zdobywając 4 punkty, zwiększając swój dorobek do 16 i awansując na 12 miejsce w generalce (ze stratą dla Jean-Eric Vergne, który nie ukończył wyścigu zjeżdżając do garażu na 22 okrążeniu z przyczyn technicznych, związanych z hydrauliką).

Na słabym, 9 miejscu, które wywalczył bez szczególnych wrażeń, dojechał Nico Rosberg, dzięki czemu dopisał 2 punkty i z 84 punktami łącznie w klasyfikacji generalnej ciągle pozostaje na 6 pozycji.

10 miejsce dowiózł Nico Hulkenberg, startując również z 10 pola, dzięki czemu mógł dopisać 1 punkt, gromadząc jak do tej pory łącznie 7 punktów (15 miejsce) w klasyfikacji generalnej i zamykając stawkę punktowanych kierowców i w wyścigu i w tym sezonie.

Pozycja

Kierowca Zespół Okrążeń Czas/Problem

Pozycja Startowa

1

Sebastian Vettel Red Bull Racing-Renault

60

1:41:14.711

2

2

Kimi Räikkönen Lotus-Renault

60

+1.0 secs

4

3

Romain Grosjean Lotus-Renault

60

+5.8 secs

5

4

Fernando Alonso Ferrari

60

+7.7 secs

8

5

Lewis Hamilton Mercedes

60

+26.9 secs

1

6

Jenson Button McLaren-Mercedes

60

+27.9 secs

9

7

Mark Webber Red Bull Racing-Renault

60

+37.5 secs

3

8

Sergio Perez McLaren-Mercedes

60

+38.3 secs

13

9

Nico Rosberg Mercedes

60

+46.8 secs

11

10

Nico Hulkenberg Sauber-Ferrari

60

+49.8 secs

10

11

Paul di Resta Force India-Mercedes

60

+53.7 secs

12

12

Daniel Ricciardo STR-Ferrari

60

+56.9 secs

6

13

Adrian Sutil Force India-Mercedes

60

+57.7 secs

15

14

Esteban Gutierrez Sauber-Ferrari

60

+60.1 secs

14

15

Pastor Maldonado Williams-Renault

60

+61.9 secs

18

16

Valtteri Bottas Williams-Renault

59

+1 Lap

17

17

Charles Pic Caterham-Renault

59

+1 Lap

22

18

Giedo van der Garde Caterham-Renault

59

+1 Lap

20

19

Max Chilton Marussia-Cosworth

59

+1 Lap

21

Zjechał Jean-Eric Vergne STR-Ferrari

22

Hydraulika

16

Zjechał Jules Bianchi Marussia-Cosworth

21

Silnik

19

Zjechał Felipe Massa Ferrari

3

Wypadł

7

 

Największy wzrost pozycji w stosunku do pola startowego, odnotowali Sergio Perez i Charles Pic (+5), następnie Fernando Alonso (+4), Jenson Button i Pastor Maldonado (+3).

Największe spadki wśród kierowców, którzy ukończyli wyścig, odnotowali Daniel Ricciardo (-6) oraz Mark Webber i Lewis Hamilton (-4).

Relacja z całego weekendu na stronie http://nakolkach.pl/grand-prix-niemiec-na-torze-nurburgring-07-07-2013/

Leave a reply

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.