Volvo XC70 – w sam raz na polskie drogi

Zdaję sobie sprawę z tego, że nie będzie szczególnie odkrywcze w kontekście marki Volvo powtórzenie po raz kolejny, że to samochody, które w standardzie mają wszystko, a jeśli dla kogoś to za mało, może dokupić sobie więcej. Tyle tylko, że to prawda, a na dodatek takie podejście do klienta jest mimo wszystko sprawą dosyć niecodzienną na współczesnym rynku motoryzacyjnym.

Bohater dzisiejszego wpisu, czyli Volvo XC70, swego czasu był ogromnym zaskoczeniem dla wszystkich – włącznie z analitykami rynku, którzy przepowiadali uterenowionemu kombi marną przyszłość. Co najciekawsze, opinia ówczesnych kierowców (bo XC70 po raz pierwszy pojawił się w sprzedaży w 1997 roku) była diametralnie inna i tak naprawdę tylko dzięki ich zainteresowaniu tym nietypowym modelem praktycznie każdy współczesny producent aut ma w ofercie swój odpowiednik XC70.

brązowe volvo xc70 podczas jazdy w lesie

Tak prezentuje się najnowsza odsłona Volvo XC 70 (źródło obrazka: volvocars.com)

Volvo XC 70 przeszło od tamtej pory sporo modyfikacji (sprawdź), z których chyba największą był powrót do charakterystycznych dla marki „kanciastych” linii nadwozia. Trzecia generacja modelu ma naprawdę spory prześwit (21 cm.) i standardowo jest wyposażona w napęd na 4 koła, co pozwala prowadzącej ten samochód osobie nie obawiać się nawet dość nierównych szutrowych dróg. Polska zima w wersji, z jaką mamy do czynienia od dobrych kilku lat, również nie będzie stanowić wyzwania dla XC70, choć trzeba oczywiście pamiętać podczas jazdy, że jednak nie jest to rasowa „terenówka”. Niemniej jednak bije na głowę inne crossovery pod względem właściwości trakcyjnych, pozostając przy tym autem naprawdę luksusowym.

Najbardziej ten luksus jest widoczny wewnątrz – chociaż nie ma tu żadnych wizualnych fajerwerków, to wykończenia i użyte do nich materiały są gustowne i eleganckie. Jak zawsze w przypadku Volvo bardzo ważną rolę odgrywa ergonomia: Volvo XC70 zaprojektowano tak, żeby pięć dorosłych osób mogło wyruszyć w długą, wielogodzinną podróż zabierając niezbędne bagaże (standardowo bagażnik mieści 575 litrów) i nie odczuć dobrych kilkuset przejechanych kilometrów.

Gama dostępnych silników jest spora: sześć jednostek o mocy od 163 KM (najsłabszy) do 254 KM (najmocniejszy) sprawia, że można dobrać coś pod swoje potrzeby i oczekiwania. Owszem, Volvo XC70 nawet w najmocniejszej specyfikacji rakietą nie jest, ale pamiętajmy, że to nie wóz sportowy, tylko duże, ciężkie kombi, którego głównym zadaniem ma być stateczne sunięcie po drogach i co bardziej przejezdnych bezdrożach. I w tej roli sprawdza się naprawdę dobrze.

Leave a reply

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.