Volkswagen Golf Sportsvan już wkrótce w sprzedaży

Zapowiada się bardzo interesująca opcja dla wszystkich miłośników niemieckich samochodów, a szczególnie dla tych kierowców, którzy najbardziej cenią niezawodność i przestronne wnętrze połączone z naprawdę doskonałymi osiągami. Volkswagen Golf Sportsvan, bo o nim mowa, to najnowsza propozycja znanego zachodniego producenta, która ma w założeniu być konkurencyjna cenowo w stosunku do aut zdecydowanie nie tak dużych.

Volkswagen Golf Sportsvan to w założeniu producenta auto rodzinne (źródło grafiki: Pinterest)

Volkswagen Golf Sportsvan to w założeniu producenta auto rodzinne (źródło grafiki: Pinterest)

Jeśli chodzi o rozmiary, to Golf Sportsvan ma 4,33 metra długości, 1,8 metra szerokości i 1,57 metra wysokości, czyli jest zdecydowanie większy od swych „krewnych” spod znaku Golfa. Dla kierowcy przekłada się to bezpośrednio nie tylko na wygodę i ogólne wrażenie przestronności, ale również na możliwość podniesienia fotela kierowcy naprawdę wysoko, co z kolei ma bardzo pozytywny wpływ na bezpieczeństwo jazdy i widoczność drogi oraz jej otoczenia przez prowadzącego pojazd.

Bagażnik Sportsvana jest również dość duży i nominalnie ma pojemność 500 litrów, jednak po złożeniu tylnej kanapy (która jest przesuwna – można ją przemieścić aż o 18 cm!) przestrzeń bagażowa powiększa się do 1520 litrów. Opcjonalnie istnieje też możliwość zamontowania siedzenia pasażera z całkowicie składanym oparciem, co pozwala przewieźć przedmioty o długości do mniej więcej 2,5 metra. Pewnym mankamentem jest niewielka ilość schowków na rozmaite drobne przedmioty, choć warto zauważyć, że te, które istnieją, są dopasowane skalą do samego samochodu (czyli dość pojemne).

Wnętrze jest zaplanowane bardzo ergonomicznie i wygląda elegancko, a pomysłowe rozwiązania w nim zastosowane (jak na przykład uchwyt na bilety parkingowe czy schowki w podłokietniku oraz pomiędzy siedzeniami z przodu auta) tylko pogłębiają to wrażenie. Ponadto w wyższych niż standardowa wersjach wyposażenia otrzymamy też szuflady pod siedzeniami z przodu, a także stoliki zamontowane w oparciach fotela kierowcy i pasażera (stoliki są, rzecz jasna, przeznaczone dla osób siedzących na tylnej kanapie).

Sama lista wyposażenia dodatkowego jest naprawdę imponująca, a z ciekawszych „gadżetów” wymienić warto aktywny tempomat, fotel kierowcy z opcją masażu, system Blind Spot (ostrzega o pojazdach w „martwym polu”) czy system dynamicznego dopasowywania pozycji świateł drogowych do warunków na trasie (co zapobiega oślepianiu innych użytkowników jezdni). W standardzie natomiast dostaniemy między innymi manualną klimatyzację, aż siedem poduszek powietrznych, system ESC czy wspominaną już wcześniej przesuwną tylną kanapę.

Jeśli chodzi o gamę silników, to dostępne są póki co cztery możliwości: dwa silniki benzynowe (odpowiednio 1,2 litra TSI o mocy 85 lub 110 KM i 1,4 litra TSI o mocy 125 lub 150 KM) i dwa silniki Diesla (1,6 TDI o mocy 110 KM i 2,0 litra TDI o mocy 150 KM). Każda z tych jednostek zapewnia co najmniej przyzwoite osiągi i względnie rozsądne spalanie, a poza tym można większość z nich połączyć z automatyczną skrzynią biegów – wyjątkiem jest tu benzynowy silnik 1,2 litra o mocy 85 KM, który współpracuje wyłącznie ze skrzynią manualną. Cenowo natomiast wielkiego szału nie ma, bo najtańsza wersja ma kosztować około 70 tysięcy złotych, jednak jeśli weźmiemy pod uwagę, że na przykład znacznie mniejsze auta Volkswagena kosztują tylko o kilka tysięcy złotych mniej, oferta wydaje się być całkiem sensowna. Czas pokaże, czy polscy kierowcy się na nią skuszą…

Leave a reply

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.