Uważaj kupując diesla – nie zawsze będzie najlepszym wyborem

W niektórych krajach Europy diesle stanowiły w ostatnich latach nawet 50% rynku samochodowego, a w Polsce liczba ta do niedawna przekraczała wyraźnie 40% – ostatnio nieco spadła. Powodów jest tu wiele i trudno w jednym zdaniu przesądzić, które są najważniejsze. Na pewno niemały wpływ na zmiany rynkowe ma świadomość ekologiczna – chociaż raczej pośrednio, nie poprzez wybory samych kierowców, ale wprowadzane przepisy. Przykładem może tutaj być filtr cząstek stałych, który stał się niedogodnością pod względem komfortu używania auta dla wielu kierowców. Po części zakładanie takich filtrów w dieslach wiąże się z jednym ze społecznych tematów tej zimy w Polsce, czyli zanieczyszczeniem powietrza w miastach – samochody z silnikami wysokoprężnymi nie wypadają najlepiej w tym względzie. Filtr pomaga radzić sobie z sadzą, ale działa w dość specyficzny sposób. Zbierającą się sadzę można automatycznie spalić, podgrzewając filtr do bardzo wysokiej temperatury. Sęk w tym, że osiągnięcie tego stanu wymaga jazdy jak po autostradzie – długi czas na wysokich obrotach i bez zmiany biegów. Jeśli jeździcie tylko po mieście, do tego zjawiska zapewne nigdy nie dojdzie. Niespalenie sadzy z filtra prowadzi do różnorakich konsekwencji, z których konieczność wymiany za każdym razem oleju to najmniejszy problem. W skrócie mówiąc – nowe diesle przeznaczone są raczej dla tych, którzy jeżdżą na dłuższe trasy. Nie tylko z tego powodu.

Diesel to potencjalna oszczędność, ale nie dla każdego kierowcy. Źródło: Pixabay.com.

Diesel to potencjalna oszczędność, ale nie dla każdego kierowcy. Źródło: Pixabay.com.

Opłacalność diesli dotyczy każdego, kto dużo jeździ. Silnik pali np. 2 litry na 100 km mniej, co przy przebyciu 10 tys. km daje już prawie tysiąc złotych różnicy. Kto przebywa rocznie dziesiątki tysięcy kilometrów – na pewno na dieslu zaoszczędzi. Jest jednak pewne „ale”. To wszystko tylko w porównaniu do „zwykłej” benzynówki. W końcu w Polsce popularne są też przeróbki na gaz, a tutaj spadek kosztów jest jeszcze większy. Wystarczy zobaczyć ceny na dowolnej stacji. Przeróbka LPG dobrej jakości jest zbliżona cenowo do dopłaty za diesla w danym aucie, więc… pod względem czysto finansowym może być tym bardziej opłacalna.

Silniki wysokoprężne nadal mają swoje zalety, ale pamiętaj, że z wielu powodów często nie będzie to dobry wybór dla „mieszczuchów” i osób jeżdżących mało. I trzeba mieć to na uwadze nie tylko kupując nowe auto – ale tym bardziej używane. Skoro dieslami jeździ się z założenia dużo – to po kilkunastu latach używania auto będzie miało naprawdę duży przebieg… A jeśli jest on niski, warto podwójnie upewnić się, że nie dotknął go popularny dość w Polsce proceder cofania licznika.

Leave a reply

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.