Ubezpieczenia za złotówkę

Niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe oferują przy zakupie polisy OC albo ubezpieczenia turystycznego bonusowe ubezpieczenie bagażu, lub rzeczy przewożonych w aucie, które kosztuje jedynie złotówkę.

polski złoty

(źródło: Pinterest)

Na portalu wyborcza.biz możemy znaleźć informację, że Warta za taką cenę dokłada do polisy turystycznej ubezpieczenie bagażu na wakacje, a Generali za złotówkę pozwala dokupić do OC polisę na osobiste rzeczy przewożone w aucie (przykłady pochodzą z „Dziennik. Gazeta Prawna”).

Iwona Mazurek z biura prasowego Warty wyjaśnia, że proponowane przez firmę ubezpieczenie bagażu za złotówkę jest jedną z opcji sprzedawaną tylko w całym pakiecie ubezpieczenia turystycznego. W podobnym tonie wypowiada się Paweł Wróbel z Generali, który ofertę ubezpieczenia rzeczy przewożonych w aucie uznaje z zgodną z rekomendacjami rynkowymi, potwierdzonymi dotychczasowym przebiegiem szkodowości.

Za kulisami rynku ubezpieczeniowego można usłyszeć głosy osób, które mówią, że może to być efektem wojny cenowej towarzystw ubezpieczeniowych o nowych klientów. Moim zdaniem jest to wniosek paranoiczny, ponieważ ubezpieczenie za złotówkę to chwyt marketingowy mający zwiększyć atrakcyjność głównej polisy, wraz z którą jest ono oferowane. Innymi słowy oferta ubezpieczenia za złotówkę musi być rozpatrywana razem z ubezpieczeniem podstawowym. Jest to bowiem dodatkowy bonus, który ma nas zachęcić do zakupu innej usługi, której cena nie jest z pewnością tak surrealistyczna i nierynkowa jak jeden złoty.

Leave a reply