Articles

Ceny ubezpieczeń majątkowych maleją

Jak mieliśmy okazję się przekonać, przeprowadzone w ostatnim czasie zmiany dotyczące sposobu wyznaczania składek najpopularniejszego wybieranego ubezpieczenia, czyli samochodowego OC, utrudniły nieco ubezpieczycielom konkurencję. Wojna cenowa musiała zostać zastopowana zgodnie z zasadami, by składki odpowiadały w bardziej realistyczny sposób wypłatom. To oczywiście oznacza, że pole do konkurowania poprzez obniżanie cen jest bardziej ograniczone. Ubezpieczyciele na razie wydają się skupiać na zachowaniu obecnych klientów. Czy to oznacza, że konkurencja zintensyfikuje się na innych polach? Jak wskazuje Business Insider Polska, można powiedzieć, że takie zjawisko już ma miejsce, a dotyczy konkretnie ubezpieczeń majątkowych. Portal mówi o nowej wojnie cenowej właśnie w tym obszarze. O spadających cenach ubezpieczeń majątkowych donosiła też między innymi „Rzeczpospolita”. Ceny spadły już nawet o ponad 20-30%, na co wskazuje analiza wycen w przetargach publicznych 2016 roku – samorządy mogły wznawiać ubezpieczenia w niższej o średnio 35% cenie, niż poprzednie. Przyczyną jest nie tylko fakt walki o klientów. Otwierają go też lepsze widoki jeśli chodzi o szkodowość. W Polsce tradycyjnie trudne były ciężkie zimy, których jednak w ostatnich rekordowo ciepłych latach nie było – i, statystycznie rzecz biorąc, będzie ich zapewne coraz mniej. Mamy też za sobą powodzie 2010 roku, które oczywiście oznaczały duże wydatki dla ubezpieczycieli – zgodnie z nowymi planami przeciwpowodziowymi, tutaj również można zakładać, że szanse na powtórkę z lat 1997 czy 2010 są niższe, niż były. To oznacza możliwość tańszego ubezpieczenia domu, które powinno nadal nie przynieść towarzystwu strat.

Ubezpieczenie domu daje więcej spokoju ducha o wyroki Boskie. Źródło: Pixabay.com.

Ubezpieczenie domu daje więcej spokoju ducha o wyroki Boskie. Źródło: Pixabay.com.

Polacy wydają niewiele na ubezpieczenia majątkowe

Jak podają eksperci ze strony porównującej oferty ubezpieczeń Ubea.pl, wysokość ubezpieczeń majątkowych to liczba być może najlepiej oddająca sytuację rynku ubezpieczeń w danym kraju. Jeśli bowiem chodzi o ubezpieczenia osobiste czy medyczne, to są one często obowiązkowe dla każdego, a system ich finansowania bywa bardzo odmienny w różnych krajach, zakłócając możliwość porównania. Jeśli to prawda, to wyniki wyciągnięte z danych Insurance Europe nie zostawiają wątpliwości, że Polska ma jeden z najmniej rozwiniętych rynków ubezpieczeń w Europie. Przeciętna składka wynosi bowiem 154 euro. Spośród 30 krajów ujętych w porównaniu, tylko w czterech liczba ta była niższa – w Rumunii (72 euro), Turcji, Bułgarii i na Węgrzech. Bez zaskoczeń – im więcej osób stać na dostatnie życie w danym kraju i gromadzi majątek, tym więcej na ów majątek kupuje nieobowiązkowe ubezpieczenia. Europejska „klasa średnia” czyli kilkaset euro takiego ubezpieczenia to na przykład Słowenia, Włochy, Hiszpania czy Irlandia. Równo 1000 euro średniej składki wykazano w Austrii, a powyżej tej kwoty – w Norwegii, Luksemburgu, Danii i wreszcie Szwajcarii, gdzie jest to 1683 euro, a więc ponad dziesięciokrotnie więcej, niż w Polsce.

W Polsce nie wydaje się wiele na ubezpieczenie swojej własności. Źródło: Pixabay.com.

W Polsce nie wydaje się wiele na ubezpieczenie swojej własności. Źródło: Pixabay.com.