Articles

Czy ubezpieczenie wielokrotne ma sens?

Pomimo wprowadzenia w 2013 roku nowelizacji ustawy mającej zakończyć taki proceder, nadal czasami, choć coraz rzadziej, zdarza się, że „Podwójne ubezpieczenie” to nie tylko tytuł kultowego filmu Billy’ego Wildera, ale i niechciana rzeczywistość dla wielu polskich kierowców. Oczywiście to samochód ubezpieczamy najczęściej, zwłaszcza w ramach OC, które jest obowiązkowe, i na tym właśnie przypadku można doskonale zobaczyć, że ubezpieczenia wielokrotne mogą być problemem. Jeśli chodzi o wymienioną sytuację, zazwyczaj kierowcy oczywiście nie chcą płacić OC dwukrotnie, zwłaszcza, że nic im to osobiście nie daje – ale czasami albo zapominają o konieczności wypowiedzenia umowy staremu ubezpieczycielowi przy zmianie, albo też nie zdają sobie sprawy, że kupili samochód z takim „obciążeniem” i kupują drugą polisę gdzie indziej. Jeśli chodzi o tę podstawową kwestię, metoda jest prosta – zawsze wiedzieć, gdzie ubezpieczony jest samochód, i ewentualnie składać wypowiedzenie przez końcem starej umowy, najpóźniej przedostatniego dnia. A ustawa z roku 2013? Pomaga o tyle, że w razie przeoczenia automatycznej kontynuacji możemy od razu złożyć wypowiedzenie i nie musimy wtedy płacić dalej – od momentu wypowiedzenia. Ta kwestia oczywiście nie odnosi się do wszystkich ubezpieczeń i wielokrotne polisy w pewnych przypadkach będą przydatne, choć nie we wszystkich.

Ubezpieczenia majątkowe. Stłuczka czerwonego i żółtego samochodu

Ubezpieczenia majątkowe. Źródło: Pixabay.com.

Poczta Polska wchodzi na rynek ubezpieczeniowy

Wydawać by się mogło, że jeden z największych molochów i (póki co przynajmniej) niezniszczalny monopolista usług pocztowych w Polsce niczym szczególnym już nas nie zaskoczy, ale rzeczywistość pokazuje, jak mylne są tego rodzaju nadzieje. Po sukcesie wprowadzonych już jakiś czas temu usług bankowych Poczta Polska postanowiła przebojem wkroczyć na rynek ubezpieczeniowy, oferując swe usługi wszystkim tym, którzy pragną rozwiązań prostych, zrozumiałych i dostępnych w całym praktycznie kraju.

Ubezpieczenia to nowość w ofercie Poczty Polskiej (źródło grafiki: Pinterest)

Ubezpieczenia to nowość w ofercie Poczty Polskiej (źródło grafiki: Pinterest)

Chodzi o usługę o nazwie „ubezpieczenia pocztowe”, która mieści w sobie praktycznie pełną gamę ubezpieczeń komunikacyjnych (mamy tu Autocasco, OC, NNW oraz Assistance), jak również rozmaite inne ubezpieczenia majątkowe (przede wszystkim chodzi o ubezpieczenia domów oraz mieszkań). Decyzja o wejściu na rynek ubezpieczeń jest według przedstawicieli spółki naturalnym krokiem na drodze rozwoju oraz obszarem, w którym Poczta Polska chce zdobyć dobrą pozycję dzięki swym dotychczasowym klientom.

Podstawowymi zaletami „ubezpieczeń pocztowych” są proste zasady, atrakcyjne ceny oraz gigantyczna sieć dystrybucji tych produktów w całym kraju, obejmująca przede wszystkim sześćset czterdzieści przygotowanych i wydzielonych stref finansowych (czyli miejsc w oddziałach Poczty Polskiej, w których będzie można nabyć wspominane wcześniej produkty ubezpieczeniowe oraz bankowe). Nie znaczy to, że w pozostałych punktach pocztowych takiej możliwości nie będzie – wręcz przeciwnie, tyle tylko, że zamiast u dedykowanych doradców produkty te nabędziemy od zwykłych pracowników, którzy odbyli specjalne przeszkolenie w tym zakresie.

Czy oferta Poczty Polskiej okaże się hitem, czy też nie spełni pokładanych w niej nadziei, dopiero się okaże, natomiast nie ulega wątpliwości, że spółka próbuje zdobywać nowe rynki z całkiem niemałym powodzeniem (w sukces usług bankowych na poczcie też mało kto wierzył jakiś czas temu). Dodatkowo na korzyść pocztowców przemawia także i to, że (według zapewnień) ubezpieczenie będzie można nabyć już podczas pierwszej wizyty, a sam proces sprzedaży ma być prosty, przejrzysty, zrozumiały i wspierany przez rozmaite aplikacje stworzone dla urządzeń mobilnych.