Articles

Co warto wiedzieć o bezpośredniej likwidacji szkód?

Jeszcze do niedawna bezpośrednia likwidacja szkód była w naszym kraju nie do końca osiągalnym rarytasem ubezpieczeniowym, ponieważ na chwilę obecną tego rodzaju rozwiązanie oferują zaledwie dwa towarzystwa ubezpieczeniowe, przy czym warto zaznaczyć, że w jednym z nich ten typ polisy jest dostępny dla klientów zaledwie od połowy ubiegłego roku. Trudno w tym kontekście mówić o bezproblemowej możliwości skorzystania z tego bardzo wygodnego produktu.

kolizja samochodowa

W takiej sytuacji bezpośrednia likwidacja szkód będzie bardzo przydatnym narzędziem (źródło grafiki: Pinterest)

Ta sytuacja jednak już niedługo ma ulec radykalnej zmianie, ponieważ już na drugi kwartał bieżącego roku zdecydowana większość podmiotów ubezpieczeniowych (zwłaszcza większych) planuje uruchomienie oferty przewidującej bezpośrednią likwidację szkód dla swych klientów. Cóż jest takiego szczególnego w takiej polisie?

Przede wszystkim jest to najlepszy dla ubezpieczonego sposób na skrócenie do absolutnego minimum ilości formalności wymaganych przy likwidacji szkody komunikacyjnej. Jest to możliwe dzięki temu, że szkodę zgłaszamy bezpośrednio do swego własnego ubezpieczyciela, a nie (jak to jest teraz) do podmiotu ubezpieczającego sprawcę wypadku. A ponieważ czas to pieniądz, nasz ubezpieczyciel będzie dokładać wszelkich starań, aby taką szkodę zlikwidować jak najszybciej, bo to mu się opłaca.

Według informacji podawanych przez ubezpieczycieli aż 90% klientów korzystających z polisy przewidującej bezpośrednią likwidację szkód jest zadowolonych. Mało tego: spora część z nich deklaruje, że jest gotowa za taką ofertę zapłacić nawet o 10% więcej niż kosztuje standardowe ubezpieczenie, co jest dość szczególne w kontekście faktu, że Polacy znani są jako osoby raczej oszczędnie wydające pieniądze na różnego rodzaju ubezpieczenia (w tym te najistotniejsze, czyli polisy na życie oraz komunikacyjne).

Pozostaje więc zaczekać na rzeczywiste wprowadzenie obietnic w życie – dla klientów sytuacja, w której bezpośrednia likwidacja szkód będzie dostępna u większości ubezpieczycieli to możliwość wybrania oferty najbardziej dopasowanej do potrzeb. A dla ubezpieczycieli kolejny obszar, w którym mogą zawalczyć o zdobycie nowych klientów dzięki zaproponowaniu ciekawie pomyślanych pakietów ubezpieczeniowych…

Jak ubezpieczyć luksusowy samochód?

Z wykupieniem ubezpieczenia dla standardowego samochodu przeważnie nie ma najmniejszych problemów – wystarczy udać się do dowolnego ubezpieczyciela, wypełnić odpowiednie papiery, opłacić składkę i sprawa załatwiona, jednak w przypadku samochodów luksusowych lub rzadkich sprawa wygląda nieco inaczej, bo w grę wchodzą nierzadko ogromne kwoty. Jeśli więc posiadamy drogi, luksusowy samochód, warto pamiętać o kilku istotnych kwestiach.

Podstawową sprawą jest fakt, że składka będzie diametralnie odbiegać od tego, co płacą właściciele typowych, masowo produkowanych aut: jednym z powodów jest to, że na przykład w przypadku szkody całkowitej (czyli zniszczenia pojazdu) suma odszkodowania wypłacanego przez ubezpieczyciela będzie ogromna, siłą rzeczy więc i składka musi być do niej adekwatna. Często zdarza się także, że nawet jeśli ubezpieczyciel przyjmie nasze luksusowe auto do ubezpieczenia, to umowa wyraźnie precyzuje, że drobne szkody estetyczne naprawia właściciel na własną rękę i na swój koszt, co również jest zrozumiałe w kontekście całkowitej wartości wozu.

Ford Mustang Fastback, rocznik 1967

Ten Ford Mustang Fastback z 1967 roku zdecydowanie kwalifikuje się do ubezpieczenia jako auto o dużej wartości (źródło grafiki: Pinterest)

Najbardziej realnym zagrożeniem dla aut luksusowych jest mimo wszystko kradzież, wciąż bowiem istnieją rynki zbytu, na których istnieje możliwość „zniknięcia” nawet najbardziej unikatowego modelu samochodu – wielu kolekcjonerów (zwłaszcza z krajów, z którymi Polska nie ma możliwości współpracy w zakresie ścigania przestępców) wciąż „zamawia” nowe okazy do kolekcji właśnie w Europie Środkowej i Wschodniej.

Dodatkowo powstaje także kwestia ewentualnych napraw szkód częściowych – nawet w przypadku typowych samochodów luksusowych (nawet w rodzaju Lexusa, o autach bardziej egzotycznych i rzadkich nie wspominając) koszty napraw są zdecydowanie wyższe niż samochodów klas niższych, co również bezpośrednio przekłada się na wysokość składki. Te właśnie względy sprawiają, że dla właścicieli samochodów wysokiej klasy albo unikatowych ubezpieczyciele nie mają z góry przygotowanych pakietów i ofert: każda tego rodzaju umowa jest negocjowana indywidualnie, a jej zakres dopasowywany jest do potrzeb i wymagań danej osoby w taki sposób, aby usatysfakcjonować obie strony. Jednego możemy być jednak zawsze pewni, kiedy ubezpieczamy taki samochód: nasza składka będzie zdecydowanie wyższa od składek przeciętnych kierowców.