Skoda Oktawia – najmniej kompaktowy kompakt w historii

Najnowsza generacja Skody Oktawii to propozycja godna uwagi ze wszech miar – nie tylko dlatego, że w standardzie oferuje znacznie więcej niż konkurencja (i więcej, niż można by się spodziewać po sedanie klasy kompaktowej). Zasadniczym powodem jest fakt, że to jedna z najlepszych (o ile nie najlepsza) propozycji na rynku, jeśli wziąć pod uwagę relację ceny do produktu. Dodajmy do tego naprawdę nowoczesny i elegancki design nadwozia oraz bardzo szeroki wybór silników oraz wyposażenia dodatkowego, a okaże się, że znalezienie oferty porównywalnej jest praktycznie niemożliwe. Przyjrzyjmy się zatem nieco dokładniej najważniejszym kwestiom, czyli wnętrzu, wyposażeniu, silnikom i ekonomii użytkowania.

Skoda Oktawia na tle budynku

Tak właśnie wygląda nowa Skoda Oktawia (źródło obrazka: skoda-auto.pl)

Słowo „przestronne” nie do końca oddaje wrażenie, jakie się odnosi po zajęciu miejsca w nowej Skodzie Oktawii – z zewnątrz to z pozoru zwykły sedan, a wewnątrz okazuje się, że jest bardzo dużo miejsca dla każdego pasażera i więcej niż dość przestrzeni bagażowej (590 litrów nominalnie, po złożeniu tylnej kanapy wartość ta rośnie do niebagatelnych 1580 litrów – mowa o sedanie, w wersji kombi te wartości wynoszą odpowiednio 610 i 1740 litrów). Dodatkowo cała przestrzeń wewnątrz auta została zaprojektowana w bardzo przemyślany i ergonomiczny sposób, a sama tylna klapa bagażnika otwiera się wraz z szybą, co w praktyce oznacza gigantyczny wręcz otwór załadunkowy.

Sam bagażnik został wyposażony w rozmaite akcesoria, których podstawową funkcją jest ułatwianie utrzymania porządku – mamy tu więc chociażby siatki na różnego rodzaju drobne przedmioty czy podgumowaną z jednej strony matę, znalazło się również miejsce na zestaw naprawczy i koło zapasowe.

Nie da się nie wspomnieć o tym, że nowa Skoda Oktawia (sprawdź) w najskromniejszej nawet wersji jest bogatsza od niejednej „full opcji” u konkurencji – posiada od razu elektrycznie sterowane szyby, regulację wysokości fotela kierowcy, podgrzewane lusterka boczne, ABS, ESP, komputer pokładowy, zaskakująco duży zestaw poduszek powietrznych (czołowe i boczne dla kierowcy oraz pasażera, kurtyny powietrzne oraz poduszka kolanowa dla kierowcy), światła do jazdy dziennej i klimatyzowany schowek. Można sobie tę listę bardzo łatwo rozszerzyć o rozmaite opcje dodatkowe, jak choćby aktywny tempomat, asystenta zmiany toru jazdy czy nawet bezkluczykowy dostęp do samochodu oraz dziesiątki innych.

Gama silników dostępnych dla najnowszej generacji Skody Oktawii może przyprawić o zawrót głowy, bo jest ich w sumie aż kilkanaście (w tym także jednostka napędzana gazem ziemnym), a pod względem ekonomii spalania są one naprawdę oszczędne – w przypadku silników benzynowych żadna jednostka napędowa nie spala średnio więcej niż 6,5 litra/100 km, przy silnikach wysokoprężnych zaś średnie spalanie potężnej, dwulitrowej jednostki generującej 184 KM mocy wynosi zaledwie 5 litrów/100 km.

Biorąc pod uwagę fakt, że Skodę Oktawię można kupić już nawet za nieco ponad 55 tysięcy złotych, wydaje się to być naprawdę opłacalna inwestycja – zwłaszcza dla tych, którzy cenią ekonomię, komfort jazdy i niebanalną stylistykę.

Leave a reply

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.