Škoda Citigo: zgrabny samochód miejski

Od momentu, w którym samochody miejskie wykrystalizowały się jako oddzielna grupa było jasne, że na tego rodzaju auta popyt będzie zawsze – nie znaczy to, rzecz jasna, że będzie on dramatycznie wielki, ale też nie należy się spodziewać zastojów. W związku z tym praktycznie wszyscy producenci zachowali się rozsądnie i wypuścili na rynek własne wersje autka „na miasto” – nie inaczej stało się w przypadku Škody, której najnowsza miejska odsłona ma nazwę Citigo.

Škoda Citigo (źródło: Pinterest)

Škoda Citigo (źródło: Pinterest)

W założeniu jest to model niedrogi, co oznacza mniej więcej tyle, że za wiele elementów wyposażenia trzeba będzie dodatkowo zapłacić – do tej kwestii jeszcze powrócimy, teraz zaś przyjrzyjmy się faktom. Škoda Citigo jest dostępna w dwóch wersjach nadwozia: trzy- i pięciodrzwiowej – pod względem rozmiarów obie wersje karoserii różnią się niezauważalnie, bo zaledwie o 4 milimetry (5-drzwiowa jest szersza). Silniki są dwa: obie benzynowe jednostki mają 1 litr pojemności, a różnią się tylko mocą – jest to odpowiednio 65 lub 75 KM, co oznacza, że osiągi porażające nie są, choć do jazdy miejskiej w zupełności wystarczą. Škoda Citigo ze słabszym silnikiem osiąga maksymalnie 160 km/h, do setki przyspiesza w 14,4 sekundy i spala średnio 4,5 litra paliwa na 100 km, podczas gdy wersja mocniejsza „wyciąga” 171 km/h, przyspiesza od 0-100 km/h w 13,2 s i spala średnio 4,7 litra paliwa. Dużym plusem auta jest dobre pole widzenia kierowcy (dzięki sensownemu rozmieszczeniu słupków i dużym szybom) oraz szeroki rozstaw osi (ponad 2400 mm), dzięki czemu auto bardzo dobrze trzyma się jezdni i przyjemnie prowadzi.

Absolutnie najtańsza wersja, czyli Citigo Ambition, kosztuje niecałe 34 tysiące złotych, ale nie znaczy to wcale, że jest uboga: w standardzie otrzymamy bowiem (między innymi) przednie i boczne poduszki powietrzne, system ESP (w tym też ABS, ASR, HBA i inne), wspomaganie ruszania pod górę, manualną klimatyzację, komputer pokładowy, wspomaganie kierownicy, regulację pionową fotela kierowcy (niektóre auta z wyższych segmentów nie posiadają tej przydatnej funkcji!), elektryczne szyby z przodu oraz radioodtwarzacz z obsługą CD i mp3. Całkiem sporo, jak na najuboższe dostępne wyposażenie, a warto też dodać, że jak na malutki miejski samochód, Citigo ma całkiem pojemny bagażnik: 251 litrów z możliwością powiększenia do 951 litrów. W tym miejscu wrócimy do kwestii wyposażenia dodatkowego: z ciekawszych elementów są dostępne na przykład silniej przyciemniane tylne szyby, tempomat, podgrzewane przednie fotele, tylne czujniki parkowania czy system CSD (City Safe Drive) z czujnikiem zbliżeniowym – całkiem przydatne i niezbyt drogie. Na koniec dodajmy jeszcze, że Skoda Citigo zdobyła najwyższe noty w testach bezpieczeństwa Euro NCAP – jeśli więc zamierzamy kupić nowy samochód do miasta, to Citigo jest dobrym wyborem.

Leave a reply

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.