Skoda Oktawia – najmniej kompaktowy kompakt w historii

Najnowsza generacja Skody Oktawii to propozycja godna uwagi ze wszech miar – nie tylko dlatego, że w standardzie oferuje znacznie więcej niż konkurencja (i więcej, niż można by się spodziewać po sedanie klasy kompaktowej). Zasadniczym powodem jest fakt, że to jedna z najlepszych (o ile nie najlepsza) propozycji na rynku, jeśli wziąć pod uwagę relację ceny do produktu. Dodajmy do tego naprawdę nowoczesny i elegancki design nadwozia oraz bardzo szeroki wybór silników oraz wyposażenia dodatkowego, a okaże się, że znalezienie oferty porównywalnej jest praktycznie niemożliwe. Przyjrzyjmy się zatem nieco dokładniej najważniejszym kwestiom, czyli wnętrzu, wyposażeniu, silnikom i ekonomii użytkowania.

Skoda Oktawia na tle budynku

Tak właśnie wygląda nowa Skoda Oktawia (źródło obrazka: skoda-auto.pl)

Słowo „przestronne” nie do końca oddaje wrażenie, jakie się odnosi po zajęciu miejsca w nowej Skodzie Oktawii – z zewnątrz to z pozoru zwykły sedan, a wewnątrz okazuje się, że jest bardzo dużo miejsca dla każdego pasażera i więcej niż dość przestrzeni bagażowej (590 litrów nominalnie, po złożeniu tylnej kanapy wartość ta rośnie do niebagatelnych 1580 litrów – mowa o sedanie, w wersji kombi te wartości wynoszą odpowiednio 610 i 1740 litrów). Dodatkowo cała przestrzeń wewnątrz auta została zaprojektowana w bardzo przemyślany i ergonomiczny sposób, a sama tylna klapa bagażnika otwiera się wraz z szybą, co w praktyce oznacza gigantyczny wręcz otwór załadunkowy.

Sam bagażnik został wyposażony w rozmaite akcesoria, których podstawową funkcją jest ułatwianie utrzymania porządku – mamy tu więc chociażby siatki na różnego rodzaju drobne przedmioty czy podgumowaną z jednej strony matę, znalazło się również miejsce na zestaw naprawczy i koło zapasowe.

Nie da się nie wspomnieć o tym, że nowa Skoda Oktawia (sprawdź) w najskromniejszej nawet wersji jest bogatsza od niejednej „full opcji” u konkurencji – posiada od razu elektrycznie sterowane szyby, regulację wysokości fotela kierowcy, podgrzewane lusterka boczne, ABS, ESP, komputer pokładowy, zaskakująco duży zestaw poduszek powietrznych (czołowe i boczne dla kierowcy oraz pasażera, kurtyny powietrzne oraz poduszka kolanowa dla kierowcy), światła do jazdy dziennej i klimatyzowany schowek. Można sobie tę listę bardzo łatwo rozszerzyć o rozmaite opcje dodatkowe, jak choćby aktywny tempomat, asystenta zmiany toru jazdy czy nawet bezkluczykowy dostęp do samochodu oraz dziesiątki innych.

Gama silników dostępnych dla najnowszej generacji Skody Oktawii może przyprawić o zawrót głowy, bo jest ich w sumie aż kilkanaście (w tym także jednostka napędzana gazem ziemnym), a pod względem ekonomii spalania są one naprawdę oszczędne – w przypadku silników benzynowych żadna jednostka napędowa nie spala średnio więcej niż 6,5 litra/100 km, przy silnikach wysokoprężnych zaś średnie spalanie potężnej, dwulitrowej jednostki generującej 184 KM mocy wynosi zaledwie 5 litrów/100 km.

Biorąc pod uwagę fakt, że Skodę Oktawię można kupić już nawet za nieco ponad 55 tysięcy złotych, wydaje się to być naprawdę opłacalna inwestycja – zwłaszcza dla tych, którzy cenią ekonomię, komfort jazdy i niebanalną stylistykę.

Dlaczego firmy wybierają Skodę?

Jeszcze w ubiegłym roku wspominaliśmy kilkakrotnie na łamach bloga o tym, że leasing coraz bardziej zyskuje na popularności między innymi z uwagi na możliwość sfinansowania zakupu floty samochodowej za pomocą niewielkiego ułamka kapitału operacyjnego firmy, sygnalizowaliśmy również, że najchętniej wybieraną przez polskich przedsiębiorców marką jest Skoda. Wyniki osiągnięte przez czeskiego producenta w roku ubiegłym (jak również w latach poprzednich, dodajmy) tylko potwierdzają nasze wcześniejsze przewidywania – w samym 2015 roku Skoda sprzedała klientom flotowym aż 30 114 samochodów, przy czym sporą część z nich stanowiła ciesząca się sporym uznaniem również wśród klientów indywidualnych Skoda Octavia (łączna liczba egzemplarzy tego modelu sprzedanych w ubiegłym roku wyniosła 14 193 aut). Siłą rzeczy w kontekście powyższych informacji ciśnie się na usta pytanie o powody tak wielkiej popularności czeskiej marki – spróbujemy na nie pokrótce odpowiedzieć poniżej.

Mężczyzna trzymający parasol z logiem Skody nad innym mężczyzną wsiadającym do białej Skody

Skoda od kilku lat jest najchętniej wybieranym dostawcą flot samochodowych w Polsce (źródło obrazka: skoda-flota.pl)

Z perspektywy praktycznie każdego przedsiębiorcy potrzebującego floty samochodowej jednym z najważniejszych czynników jest relacja ceny do jakości, nie bez znaczenia pozostaje także kwestia wysokości kosztów eksploatacji oraz ogólnej niezawodności zakupionych aut. Pod tymi względami Skoda zdecydowanie wyprzedza konkurencję – od wielu już lat czeskie samochody cieszą się opinią jednych z najmniej awaryjnych, a obsługa serwisowa (jeśli już jest konieczna) zawsze jest sprawna i bezproblemowa. Bardzo pomocne jest tu ujednolicenie na skalę ogólnopolską cennika za poszczególne części oraz udostępnienie klientom flotowym możliwości autoryzacji napraw za pośrednictwem platformy online.

Przedsiębiorcy pytani o najważniejsze powody, dla których zdecydowali się na zakup floty w Skodzie, podają jako jeden z istotniejszych kwestie bezpieczeństwa – Skoda wyposaża swoje samochody w liczne i skuteczne systemy zwiększające bezpieczeństwo kierowcy i pasażerów auta, a także prowadzi Szkołę Skoda Auto, w której można w praktyce nauczyć się unikania podstawowych błędów na drodze.

Ze względu na wysoką bezawaryjność jednostek napędowych oraz ich ponadprzeciętną ekonomię paliwową samochody Skody są dla klientów flotowych wyborem wręcz idealnym z uwagi na możliwość znaczącego ograniczenia ogólnych kosztów eksploatacji floty samochodowej. Ponieważ silniki stosowane przez Skodę spełniają również nawet najbardziej rygorystyczne normy emisji dwutlenku węgla, samochody tej marki są wybierane często przez firmy, dla których troska o stan środowiska naturalnego nie jest jedynie pustym sloganem.

Przyznany niedawno Skodzie Octavii tytuł „Internetowego Samochodu Roku” w kategorii nowych samochodów osobowych jest najlepszym dowodem na to, że auta czeskiej marki w Polsce są uważane za doskonały wybór zarówno dla klientów indywidualnych, jak i flotowych. Więcej informacji na temat możliwości zbudowania floty samochodowej w oparciu o auta Skody można znaleźć bezpośrednio na stronie producenta (tutaj).

Dlaczego nowy samochód dla rodziny powinien być nowy?

Pierwszym skojarzeniem związanym z hasłem „auto dla rodziny” jest u większości kierowców duże, pakowne i bogato wyposażone kombi – rzecz jasna używane, bo w Polsce jedynie niewielki odsetek kupowanych samochodów to auta fabrycznie nowe. Samo skojarzenie nie jest złe, bo rzeczywiście najczęściej w roli pojazdu dla kilkuosobowej rodziny „obsadzany” jest jakiś przedstawiciel wspomnianej klasy aut. Zasadniczy problem tkwi w tym, że kupowanie wozu z drugiej ręki jest w naszym kraju trochę jak rosyjska ruletka: czasem ma się szczęście, ale zdecydowanie częściej jednak nie.

Oczywiście przeważająca liczba kierowców, którzy dali się nabić w butelkę nieuczciwemu handlarzowi, nigdy się nikomu do tego faktu nie przyzna, ale nie ma się co oszukiwać: zdecydowana większość tego, co sprzedawane jest na giełdach, nie powinna być tak naprawdę dopuszczona do ruchu ze względu na niespełnianie podstawowych norm bezpieczeństwa. I nie chodzi tu o to, że tarcze hamulcowe są troszeczkę przyrdzewiałe albo krzywe, tylko raczej o „drobiazgi” w rodzaju spiętego na krótko czujnika ABS-u, wystrzelonej poduszki powietrznej (która rzecz jasna na tablicy rozdzielczej samochodu pokazuje się jako w pełni sprawna) albo kilogramy silikonu, szpachli i innych podobnego rodzaju niespodzianek, na których trzymają się niektóre elementy karoserii dopiero co zakupionego „bezwypadkowego” wozu.

Utrzymywanie się tego stanu rzeczy byłoby może zrozumiałe, gdyby w Polsce nie było żadnej alternatywy dla aut używanych kupowanych z niepewnego źródła, ale tak nie jest – istnieje na przykład bardzo ciekawa oferta, którą przygotowała Skoda dla rodziny (sprawdź) chcącej zaopatrzyć się w niezbyt drogie, a zarazem bezpieczne i ekonomiczne auto.

czteroosobowa rodzina, dwoje dorosłych i dwoje dzieci

Kilkuosobowa rodzina powinna koniecznie mieć odpowiednio pakowne i bezpieczne auto

Co najciekawsze taka nowa rodzinna Skoda wcale nie musi być jakimś ogromnym wydatkiem, zwłaszcza, że wielkimi krokami zbliża się pora wyprzedaży rocznika 2015 – bez większych problemów będzie można kupić nowe auto w atrakcyjnej cenie. Nowe, a więc w pełni sprawne i bezpieczne, wygodne, a przede wszystkim objęte gwarancją producenta. Skody w rankingach plasują się na najwyższych lokatach właśnie pod względem bezpieczeństwa, a ich sprzedaż powoli rośnie, co wskazywałoby, że i w świadomości polskich kierowców następuje pewien przełom. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że ten proces się nie zatrzyma…

Skoda kontra reszta świata, czyli jeszcze raz o LPG

Temat samochodów z instalacją gazową był już przez nas poruszany wielokrotnie, przeważnie jednak z dość ogólnej perspektywy, choć zwykle w kontekście oferty aut z LPG dostępnych w salonach Skody. Dziś przyszła pora na to, by o tych autach opowiedzieć nieco więcej – szczególnie, że właśnie trwają wyprzedaże rocznika 2015 i można „upolować” całkiem ciekawą okazję, jeśli tylko się poszuka.

Zacznijmy od kwestii najistotniejszej, czyli od określenia, czym dokładnie różni się instalacja gazowa w samochodzie marki Skoda od innych podobnych instalacji. Otóż w przypadku Skody mamy do czynienia z instalacjami dedykowanymi, opracowywanymi przez firmę Landi Renzo pod konkretny silnik i do danego modelu. Ma to ogromne znaczenie przede wszystkim dla wydajności i ekonomii paliwowej całego układu, bo dzięki takiej indywidualizacji instalacja gazowa działa cały czas z maksymalną efektywnością.

Niebieska Skoda Fabia z LPG firmy Landi Renzo

Skoda Fabia to jeden z samochodów dostępnych wraz z fabrycznie montowana instalacją LPG firmy Landi Renzo

W porównaniu do instalacji uniwersalnych LPG od Landi Renzo cieszy się opinią dużo bardziej trwałego i niezawodnego systemu, co ma znaczenie zwłaszcza dla tych kierowców, którzy „robią” duże przebiegi w skali roku – niska awaryjność to przecież niższe koszty eksploatacji i mniejsze wydatki. To jednak nie jedyna zaleta takiego rozwiązania.

W przypadku fabrycznie montowanej instalacji gazowej (sprawdź) gwarancja producenta od samego początku obejmuje cały samochód (a więc i system LPG) – to rzecz oczywista. Co jednak w sytuacji, gdy kupimy na wyprzedaży Skodę w benzynie (bez LPG) i dopiero po zakupie chcemy ją „zagazować”? W przypadku wielu innych producentów wiązałoby się to bądź z utratą gwarancji fabrycznej (z uwagi na ingerencję w system napędowy auta) lub w najlepszym razie wymagałoby nie lada biurokratycznej ekwilibrystyki. W przypadku Skody sprawa jest natomiast rozwiązana banalnie prosto: jeśli kupiłeś nową Skodę, do której potem u Autoryzowanego Partnera Serwisowego dokupiłeś i zamontowałeś instalację LPG, to zachowujesz dwuletnią gwarancję mechaniczną oraz dostajesz 2 lata gwarancji (liczone od momentu montażu) na cały system LPG. Proste, skuteczne i bez zbędnej papierologii.

Na koniec tylko drobna, ale istotna uwaga: warto pamiętać, że instalacje LPG w silnikach TSI Skody bezwzględnie wymagają stosowania odpowiednich preparatów przedłużających żywotność wtryskiwaczy benzynowych – nie używanie ich grozi utratą gwarancji.

Jak tanio kupić nowy samochód?

Pytanie, które postawiłem w tytule dzisiejszego wpisu, jest może troszeczkę przewrotne, bo na pierwszy rzut oka zakup nowego auta za naprawdę przystępną cenę wydaje się być niemożliwy. Nauczeni wieloma przykrymi doświadczeniami (przeważnie nie własnymi, ale opisanymi przez kogoś w Internecie albo nawet czasami nagłośnionymi przez ogólnopolskie media) zamiast w danej okazji widzieć realną możliwość zaoszczędzenia od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych, spodziewalibyśmy się jakiejś finezyjnej próby oszustwa.

Nie chcę tu bynajmniej przemycać przeświadczenia, że wszystkie niebywałe okazje i supertanie nowe samochody są zawsze wiarygodnymi ofertami, ale chciałbym zwrócić uwagę Czytelników na to, że każdego roku (zwykle w pierwszych miesiącach – od stycznia do marca) praktycznie każdy duży producent organizuje wyprzedaż samochodów z ubiegłego rocznika. W praktyce przekłada się to na możliwość zakupu auta ze wszystkimi korzyściami płynącymi z zakupu auta w salonie (wybór koloru lakieru, wyposażenia dodatkowego, ewentualnych akcesoriów) z dodatkowymi bonusami w postaci obniżonej ceny na sam samochód i ogromnej chęci sprzedawcy, żeby pozbyć się z salonu kolejnej sztuki pojazdu.

Sprzedawca w salonie podczas wyprzedaży rocznika jest tak naprawdę najlepszym źródłem potencjalnych korzyści dodatkowych – jeśli poprowadzimy negocjacje umiejętnie, będziemy mogli uzyskać na przykład 1 rok gwarancji więcej, obniżyć cenę na niektóre elementy wyposażenia dodatkowego (np. czujniki parkowania) oraz otrzymać korzystniejszą ofertę ubezpieczeniową niż ta przeznaczona dla kupujących auta z bieżącego rocznika. I nie są to jakieś iluzoryczne czy wymyślone przeze mnie naprędce benefity: wszystkie podane powyżej przykłady pochodzą z autentycznych zakupów wyprzedażowych w salonach samochodowych – serdecznie dziękuję wszystkim, którzy podzielili się ze mną tymi informacjami!

Co warto wiedzieć, aby skuteczniej negocjować? Po pierwsze i najważniejsze, najniższe upusty cenowe zawsze będą dotyczyć modeli popularnych i poszukiwanych. Jeśli więc takim autem jesteśmy najbardziej zainteresowani, to powinniśmy udać się do salonu jak najszybciej, aby mieć w ogóle szansę na kupno samochodu w planowanej konfiguracji. Siłą rzeczy zatem największe upusty dealerzy oferują na modele niszowe lub mało popularne. Dodajmy do tego fakt, że zazwyczaj zainteresowaniem nie cieszą się auta w kolorze białym (choć ten trend ostatnio się zmienia) i z najsłabszymi silnikami, można więc przy zakupie tak skonfigurowanego wozu wynegocjować naprawdę niezłą cenę.

Od siebie dodam jeszcze na zakończenie, że dla mnie osobiście bardzo ciekawie zapowiada się wyprzedaż rocznika 2015 w salonach Skody (kliknij) – całkiem sensowny dobór modeli wyprzedażowych (Citigo, Fabia, Octavia, Rapid, Rapid Spaceback i Yeti) i naprawdę dobre wyniki sprzedażowe producenta sugerują, że oferty na wyprzedaż samochodów z ubiegłego rocznika będą naprawdę ciekawe i konkurencyjne.

Samochód rodzinny – nowy czy używany?

Najczęściej w naszym kraju kupuje się samochody z drugiej ręki – za takim wyborem przemawiają zazwyczaj względy czysto ekonomiczne, bo używane auta są przecież zdecydowanie tańsze. Problem tkwi jednak w tym, że ogólny stan techniczny i poziom bezpieczeństwa tych pojazdów bardzo często jest skandalicznie niski, co oznacza, że w przypadku poważniejszego wypadku najprawdopodobniej nie będziemy mieli najmniejszych nawet szans na przeżycie. Co ciekawe, sytuacja taka odpowiada zarówno handlarzom, jak i całym rzeszom kupujących, którzy nie biorą pod uwagę tego, że pewnego dnia może dojść do sytuacji, w której chcielibyśmy mieć w samochodzie niewystrzelone poduszki powietrzne czy w pełni sprawny ABS.

czarna skoda octavia kombi

Na zdjęciu Skoda Octavia kombi – jeden z ciekawszych modeli dla osób chcących kupić nowe auto rodzinne (źródło grafiki: Pinterest)

Sprawa jest tym poważniejsza, że również wybierając auto dla rodziny znacznie częściej odwiedzamy komisy samochodowe i handlarzy, co w tym konkretnym przypadku jest pomysłem zdecydowanie kiepskim. Tego rodzaju oszczędności mają niemiły zwyczaj mścić się bardzo szybko, co jednak nie powstrzymuje wielu polskich kierowców przed kupnem samochodów z cofniętymi licznikami i niesprawnymi systemami bezpieczeństwa.

Na szczęście jednak istnieje pewna przeciwwaga w postaci coraz bardziej atrakcyjnych cenowo samochodów produkowanych przez największe marki, dzięki czemu za całkiem sensowne pieniądze da się już kupić fabrycznie nowe auto dla całej familii. Bardzo dobrym przykładem są rodzinne Skody ( sprawdź ), chwalone nie tylko za bezpieczeństwo, ale przede wszystkim za wygodę i więcej niż dobrą relację pomiędzy ceną a jakością.

Według informacji pochodzących z oficjalnych stron internetowych tego producenta największy nacisk jest kładziony na bezpieczeństwo aktywne aut w postaci rozmaitych systemów mających zapobiegać wypadkom (ABS, ASR, ESP i inne), ale oczywiście i pasywne systemy bezpieczeństwa w rodzaju wzmocnionej konstrukcji nadwozia samochodu mają niebagatelny wpływ na to, że Skody są powszechnie uznawane za jedne z najbezpieczniejszych aut dla rodziny.

Jeśli nie jesteśmy przekonani co do zakupu jakiegoś używanego auta po to, by pełniło rolę samochodu rodzinnego, to warto się poważnie zastanowić nad znalezieniem środków na kupno auta nowego – przewaga jest nie tylko w zakresie ekonomii zużycia paliwa czy innowacyjnych rozwiązaniach technicznych, ale przede wszystkim w fakcie, że kupimy pojazd nowy, niewyeksploatowany i gwarantujący wysoki poziom ochrony dla wszystkich pasażerów, a to naprawdę bezcenna rzecz.

Tania flota firmowa

Leasing jako forma finansowania firmowej floty jest rozwiązaniem bardzo korzystnym nie tylko dla podmiotów dużych i średnich, ale – jak pokazują statystyki – również i dla przedsiębiorstw małych, których zapotrzebowanie kształtuje się na poziomie nie więcej niż 10 samochodów. Spośród producentów oferujących leasing dla firm zdecydowanie wyróżnia się Skoda, której auta regularnie otrzymują najwyższe noty od fleet managerów w Wielkim Teście Flotowym.

szara skoda rapid

Skoda Rapid to obecnie jeden z najlepszych samochodów flotowych (źródło grafiki: PInterest)

Trzeba pamiętać, że dla małego przedsiębiorstwa nawet jeden samochód osobowy w firmie ( sprawdź ) kupiony za gotówkę może oznaczać przekroczenie cienkiej granicy pomiędzy zachowaniem wystarczającej ilości kapitału operacyjnego na działalność lub utratą płynności finansowej. Dlatego właśnie leasing, pozwalający sfinansować auto na firme przy pomocy bardzo niewielkiej ilości kapitału operacyjnego, jest tak popularnym rozwiązaniem – pozwala prowadzić działalność bez konieczności zaciągania dodatkowych kredytów bankowych.

Można z dużą dozą prawdopodobieństwa zakładać, że w najbliższych latach ilość flot firmowych finansowanych właśnie za pomocą leasingu znacznie wzrośnie, co z kolei przełoży się nie tylko na dynamiczniejszy rozwój rozmaitych sektorów gospodarki, ale też i na ciekawsze oraz bardziej konkurencyjne oferty leasingodawców – a to dla wszystkich zainteresowanych tą formą finansowania floty bardzo dobra wiadomość.

Jaki samochód rodzinny wybrać?

Myślę, że nie pomylę się wiele stwierdzając, że gdyby przeprowadzić uliczny sondaż wśród Polaków i zadać im pytanie o najważniejszą według nich cechę samochodu rodzinnego, ponad połowa odpowiedziałaby, że dobre auto rodzinne powinno być duże. Bo przecież gdzieś trzeba pomieścić wszystkie bagaże, kiedy cała rodzina jedzie na wakacje. Szkoda tylko, że tak łatwo zapominamy o tym, że podstawowym zadaniem każdego samochodu jest zapewnianie bezpieczeństwa podróżującym nim osobom z punktu A do B.

Bezpieczne auto rodzinne nie musi więc być oszałamiająco piękne, niekoniecznie musi też palić 2 litry na 100 kilometrów albo mieć 172 głośniki i kwintyliofonię. Musi natomiast zapewniać jadącym nim ludziom, że w razie ewentualnej poważniejszego wypadku będą mieli szansę wyjść z niego nie tyle bez żadnego szwanku , ale przynajmniej z życiem.

Gdybym więc osobiście wybierał bezpieczny samochód dla mojej rodziny, skupiłbym się na ofertach dostępnych finansowo dla zwykłych śmiertelników. Dla mnie jedną z ciekawszych ofert przy takim założeniu są auta produkowane przez Skodę ( tutaj ) z przeznaczeniem właśnie dla rodzin – niezbyt drogie, całkiem sensownie wyposażone (i mam tu na myśli zarówno systemy bezpieczeństwa, jak i pozostałe wyposażenie) i przede wszystkim dające realną szansę na przeżycie nawet poważnego wypadku. Nie o wszystkich dostępnych w salonach samochodach mógłbym ze spokojnym sercem powiedzieć to samo.

biała skoda superb kombi

Skoda Superb Combi to jedno z lepszych aut rodzinnych w swojej klasie (źródło obrazka: Pinterest)

Tu chciałbym też zaapelować do zdrowego rozsądku ojców i panów domu, którzy być może czytają ten tekst i są na etapie podejmowania decyzji zakupowej co do auta rodzinnego. Panowie, niech najważniejszym parametrem silnika będzie dla was jego niezawodność, a nie osiągi – jak będziecie na trasie, mając wyładowany po sufit bagażnik i cztery inne osoby na pokładzie, to przecież nie będziecie się rozpędzać, próbując pokazać innym, jakie to z was są kozaki, prawda? I niech ten zdrowy rozsądek, o który was proszę, towarzyszy wam cały czas, bo to naprawdę jeden z najlepszych i najskuteczniejszych systemów bezpieczeństwa, jakie można mieć w samochodzie. A co najlepsze, jest zupełnie za darmo…

Firmowa flota, czyli dlaczego leasing ma sens?

Spora część samochodów poruszających się po polskich drogach to auta firmowe i trudno się dziwić takiej sytuacji – sieć drogowa w naszym kraju powiększa się i poprawia w imponującym tempie (mówię to bez złośliwości), a inne środki transportu nie są tak uniwersalne albo tak opłacalne, jak transport drogowy. Ponadto producenci bardzo intensywnie walczą i zabiegają o to, by ich oferty dla przedsiębiorców były jak najbardziej konkurencyjne – w efekcie leasing dla firm stał się najpopularniejszym sposobem finansowania flot firmowych. Czy jednak rzeczywiście to rozwiązanie jest najbardziej opłacalne?

ręka człowieka otwierającego niebieski samochód

Leasing jest bardzo popularną formą finansowania wśród przedsiębiorców

Teoretycznie przedsiębiorca planujący kupić co najmniej jedno auto na firme (zwykle jednak taki zakup obejmuje co najmniej kilka sztuk) powinien zapłacić gotówką, bo wtedy cena jednostkowa jest potencjalnie najniższa, a także nie ponosi się kosztów w postaci odsetek od ewentualnego kredytu czy rat leasingowych. Zasadniczym jednak minusem takiego rozwiązania jest fakt pozbycia się niemałej ilości kapitału operacyjnego danego przedsiębiorstwa, a poza tym auta kupione za gotówkę amortyzuje się bardzo długo. Przekłada się to na niemożność umieszczenia pełnej kwoty zakupu floty w kosztach. Z tych powodów bardzo rzadko zdarza się, by firmy kupowały auta za gotówkę.

Dużo częściej firmy decydują się na skredytowanie zakupu floty, bo to pozwala na przykład kupić auta używane (choć realnie jest to raczej rzadko spotykane rozwiązanie), a także rozłożyć koszty nawet na 10 lat. Kredyt jest również dobrą opcją dla tych firm, które chcą jednorazowo odliczyć całkiem sporą kwotę od VAT-u – wyższą niż w przypadku leasingu, choć w dłuższej perspektywie czasowej całkowite odliczenia będą zbliżone. Wielu przedsiębiorców jednak woli odliczyć 50% VAT jednorazowo w przypadku konieczności zapłaty wysokiej sumy podatku, toteż kredyty dla firm z pewnością jeszcze długo nie znikną z oferty banków.

Na ogromną popularność leasingu wśród przedsiębiorców wpływa natomiast na pewno fakt, że aby zapewnić firmie flotę nie muszą mieć dużego kapitału do dyspozycji, a także i to, że leasingodawcy nie wymagają ani nie przeprowadzają dokładnego badania zdolności kredytowej leasingobiorcy. Nie bez znaczenia jest również brak obciążenia pasywów firmy zobowiązaniem leasingowym, dzięki czemu zdolność kredytowa przedsiębiorstwa nie maleje. Ponadto każda rata leasingowa jest traktowana jako koszt uzyskania przychodu, a więc ma realny wpływ na wysokość podatku dochodowego firmy.

Minusów leasingowania jest niewiele – jednym z największych jest to, że w przypadku wystąpienia szkody całkowitej na danym aucie (które nie było dodatkowo doubezpieczone właśnie na taką okoliczność) przedsiębiorstwo nadal będzie ponosić jego koszty. Zdarza się więc czasem, że według papierów dany samochód osobowy w firmie jest użytkowany, podczas gdy fizycznie to auto nie istnieje i jest jedynie generatorem kosztów. To jednak mimo wszystko rzadka sytuacja, a przy obecnej sytuacji na rynku leasing jako forma finansowania tylko zyskuje na popularności.

Bezpieczeństwo jazdy samochodem w rękach technologii

Bezpieczne auto rodzinne

źródło: pl.Pinterest.com

Za kilka lat nikt nie będzie miał wymówki mającej zniechęcić do zakupu nowoczesnego technologicznie samochodu. Postęp związany z elektroniką w autach osobowych każdego roku jest coraz większy i co istotne tańszy od strony zakupu. Nowe technologie udowadniają także, że są faktycznie przydatne na drodze. A zmiany technologiczne mające ograniczyć spalanie czy emisję dwutlenku węgla do atmosfery nie szkodząc wydajności i mocy silnika jak niegdyś uważano.