Prawo jazdy – dla niektórych cel niemal nie do osiągnięcia

W kwietniu po internecie rozeszła się jako ciekawostka informacja pochodząca ze strony Lublin112.pl o rzekomym mieszkańcu regionu, który podchodzić miał do egzaminu na prawo jazdy 83 razy. I nie, wcale na tym nie koniec, bo podobno biedaczek nadal męczy się z egzaminem teoretycznym. Mówi się jednak, że jest nieugięty. Na pewno reprezentuje przypadek skrajny, ale z egzaminem męczy się wiele osób – dość powiedzieć, że pewną popularność zdobyła nawet opowiastka, jakoby „pechowe” trzynaste podejście miało być bezpłatne. Oczywiście WORD-y do przesądnych nie należą i mitami się nie interesują, więc wcale takiej opcji nie zapewniają. Bulić trzeba za każdym razem, a bywa to kilka, ale i kilkanaście, a czasem nawet kilkadziesiąt razy. Oczywiście, zdanie za pierwszym razem może być powodem do dumy, ale na pewno nie ma wiele powodów, by uważać, że kto zdaje za kolejnym, będzie stanowić większe zagrożenie dla siebie i innych kierowców na drodze. Gdy brytyjska firma Continental Tires przeprowadziła badania kierowców w swoim kraju, okazało się, że najmniej problemów z prawem mają ci, którzy zdali za drugim podejściem. Być może wynika to z faktu, że egzamin nie jest wcale trudny, a ograniczającym czynnikiem jest częściej raczej stres, niż umiejętności radzenia sobie z przepisami i kierowaniem autem. Ta statystyka to jednak na pewno nie powód, by zawalać egzamin za pierwszym razem. Niektóre porady uniwersalnie przydają się tym, którzy nie są gotowi na realia tego testu.

prawo jazdy UK

Prawo jazdy dla niektórych pozostaje marzeniem. Źródło: Pixabay.com.

Piękne auto dzięki kilku podstawowym krokom

Wielkanoc i idące z nimi wiosenne porządki co prawda już za nami, ale to nie znaczy, że lada dzień nie pojawi się kolejna okazja, by, no cóż, posprzątać nieco i zadbać o prezencję auta. Jak wie każdy, kto nie tyle nawet posiada auto, ale przechodzi ulicami – niektórzy w biegu codziennych obowiązków mają już jakby za mało czasu, by polerować i auto do błysku. Samochód nie pójdzie z nami na spotkania, ale jego dobra prezencja na co dzień powinna przynajmniej zagwarantować lepszy humor i poczucie, że zadbaliśmy o naszą cenną własność. Tak jak to bywa i z ludźmi, w przypadku samochodu trzeba sporo wysiłku, by zadbać w największym stopniu zarówno o wnętrze, jak i zewnętrze – ale pewne codzienne nawyki i regularne zabiegi mogą sprawić, że całość będzie regularnie w całkiem niezłym stanie.

Polerowanie felg. Źrodło: Pixabay.com.

Polerowanie felg. Źrodło: Pixabay.com.

Nowoczesne systemy multimedialne – obsługuj samochód jak smartfona

Zastosowanie technologii związanych z interfejsem komputerów osobistych oraz internetu to na pewno jeden z najbardziej ekscytujących obszarów, na których dokonuje się innowacji we współczesnych samochodach – więc ktokolwiek lubi chociażby popatrzeć na to, co można znaleźć w nowych autach, może patrzeć z uwagą na rozwój czegoś, co niegdyś zwano na przykład „radiem”, ale dziś częściej już jest określane jako np. ICE, czyli In-car Entertainment, zapewniając video, audio… i nie tylko. Producenci samochodów zaczęli rywalizować wręcz z twórcami smartfonów i tabletów, zapewniając często dostęp do jak najbardziej dopracowanych interfejsów. W końcu auto to spory wydatek, a odpowiednia wygoda sterowania i dostępne pod ręką funkcje mogą zupełnie odmienić doświadczenie podczas jazdy, nawet jeśli samo poruszanie się pojazdem znacząco się od tego nie zmieni. Większość kierowców lubi puścić przynajmniej czasami, jeśli nie zawsze, radio lub wybraną muzykę, a ponadto niemal każdy docenia dobrą nawigację, która pozwoli mu dojechać najkrótszą trasą, jeśli starczy paliwa, nawet na dowolny adres w Paryżu. Dalsze opcje często nie są uważane za aż tak potrzebne, co jednak nie znaczy, że ci lubiący mieć wszystko w zasięgu palca błądzącego po dotykowym ekranie nie dostają kolejnych opcji.

czerwono czarna stylowa deska rozdzielcza z zintegrowanym ekranem dotykowym

Zintegrowany ekran dotykowy z odpowiednim systemem stał się codziennością na nowych deskach rozdzielczych. Źródło: Pixabay.com.

Jakie auta nadają się najlepiej na rodzinną wycieczkę?

Jeśli nie zabieracie się na weekendy, urlopy i zbliżające się dla wielu wakacje w rodzinie, to oczywiście wymagania samochodowe pozostaną dość podobne – obojętnie, czy macie zamiar np. zabrać paru znajomych na biwak na odludzie, czy też nawet wsiąść i pojechać gdziekolwiek samemu. To ostatnie oczywiście wymaga od auta najmniej, ale tylko w kilku aspektach, bo droga pozostanie rywalem. Dla wielu osób miasto tak bardzo dominuje jako miejsce spędzania czasu, że i samochód oczywiście nabywają taki, który najlepiej sobie radzi właśnie na względnie płaskich, zakorkowanych też pewnie drogach Warszawy, Krakowa lub innego Białegostoku. Niewiele osób jeździ po „wertepach” na tyle często, by aż szukać odpowiedniego auta. Niemniej – z czasem niektórych nachodzi ochota na coweekendowy wyjazd w dowolne wręcz miejsce, z dala od męczącej cywilizacji. Albo myślą o tym raz na jakiś czas, a w takim przypadku – można zawsze skorzystać z bogatej oferty wielkich miast i wynająć odpowiednie auto. Tylko jakie?

V90cc poradzi sobie nawet z takimi krętymi górskimi :nitkami"

Odpowiednie auto pozwoli zjechać z drogi w wielu momentach. Źródło: Picjumbo.com.

Automatyczna skrzynia biegów – jak z taką jeździć?

Wśród miłośników czterech kółek kwestia skrzyni biegów to kwestia wyjątkowo kontrowersyjna. Dla wielu kierowców zmienianie biegów to kwestia pewnej przyjemności, radości, tradycji, a patrząc na dyskusje w internecie i realu – wręcz męskości wiązanej z umiejętnym operowaniem tym przyrządem. Jednak na pewno coraz więcej osób przychyla się do opinii, że kto może jeździć na „automacie” – ten wybiera właśnie tę możliwość, a krytycy to najczęściej osoby, które automatycznej skrzyni nie miały po prostu okazji faktycznie poznać. Wtedy jednak mogą usłyszeć, że automat jest dobry tylko dla tych, którzy nie umieją jeździć, dla osób starszych itp… Nie będziemy rozwikływać tego podziału opinii, ale zamiast tego zwrócimy uwagę na kilka cech, które niewątpliwie dotyczą skrzyń automatycznych i pojazdów z nimi. Wiele z nich to zalety, ale nie znaczy to, że trzeba zmieniać gust. Na początek warto jednak zaznaczyć, że skrzynia skrzyni nierówna – nie ma prostego przepisu na taką, która będzie doskonale działać. Komfort jazdy i awaryjność mogą drastycznie się różnić w zależności od modelu, a nawet rocznika oraz wersji samej skrzyni. Warto mieć to na uwadze i nie zakładać, że sam fakt istnienia „nawalających” automatycznych skrzyń świadczy negatywnie o tych, które działają jak najbardziej w porządku. Uogólnienie jest takie, że większość osób jeżdżących na „automacie” raczej nie narzeka. Poza jednym: to skomplikowane urządzenie, co oznacza, że w razie awarii może przynieść naprawdę spore koszty. Dlatego lepiej awarii unikać – i jeździć odpowiednio…

Wielu miłośników automatycznej skrzyni ma problemy z powrotem do "normalnej". Źródło: Pixabay.com.

Wielu miłośników automatycznej skrzyni ma problemy z powrotem do „normalnej”. Źródło: Pixabay.com.

Czy opłaca się kupować auto poleasingowe?

Samochody mające za sobą leasing są często przedstawiane jako niedroga alternatywa, dając okazję do zakupu określonego modelu i rocznika w wyjątkowej cenie. Oczywiście, nie trzeba wiele wyobraźni, by założyć, że cena jest niższa nie bez powodu – prawa rynku tak działają. Częsta opinia jest taka, że auto poleasingowe będzie też mocno „przechodzone” – z wyjątkowo wysokim jak na swój wiek przebiegiem i co za tym idzie w nie najlepszym stanie. Intensywna eksploatacja wydaje się iść w parze z faktem, że samochodu nie ma się na własność, ale używa firmowo. Może być ogólnie zaniedbany. Auta od sprzedawców prywatnych zazwyczaj przechodzą krótszą drogę i są bardziej zadbane od pierwszego dnia, ale że gros nowych samochodów w Polsce kupują firmy, to i bywają roczniki, w których liczba oferowanych aut poleasingowych jest spora. Czy sceptycyzm wobec samochodów poleasingowych jest uzasadniony? Można by odpowiedzieć wymijająco: często tak… ale czasem nie. Takie oferty mają swoje zalety, a w konkretnych przypadkach mogą okazać się całkiem opłacalne.

Aukcja to częsty sposób sprzedaży aut poleasingowych. Źródło: Pixabay.com.

Aukcja to częsty sposób sprzedaży aut poleasingowych. Źródło: Pixabay.com.

Auta projektowane dla starszych – przydatne osobom w każdym wieku?

Średni wiek kierowcy na świecie wynosi, oczywiście, w okolicach od 40 do 50 lat – nie ma wieku, w którym brakowałoby zastosowań dla auta. Ale starzenie się społeczeństwa to nie jedyny powód, dla którego wielu producentów patrzy w stronę osób starszych, by zapewnić optymalne doświadczenie z jazdy pod względem wygody użytkowania. Takie samochody mogą trafiać w gusta każdej grupy wiekowej, nie tylko ułatwiając dostęp starszym, ale też czyniąc jazdę wygodniejszą dla młodych w sposób, w który może nie zwracają nawet świadomie uwagi. Przykładem może być Ford Focus z wypuszczoną nową wersją (sprawdź), od lat będący rokrocznie wysoko w rankingach najlepiej sprzedających się modeli w Polsce i na całym świecie. Opracowując go, jeden z największych producentów zastosował urządzenie nazwane Kostiumem Trzeciego Wieku: po jego założeniu, człowiek automatycznie „zyskuje” 30 lat, a konkretnie rzecz biorąc, ograniczenia związane ze starzeniem. Wiele wprowadzonych w tym modelu rozwiązań dziś jest całkiem popularnych u licznych producentów. Pomysł na taki „kostium” został później nawet zastosowany przez np. projektantów domów.

samochody osobowe na parkingu fort focus

Łatwiejsze parkowanie ostatecznie zdobywa sympatię kierowców w każdym wieku. Źródło: Pixabay.com.

Przegląd – co jest na nim sprawdzane?

Regularny przegląd samochodu bywa traktowany jako niemiły raczej obowiązek. W końcu gdyby wszyscy kierowcy chcieli je wykonywać, to nie byłoby kar za unikanie przeglądów, a te istnieją i są nawet zaostrzane. Między innymi wynika to z podejrzenia, że diagności do tej pory nie byli wystarczająco skrupulatni. W 2015 roku mówiło się, że mniej niż 2% polskich aut nie przechodzi przeglądu, co w kontekście omawianego już średniego wieku polskich aut może wydawać się wyjątkowo zadziwiające. Być może oceny były przesadnie łaskawe w kontekście bezpieczeństwa nas wszystkich na drogach. Jeśli chodzi o kary, nie są bardzo poważne dla tych, którzy tylko zapomnieli o przeglądzie i dokonają go po otrzymaniu upomnienia – ale zapłacą więcej, niż gdyby zrobili to w terminie, bo 199 zł. Policjanci raczej nie wystawiają od razu mandatów za brak przeglądu, choć mogą – nawet w wysokości 500 zł. Do tego zdarza się czasami, że brak przeglądu może być przeszkodą w wypłacie ubezpieczenia podczas wypadku, ale głównie wtedy, gdy na kolizję faktycznie wpłynął zły stan techniczny pojazdu, co uznawane jest raczej rzadko. Ale kary to nie jedyny powód, by zainteresować się swoim przeglądem. Może on faktycznie być okazją, by oszczędzić sobie nie tylko małego ryzyka, ale przede wszystkim pieniędzy za naprawy, którym można zapobiec.

Coroczny przegląd auta dotyczy najbardziej podstawowych elementów funkcjonowania samochodu. Źródło: Pixabay.com.

Coroczny przegląd auta dotyczy najbardziej podstawowych elementów funkcjonowania samochodu. Źródło: Pixabay.com.

Dostajemy miliony mandatów – za co najczęściej?

Mniejszy lub większy powód do wstydu, utracona kwota od 50 do setek złotych, no i punkty karne, które po osiągnięciu magicznej liczby 24 mogą zakończyć się utratą prawa jazdy – jest wiele powodów, by unikać mandatów. Jednak nadal nie najlepiej to nam wychodzi. Spieszymy się, nie mamy cierpliwości, uwagi – w rezultacie rokrocznie policja czy Generalna Inspekcja Transportu Drogowego donoszą o milionach wykroczeń, za które wystawiane są skrupulatnie odpowiednie kary. Coraz bardziej skrupulatnie, warto dodać – rozwój technologii nie tylko pozwala nam cieszyć się z obsługi mp3 w aucie i systemów ułatwiających parkowanie, ale odpowiada też za rosnącą liczbę kamer w miejscach ograniczonej prędkości czy też na światłach oraz za automatyczne wystawianie mandatów. Jak szacuje „Rzeczpospolita”, co roku kierowcy dostają około 4 milionów mandatów, przy czym ściągalność utrzymuje się na poziomie ledwie 45%. W roku 2016 zadecydowano, by ściąganiem należności za mandaty zajął się Urząd Skarbowy w Opolu (a właściwie osobna jego siedziba w Nysie). I miał pełne ręce roboty – obsłużył 5,5 mln mandatów, których łączna kwota wynosiła 770 mln zł. Do budżetu wpłynęła niebagatelna suma nieco ponad 400 mln zł. Nie wszystkie z wystawianych w Polsce mandatów dotyczą kierowców, bo przecież mamy też inspekcje handlowe i inne straże. Niemniej – kierowcy liderują w gronie osób „nagradzanych” takimi papierkami.

Ignorowanie ograniczeń prędkości to ulubiony sposób Polaków na zdobywanie mandatów. Źródło: Pixabay.com.

Ignorowanie ograniczeń prędkości to ulubiony sposób Polaków na zdobywanie mandatów. Źródło: Pixabay.com.

Jak zabrać się do wymiany oleju w silniku?

Podstawowe pytanie dotyczące wymiany oleju nie dotyczy nawet samego procesu, ale dylematu, czy brać się za to samemu, czy też zlecić to profesjonalnemu serwisowi. Dla niektórych odpowiedź będzie jasna: nie znam się na tym, nie chcę się w tym babrać, idę do serwisu. Ale to raczej nie osoby, które mogą czytać ten tekst. Nie tylko zapaleni, ale chociaż minimalnie obeznani z budową samochodu kierowcy zazwyczaj będą sobie umieli poradzić z tym zadaniem bez większego problemu. Ot, operacja niczym dolanie do baku, albo też wymiana płynu do spryskiwacza. To jeden z prostszych zabiegów, jakich możemy dokonać w aucie w dzisiejszych czasach. Nie znaczy to jednak, że nie ma powodów, by znaleźć serwis, którego specjalnością będzie profesjonalna wymiana oleju w silniku (np. tutaj: https://autobooking.com/). Jednym z największych jest konieczność zadbania o utylizację starego oleju, który wypuszczamy z auta. Nie jest to rzecz, którą powinno się wylewać na trawnik czy ulicę, a przy tym na pewno nie jest to zgodne z przepisami. Jeśli sami wymienimy olej i będziemy chcieli oddać gdzieś stary, może to wymagać na tyle wysiłku, że pojechanie do serwisu będzie się po prostu opłacać. Innym powodem jest fakt, że wymieniając olej można tak naprawdę kilka rzeczy… jeśli nie zepsuć, to wykonać nieoptymalnie. A byłoby szkoda, bo olej pełni pod maską wiele funkcji i odpowiednie obchodzenie się z nim pomoże zadbać o zdrowie silnika – staruszkowi pozwoli więcej pożyć, a w nowym aucie jest może jeszcze ważniejsze, z racji tego, jak precyzyjnie są planowane warunki pracy współczesnych pojazdów. Co może pójść nie tak?

Właściwa wymiana oleju w silniku to dla niego samo zdrowie. Źródło: Pixabay.com.

Właściwa wymiana oleju w silniku to dla niego samo zdrowie. Źródło: Pixabay.com.