Rodzaje leasingu

auto-w-leasingLeasing jest obecnie najpopularniejszym źródłem finansowania samochodu firmowego. Jednak samo określenie leasing nie nazywa szczegółowo warunków finansowych, na jakich będziemy mogli użytkować auto. Wyróżniamy bowiem kilka rodzajów dzierżawy samochodu.

Zanim przejdę do nakreślania typów leasingu, przytoczę jego definicję. Zgodnie ze Słownikiem Języka Polskiego jest nią umowa, w ramach której jedna strona (finansujący) zobowiązuje się nabyć rzecz i oddać ją drugiej stronie (korzystającemu) do użytkowania przez czas oznaczony, a druga strona zobowiązuje się zapłacić w uzgodnionych ratach wynagrodzenie pieniężne (co najmniej równe cenie nabycia rzeczy przez finansującego) (z sjp.pl/leasing).

Gdy formalności definicyjne zostały dopełnione, możemy przejść do sedna – kluczowym podziałem jest rozgraniczenie leasingu na finansowy oraz operacyjny, czyli zasadnicze dla przedsiębiorcy kryterium: KOGO MAJĄTEK STANOWI SAMOCHÓD.
Gdy auto w leasing (kliknij)przypada stronie finansującej (tj. bankowi, czy dealerowi samochodowemu) umowa będzie miała charakter leasingu operacyjnego. W owej sytuacji to leasingodawca jest uprawniony do dokonywania odpisów amortyzacyjnych, zaś użytkownik auta „otrzymuje” koszty uzyskania przychodu w formie rat leasingowych, do których doliczany jest podatek VAT oraz wstępna opłata leasingowa, (by dowiedzieć się więcej na jej temat, zajrzyjcie do Ustawy o PIT, art. 22 ust.1, art. 23a oraz art.23b ust.1). Co dzieje się z samochodem, gdy już go spłacimy? Po zakończeniu umowy leasingobiorca ma prawo do jego wykupu.

W odwrotnej sytuacji, gdy samochód będzie stanowił majątek leasingobiorcy, mamy do czynienia z leasingiem finansowym. Jak zmienia się kwestia odliczanych kosztów? Użytkownik auta może odliczyć jedynie część odsetkową raty leasingowej, zaś podatek VAT płacony jest z góry przy pierwszej racie przy odbiorze samochodu. Po całkowitej spłacie, leasingobiorca automatycznie staje się właścicielem pojazdu.

Który z rodzajów leasingu jest korzystniejszy? Zważywszy na kwestie finansowe, (to przecież ze względu na nie przedsiębiorcy decydują się na taką formę finansowania auta) przy leasingu operacyjnym użytkownik ponosi znacznie niższe koszty początkowe.

Co z sytuacją, gdy musimy mieć wszystko: JUŻ POSIADAMY SAMOCHÓD, JEST NAM NIEZBĘDNY DO PRACY I POTRZEBUJEMY ŚRODKÓW FINANSOWYCH? Radą jest leasing zwrotny. Dotyczy on zarówno wspomnianego wcześniej leasingu operacyjnego, jak i finansowego. Właściciel samochodu może odsprzedać go jakiemukolwiek podmiotowi świadczącemu usługi leasingowe, jednocześnie podpisując umowę leasingową, na której warunkach pozostaje użytkownikiem auta – czyli z praktycznej strony patrząc, wciąż korzysta z niego, jak z własnego majątku.

Ostatnim kryterium rozróżniającym typy leasingu, jest pytanie KTO DAJE NAM SAMOCHÓD W DZIERŻAWĘ, to jest podział na leasing bezpośredni i pośredni. Podobnie, jak w przypadku leasingu zwrotnego, jego spłata nie ma żadnego znaczenia dla portfela przedsiębiorcy. Zatem krótko, gdy mowa o leasingu bezpośrednim, stroną finansującą jest producent samochodu, tymczasem w leasingu pośrednim jest nią podmiot działający pod szyldem Auto leasing (firma leasingowa), która nabywa samochód od producenta, by na mocy umowy leasingowej przekazać go do użytkowania przedsiębiorstwu.

Wyszło na to, że tak naprawdę znaczenia ma jedno kryterium podziału – operacyjny, czy finansowy. Zmienię nieco to wrażenie. Został nam bowiem wybór waluty, w jakiej spłacane będą raty leasingu. Jeżeli przedsiębiorca decyduje się na spłatę w ojczystej walucie, mamy do czynienia z leasingiem złotówkowym, bądź denominowanym. Drugi typ oznacza, iż raty w umowie ujęte są w obcej walucie, jednak ich spłata następuje w złotówkach. W sytuacji, gdy leasingobiorca preferuje zwrot w walucie obcej określonej w kontrakcie, mowa o leasingu walutowym.

Przedstawiona przeze mnie charakterystyka rodzajów leasingu z pewnością nie jest wyczerpująca. Zgłębienie jej całej zajęłoby nam spooooro czasu. Mam nadzieję, że jako pigułka rozjaśniająca podstawy na początku Waszej drogi „leasingowej” będzie wystarczającą dawką 😉

Leave a reply