Przyszłość samochodów – garść refleksji

Od momentu wynalezienia samochód sukcesywnie zyskiwał na popularności, by wreszcie w XXI wieku stać się absolutnie nieodłączną częścią życia praktycznie każdego człowieka. Nawet ci, którzy nie mają własnego auta, korzystają przecież z komunikacji miejskiej czy międzymiastowej, a nawet jeśli nie, to czerpiemy z istnienia samochodów benefity pośrednio – na przykład dzięki temu, że rozbudowana sieć drogowa i transportowa umożliwia dostarczenie do sklepów każdego dnia towarów niezbędnych nam do codziennego funkcjonowania.

Oczywiście nieustanny rozwój technologiczny ma duży udział w tym, że auta oprócz niewątpliwych zalet posiadają również dość istotne wady. Jedną z największych jest ogromny negatywny wpływ na stan atmosfery naszej planety – spaliny emitowane każdego dnia przez miliony samochodów dramatycznie zwiększają w niej poziom dwutlenku węgla, co jest główną przyczyną postępującego globalnego ocieplenia.

korek uliczny

System start stop przydaje się szczególnie podczas brnięcia przez korki w mieście (źródło obrazka: pixabay.com)

Na szczęście inżynierowie z branży motoryzacyjnej intensywnie pracują nad tym, by silniki spalinowe emitowały jak najmniej CO² i osobiście uważam, że jednym z najciekawszych współczesnych rozwiązań w tej materii jest system start stop. W jaki sposób dokładnie on działa, można przeczytać np. tutaj, ja natomiast chciałbym się podzielić z czytelnikami przekonaniem, że najprawdopodobniej już w najbliższej przyszłości redukcja emisji do atmosfery gazów cieplarnianych będzie najpewniej w branży motoryzacyjnej polegać na coraz częstszym wdrażaniu silników ekologicznych – elektrycznych, wodorowych, być może nawet słonecznych.

Nie jest to wcale mrzonka: jednostki hybrydowe i elektryczne są już w powszechnym użyciu, silniki wodorowe testują obecnie co najmniej dwa poważne koncerny motoryzacyjne, a ogniwa słoneczne także udowadniają swoją skuteczność jako źródło zasilania dla jednostki napędowej. Fakt, jeszcze nie są tak wydajne, aby konkurować z innymi rodzajami „paliw alternatywnych”, ale kluczowe jest tu słowo „jeszcze”. Ja wierzę głęboko, że w przyszłości ogniwa słoneczne będą napędzać samochody tak samo wydajnie, jak współczesne paliwa – pozostaje tylko czekać (i doczekać) do tego momentu…

Leave a reply

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.