Polski drapieżnik motoryzacyjny jest na wymarciu

Malkontenci narzekający na całkowity brak naszego rodzimego, polskiego przemysłu samochodowego, z całą pewnością nie mają pojęcia o tym, że jeszcze do niedawna działała w Mielcu firma produkująca samochody sportowe dla klientów o dość zasobnych portfelach – mowa o przedsiębiorstwie Leopard Automobile AG. Wytwarzany wóz nazywał się Leopard 6 Litre Roadster i stanowił konstrukcję ze wszech miar udaną, choć z pewnością nie był to samochód najtańszy: cenę znają w zasadzie tylko nabywcy, gdyż oficjalnie nie została nigdy ujawniona. Nieoficjalnie mówi się o kwocie rzędu 100 000 euro…

Sam projekt jest o tyle ciekawy, że karoseria Leoparda wykonana została głównie przy użyciu technologii stosowanych w lotnictwie (co w zasadzie nie powinno dziwić, jeśli wziąć pod uwagę fakt, że auta wytwarzano na terenie zakładów lotniczych w Mielcu). Nadwozie to klasyczny, dwudrzwiowy roadster zaprojektowany tak, by nie tylko cieszyć oko, ale również by zapewniać niesamowite osiągi – jak twierdzili sami projektanci (inżynierowie Zbysław i Maksymilian Szwaj) nie stać ich na nowoczesność, postawili więc na klasyczną, harmonijną ponadczasowość.

Leopard 6 Litre Roadster to naprawdę piękne auto... (źródło grafiki: Pinterest)

Leopard 6 Litre Roadster to naprawdę piękne auto… (źródło grafiki: Pinterest)

Jednostka napędowa Leoparda to sześciolitrowy silnik V8 pochodzący z Chevroleta Corvette, który jest w stanie wyprodukować aż 405 KM mocy. Dla auta o masie własnej 1150 kilogramów to aż nadto, by osiągi były naprawdę sportowe: od 0-100 km/h samochód przyspiesza w 4 sekundy, natomiast prędkość maksymalna ze względów bezpieczeństwa została elektronicznie ograniczona do „jedynie” 250 km/h! Skrzynia biegów jest manualna, sześciostopniowa, a napęd przenoszony jest na tylną oś.

Wszystkie elementy wyposażenia wewnętrznego i zewnętrznego są najwyższej możliwej jakości – poczynając od siedzeń Inter Groclin, poprzez kierownicę Momo i hamulce Brembo, na szybach Pilkingtona kończąc. Jako samochód luksusowy dla najbogatszych Leopard jest wyposażony również w nawigację GPS oraz w zestaw telefonii GSM, co w wozach sportowych jest ogromnym ewenementem nawet w dzisiejszych czasach (a przypomnijmy, że opisywana maszyna zadebiutowała w roku 2005!). Roczna produkcja wynosiła maksymalnie 20 egzemplarzy – dla takiej ilości producent gwarantował jakość wykonania.

Niestety, obecnie firma Leopard Automobile AG znajduje się w stanie upadłości: została ona ogłoszona mniej więcej w połowie 2014 roku (głównym powodem jest pozamotoryzacyjny kontrakt). W produkcji znajdują się jeszcze nadal 2 egzemplarze wozu, które zostały całkowicie opłacone przez nabywców i są mniej więcej w 60% ukończone. Syndyk masy upadłościowej zakładu zapytany o przyszłość majątku firmy powiedział jednak, że będzie walczył o to, by całość trafiła do jednego podmiotu, który będzie także zainteresowany wznowieniem produkcji Leoparda. Być może więc nie wszystko jeszcze stracone i dla polskiego roadstera jeszcze nie wybiła ostatnia godzina…

Leave a reply

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.