Polisy inwestycyjne i ich opłacalność

W ostatnich latach rozmaite media dość głośno donosiły o rozmaitych nieprawidłowościach popełnianych przez firmy zajmujące się sprzedażą produktów finansowych (a konkretniej rzecz ujmując: polis inwestycyjnych). Przez pewien czas sądy miały sporo pracy w związku z tym faktem, a liczni „nabici w butelkę” klienci firm sprzedających takie polisy zaczęli walczyć o zwrot niezgodnie z prawem naliczonych opłat administracyjnych i likwidacyjnych.

Wbrew niektórym źródłom nie znaczy to wcale, że tego rodzaju produkty są zawsze nieopłacalne i że nigdy nie można wypracować na nich zysku – jednak w kontekście naliczanych opłat (zwłaszcza likwidacyjnych) zyski są zazwyczaj zbyt małe, by skutecznie zniwelować koszty i pozostawić jakąkolwiek nadwyżkę.

kalkulator stojący na stercie monet i banknotów

Polisy inwestycyjne muszą być prowadzone w sposób świadomy, aby dawać szansę na wypracowanie zysków (źródło grafiki: pixabay.com)

Warto w tym kontekście wspomnieć jedną z najbardziej znanych firm sprzedających polisy inwestycyjne, czyli Aegon – przez dość długi czas (od 24 listopada 2014 do 8 czerwca 2015) firma ta nie naliczała żadnych opłat likwidacyjnych klientom (sprawdź), którzy chcieli przedterminowo zerwać umowę o prowadzenie polisy inwestycyjnej. To póki co jedyny przykład tego typu działań na polskim rynku.

Wróćmy jeszcze na chwilę do kwestii opłacalności lub nieopłacalności tego typu polis. Trzeba powiedzieć jasno, że im krótszy okres trwania umowy, tym mniejsze zyski. Polisy inwestycyjne mają to do siebie, że muszą być naprawdę mądrze i rozsądnie zarządzane, aby przynosić zyski zamiast strat, a w dłuższej perspektywie czasowej szansa na wypracowanie zysków staje się po prostu większa.

Zdecydowanie jednak nie jest to produkt dla przeciętnego Kowalskiego, którego interesuje jedynie znalezienie takiego produktu finansowego, dzięki któremu bez jakiejkolwiek ingerencji z jego strony pieniądze będą na siebie (i na rzeczonego Kowalskiego) pracować. W tym przypadku bowiem zdecydowanie lepiej sprawdzą się konta oszczędnościowe albo lokaty, ewentualnie przemyślane inwestycje w złoto lub waluty (ale w tych dwóch ostatnich przypadkach trzeba już jednak jakiegoś rozeznania na rynku).

Leave a reply