Pies w samochodzie, czyli jak ochronić tapicerkę?

Podstawowym problemem każdego właściciela psa jest znalezienie jak najskuteczniejszej odpowiedzi na pytanie postawione w tytule. Słowo „najskuteczniejszej” zostało użyte całkowicie nieprzypadkowo, ponieważ doświadczenia wielu znanych mi osobiście kierowców wskazują jednoznacznie, że jakieś uniwersalne, najlepsze w każdych warunkach rozwiązanie zwyczajnie nie istnieje. Powód jest bardzo prosty: każdy pies jest inny (i to nie tylko pod względem charakteru, ale przede wszystkim wielkości) i każdy nieco inaczej znosi przewożenie w samochodzie. W tym kontekście najbardziej chyba zaskakujące jest to, że najczęściej sugerowanym sposobem na uratowanie tapicerki czy pokrycia siedzeń przed dewastacją jest zakup specjalnej maty, na której pies może leżeć i która powinna chronić wspomniane elementy.

mały pies w koszyczku

Tego rodzaju koszyk do auta sprawdzi się jedynie w przypadku małych ras psów (źródło grafiki: Pinterest)

Maty czy pokrowce mają jednak pewną wadę: nie do każdego samochodu się nadają, choć trzeba przyznać, że już od pewnego czasu da się zamówić takie pokrycie na wymiar. Jeśli jednak nasz czworonóg nie jest wilczurem czy innym gigantem, a należy raczej do jednej z małych ras psów, to możemy spokojnie darować sobie matę, a za to zastanowić się bardzo poważnie nad specjalną klatką. Takie rozwiązanie ma wiele plusów, z których chyba najistotniejszym jest fakt, że pies nie będzie miał najmniejszej szansy na to, by w niekontrolowany sposób wędrować po aucie, o zaślinianiu wozu nie wspominając. Klatka przydaje się także i w czasie postoju w trasie, ponieważ można bez żadnych obaw wyjąć coś z bagażnika nie martwiąc się, że pies nam z niego wyskoczy.

Jeśli z jakichś powodów nie chcemy kupować dla zwierzaka klatki, powinniśmy przynajmniej przed wyruszeniem w podróż skrócić mu pazury i podścielić choćby symboliczny dywanik lub kocyk na siedzeniu w miejscu, które pies będzie zajmował – dzięki temu sierść będzie względnie łatwa do usunięcia po podróży, a i tapicerka nie będzie aż tak narażona na zniszczenia. Pamiętajmy jednak, że wolno biegający po samochodzie pies, nawet najmniejszy, stanowi spore zagrożenie dla naszego i innych kierowców bezpieczeństwa, warto więc go w jakiś sposób uwiązać albo ograniczyć jego ruchliwość.

Leave a reply

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.