Parę słów o instrukcjach obsługi samochodów

Istnieje pewne powiedzenie, mówiące „kiedy już wszystko zawiedzie, przeczytaj instrukcję obsługi” – dotyczy ono praktycznie każdej sytuacji, kiedy mamy do czynienia z awarią, błędnym działaniem, niemożliwością uruchomienia jakiejś funkcji czy z ogólnie problemami technicznymi z jakimś urządzeniem. Doskonale sprawdza się także i w przypadku samochodów, bo jak wszyscy doskonale wiemy, przeciętny kierowca (i to nie tylko polski) zazwyczaj nie potrafi przyznać się do tego, że instrukcji obsługi swego auta wcale nie przeczytał i że wcale nie to przeoczenie jest powodem niemożności rozwiązania problemu.

Wydaje się, że instrukcja obsługi naszych „czterech kółek” nie może być aż tak trudną lekturą, żeby typowy kierowca jej nie sprostał, ale nie zawsze to brak chęci po stronie posiadacza auta jest największym kłopotem – pamiętać należy bowiem, że bardzo wielu kierowców kupiło swoje samochody z drugiej ręki i choć powinni otrzymać wraz z nabytkiem jego pełną dokumentację (w tym i instrukcję), to nie zawsze się tak dzieje. Mało tego: ponieważ z wielkim upodobaniem sprowadzamy sobie auta z zagranicy, to i ich instrukcje są dostępne w językach dla nas obcych. I pół biedy, jeśli jest to angielski, bo z tym akurat językiem problemy ma relatywnie niewielka część populacji. Wyobraźmy sobie jednak na przykład sytuację, w której kupujemy auto i otrzymujemy instrukcję obsługi po włosku, niderlandzku, chińsku i japońsku – co wtedy?

Po przeczytaniu instrukcji obsługi panel sterowania auta nie ma już przed nami tajemnic (źródło: Volvo)

Po przeczytaniu instrukcji obsługi panel sterowania auta nie ma już przed nami tajemnic (źródło: Volvo)

Ciekawym rozwiązaniem tego problemu wykazała się szwedzka firma Volvo. Siłą rzeczy język szwedzki jest używany w instrukcjach do ich aut, chiński również (firma należy do chińskiej korporacji od 2010 roku), rzecz jasna jest też i angielski. Jednak koncern wychodząc naprzeciw potrzebom swych klientów i przy okazji wykorzystując zdobycze nowoczesnej techniki po prostu umieścił instrukcję obsługi modelu Volvo S40 oraz dwunastu innych popularnych modeli na swej polskojęzycznej stronie internetowej. Znajduje się tam także i suplement do instrukcji (zawierający między innymi objaśnienia dotyczące korzystania z systemów multimedialnych w autach Volvo), a wszystko jest przygotowane z charakterystyczną dla szwedzkiej firmy starannością oraz dokładnością, no i rzecz jasna w języku polskim.

Ze wspomnianej instrukcji można dowiedzieć się wielu interesujących rzeczy na temat swego auta i sposobów dbania o to, by pozostawało w pełnej sprawności technicznej (choćby tego, że lakier na nowym aucie jest dość delikatny i przez pierwsze kilka miesięcy po zakupie należy auto myć ręcznie, a nie w myjni), jednak w przypadku wystąpienia jakiejś poważniejszej awarii czy usterki z reguły najlepszym pomysłem jest odprowadzenie samochodu do odpowiedniego punktu serwisowego – dotyczy to zwłaszcza samochodów nowszych, w których wiele systemów jest zautomatyzowanych i opartych na podzespołach elektronicznych (a nie mechanicznych, jak w starych autach), które łatwo uszkodzić przy nieumiejętnych próbach wymontowania bądź naprawy. A instrukcję i tak warto zawsze przeczytać – tak na wszelki wypadek…

Leave a reply

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.