Od czego zależy wysokość OC?

Ubezpieczenie OC każdy kierowca jest zobowiązany wykupić najpóźniej w dniu zarejestrowania zakupionego auta – nie ma tu znaczenia fakt, czy samochód nabyliśmy w salonie, czy kupiliśmy go z drugiej ręki. Na ostateczną wysokość OC ma wpływ wiele różnych czynników, z których część jest całkowicie niezależna od nas, na inne natomiast mamy wpływ. Czy jesteśmy więc w stanie obniżyć swoje OC w znaczącym stopniu?

kluczyk od auta i plik banknotów dolarowych

Każda oszczędność na polisie OC jest na wagę złota (źródło grafiki: PInterest)

Wiek, model oraz aktualny przebieg warunkują w ograniczonym zakresie wysokość składki, jednak znacznie ważniejszymi z punktu widzenia ubezpieczyciela czynnikami kształtującymi ostateczną wysokość opłaty są: pojemność silnika, właściciel samochodu i marka auta. W naszym kraju to właśnie pojemność (a nie wyjściowa moc generowana przez jednostkę napędową) ma największy wpływ na składkę ubezpieczenia OC. Przełożenie jest bardzo proste: im większy silnik, tym wyższa opłata.

Nawet jeśli pod uwagę weźmiemy auto średniej klasy produkcji jednego z popularnych producentów (dość dobrym przykładem będzie choćbyFord Fiesta: dane techniczne tego modelu ograniczają ryzyko), to jeśli do niego „dołożymy” młodego wiekiem i stażem kierowcę-kawalera, finalna składka OC będzie bardzo wysoka i najprawdopodobniej będzie oscylować wokół 1500-2000 złotych w zależności od ubezpieczyciela. Opłata za to samo auto ubezpieczane przez żonatego i posiadającego dwójkę dzieci kierowcę o kilkunastoletnim stażu „za kółkiem” będzie zdecydowanie niższa i może nawet wynieść mniej niż 500 złotych, różnica jest więc dość spora.

Nie bez wpływu na wysokość OC ma także miejsce zamieszkania kierowcy i użytkowania samochodu – ubezpieczyciele posługują się specjalnymi mapami, na których oznakowane są wszystkie rejony kraju pod kątem liczby wypadków. Jeśli mieszkamy w takim „wypadkowym” regionie czy mieście, składka za OC będzie wyższa (jak chociażby w Warszawie i jej okolicach), jeśli mamy szczęście zamieszkiwać tereny mniej pod tym względem groźne (na przykład Kalisz lub Rzeszów), ubezpieczyciel zaproponuje niższe stawki.

Każdy, kto uważa, że stosowany system jest niesprawiedliwy, powinien wziąć pod uwagę fakt, że jak dotąd firmy ubezpieczeniowe w Polsce w ogóle nie uwzględniają w wyliczeniach OC stanu punktowego kont kierowców. Zasada jest oczywiście prosta: im więcej punktów dany kierowca nazbierał, tym większe OC zapłaci. W niektórych krajach zachodnich ten sposób obliczania składki OC już obowiązuje, pojawiają się również co jakiś czas głosy, że warto byłoby go i w Polsce wprowadzić…

Leave a reply