Nowy Focus ST – sportowy kompakt w dobrej cenie

Od samochodów ze sportowym zacięciem zazwyczaj wymagam znacznie więcej niż tego, żeby miały dynamiczną, usportowioną sylwetkę i odpowiednio „rasowo” brzmiący silnik. Trudno jednak zaprzeczyć, że nowy Focus ST (kliknij) charakteryzuje się zarówno jednym jak i drugim, a także wieloma innymi, bardziej istotnymi z perspektywy potencjalnego kierowcy cechami. Jedną z najważniejszych jest dostępność niesamowitego i ekstremalnie wręcz wydajnego silnika EcoBoost o pojemności 2 litrów, który generuje niewiarygodne 250 KM mocy i pozwala przyspieszyć od 0-100 km/h w nieco ponad 6 sekund oraz osiągnąć 248 km/h prędkości maksymalnej. Ale na tym nie koniec.

czerwony ford focus st 2016

Naprawdę sportowa sylwetka to nie jedyny atut nowego Forda Focusa ST (źródło obrazka: ford.pl)

Dużą nowością jest pojawienie się w gamie dostępnych jednostek napędowych silnika wysokoprężnego, który też ma 2 litry pojemności, ale finalna moc generowana przez tę jednostkę jest niższa i wynosi „zaledwie” 185 koni mechanicznych. Po przełożeniu tych informacji na praktykę okazuje się, że choć silnik benzynowy umożliwia przyspieszenie od 0-100 km/h w 6,5 sekundy (Diesel robi to w 8,1 sekundy), to jest także bardziej paliwożerny od swojego wysokoprężnego odpowiednika. „Benzyniak” średnio w mieście zużywa 8,8 litra/100 km przy założeniu, że cały czas działa system auto-start-stop (jeśli jest wyłączony, zużycie paliwa sięga około 10 litrów/100 km), natomiast Diesel w tych samych warunkach spali jedynie około 5 litrów. To spora różnica dla tych, którzy przeliczają wszystko na paliwo.

Wrażeń z jazdy nie da się jednak tak prosto przełożyć i pod tym względem zdecydowanie wygrywa klasyczny silnik benzynowy – wprawdzie moment obrotowy w Dieslu jest odrobinę wyższy i wynosi 400 Nm (jednostka benzynowa generuje 360 Nm), ale mimo to dynamika jazdy jest wyższa w przypadku benzyny.

Przy okazji wypuszczenia na rynek III generacji modelu Ford Focus ST doczekał się kilku istotnych zmian, jak na przykład uporządkowanie deski rozdzielczej i poprawienie jej czytelności dzięki zastosowaniu dużego, ośmiocalowego, dotykowego ekranu centralnego.

Nowy Focus ST ma także nieco bardziej czuły układ kierowniczy, usprawniony system kontroli trakcji, lepsze zawieszenie, ale przede wszystkim za 116 tysięcy złotych dostaniemy w Polsce w standardzie wyposażenie, które poza granicami naszego kraju będzie opcjonalne – dokładniej rzecz biorąc chodzi o skórzane fotele Recaro, sterowanie odtwarzaczem CD/mp3 umieszczone na kierownicy, podgrzewane lusterka, skórzaną kierownicę, dwustrefową klimatyzację, automatyczne wycieraczki i kilka innych, bardziej lub mniej przydatnych udogodnień. Dlaczego? Ponieważ sprzedawcy Forda stwierdzili, że takiej gołej, bazowej wersji nikt u nas nie kupi – i chwała im za takie podejście. Oby inni brali przykład!

Leave a reply

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.