Nowe wcielenie Smarta

Nowe wcielenia smartaGdy mowa o Smarcie, zapewne znacząca większość z nas automatycznie przywołuje na myśl fortwo.
I nic w tym dziwnego to w końcu flagowy model, którego po 7 latach lekkich zabiegów kosmetycznych, wreszcie porządnie klepnięto tu i ówdzie, by nadać mu nowych kształtów. Czy jednak wyszło mu to na lepsze?

Moje pierwsze wrażenie po obejrzeniu, a nawet jedynie zerknięciu na autko, to jakoby nasz sympatyczny Smart spuchł. Pozostawiając kwestie gustu, sprawdźmy czy na coś się to zdało.
Pamiętajmy, że fortwo nie jest samochodem, który nadrobi nasze spóźnienie szybkością mijania kolejnych znaków hektometrowych na drodze, lecz szybkością przeciskania w miejskim ścisku oraz znalezienia miejsca parkingowego znajdującego się jak najbliżej miejsca spotkania. Skoro ta kwestia została wyjaśniona wspomnę tylko, iż w nowym fortwo mamy trzy możliwości mocy 3-cylindrowych silników: 45 kW (60KM) i 52 kW (71 KM) oraz turbodoładowany 66 Kw (90 km), co pokazuje, że na mocy zyskała jedynie „sportowa” wersja.

Wracając do użyteczności designu sprawdźmy to, co w pierwszej kolejności wytykane jest przez osoby nazywające fortwo „wózkiem sklepowym” – przestrzeni bagażowej. Zakupów moi drodzy zmieści się teraz znacznie więcej. Bagażnik został bowiem zwiększony z 260 do 350 litrów. A po zakupach tankowanie będzie bolało mniej, bo do baku zmieścicie teraz nawet o 10 litrów paliwa mniej (w porównaniu z wersjami z lat 2007-2013). W przypadku najsłabszego silnika jest to pozytywna informacja jedynie dla „krótkowzrocznych”. Tankowanie będzie się teraz odbywało częściej – średnie zużycie paliwa to w nowej wersji 4,5 litra (o 0,2 więcej). Pozytywnie zaskakuje zaś silnik 66kW, w którym zmniejszono średnie zużucie paliwa z 4,9 do 4,2 l/100 km.

smart ebike

Samrt ebike fot. smart.com

Kto jednak stawia na oszczędność i do tego lubi być w ruchu ma dodatkową opcję od Smarta – ebike.
Choć „e” kojarzy nam się ze światem wirtualnym, to ten rower pomoże Wam swobodnie przemieszczać się po rzeczywistym mieście. Ciekawa nazwa zastosowanej w niej technologii pedeleka (pedal electric cycle) wspomaga pracę człowieka silnikiem elektrycznym. Zmęczycie się zatem mniej, a nawet przy dorzuceniu kilkunastu złotych będziecie się mniej stresować. Smart przygotował bowiem pełen pakiet akcesoriów, wśród których znajduje się między innymi stacja dokująca do Waszego smartfona oraz aplikacja „smart ebike” stanowiąca coś w rodzaju komputera pokładowego,  który obliczy trasę, poinformuje o pogodzie, a nawet podpowie gdzie zostawiliśmy rower. Koszt posiadania takiej rowerowej przyjemności w 2013 roku zaczynał się od 10 500 zł.

Więcej o ebike’u oraz pozostałych modelach Smarta dowiecie się na oficjalnej stronie producenta.

A jeśli macie ochotę przypomnieć sobie historię modeli Smarta, zapraszam do galerii 🙂


smart city coupesmart cabriosmart crossblade
smart roadstersmart forfoursmart electric drive

Leave a reply