Nowa Skoda Yeti – idealna dla rodziny i do miasta

Nasi południowi sąsiedzi nie mają w zwyczaju osiadać na laurach, a przede wszystkim nie boją się eksperymentować oraz ulepszać już istniejące rozwiązania. Efektem tego właśnie specyficznego podejścia jest wypuszczenie przez Škodę na rynek nowej odsłony znanego i dosyć popularnego modelu Yeti. W najświeższej wersji zastosowano wiele rozwiązań do tej pory nie spotykanych w tym segmencie aut Škody – dobrym przykładem jest wyposażenie nowego Yeti w tylną kamerę parkowania.

Nowy wygląd Škody Yeti po faceliftingu w 2013 roku (źródło grafiki: Pinterest)

Nowy wygląd Škody Yeti po faceliftingu w 2013 roku (źródło grafiki: Pinterest)

Oficjalnie mówi się o faceliftingu, niemniej jednak w moim odczuciu znacznie bliżej prawdy jest stwierdzenie, że to zupełnie nowy, zaprojektowany od zera model. Oprócz całej masy modyfikacji wizualnych auto zyskało również całe mnóstwo rozmaitych ulepszeń i poprawek w swym wnętrzu. Wspomniana powyżej tylna kamera parkowania jest zintegrowana z asystentem parkowania, dzięki czemu autko jest w stanie samo się zaparkować (prostopadle lub równolegle) w niemal każdym miejscu – w mieście to niebywale użyteczna sprawa.

Sam kierowca w nowym Yeti siedzi całkiem wysoko, co pozytywnie wpływa na widoczność z kabiny i lepszą możliwość zareagowania na zmieniającą się sytuację na drodze. W kontekście jazdy miejskiej wspomnieć trzeba także, że Yeti ma system Start-Stop i system wspomagania ruszania pod górę – oba bardzo przydatne podczas jazdy po dowolnym mieście.

Silników do wyboru jest aż siedem (trzy benzynowe, cztery wysokoprężne) i każdy kierowca z pewnością znajdzie tu coś dla siebie. Rozpiętość osiągów jest całkiem spora, bo najsłabsza jednostka (1,2 TSI) generuje 105 KM, podczas gdy najmocniejsza (2,0 TDI) aż 170 KM. Dla oszczędnych przewidziano silnik 1,6 TDI o mocy 105 KM, który zużywa około 4,6 litra paliwa na 100 km i ma rekordowo niską emisję dwutlenku węgla (na poziomie 119 g).

Pod względem bezpieczeństwa nowa Škoda Yeti jest naprawdę dobrze wyposażona i może mieć nawet 9 poduszek powietrznych (boczne poduszki z tyłu, kurtyny powietrzne od słupka A do słupka C, poduszka chroniąca kolana kierowcy i boczne poduszki z przodu samochodu), plus ABS, ESP i elektroniczną blokadę systemu różnicowego w standardzie. Jeśli chodzi o możliwość załadowania nowego Yeti na przykład wszystkim tym, czego może potrzebować kilkuosobowa rodzina na wakacjach, to bagażnik standardowo ma około 405/510 litrów, więc jeśli planujemy dłuższy wyjazd (kilka tygodni), to możemy mieć nieco kłopotu. W każdym innym wypadku bagażnik pomieści wszystko.

Ogólnie rzecz biorąc nowa Škoda Yeti to konstrukcja bardzo udana i nawet gdyby chcieć znaleźć jakąś rażącą wadę tego modelu, to zwyczajnie się nie da – to kawał porządnej, przemyślanej pracy i ciekawa propozycja w segmencie kompaktowych SUV-ów dla rodziny, a co za tym idzie także i przykład na to, że można zaprojektować przestronny i ekonomiczny samochód przeznaczony specjalnie na nasze dziurawe, polskie drogi.

 

Leave a reply