Miejskie auta osobowe z oferty Forda

W dziedzinie samochodów miejskich Ford już od wielu lat bardzo wyraźnie zaznacza swą obecność na rynku, a w ostatnim czasie pojawiły się dwa nowe auta osobowe, na które chciałbym zwrócić szczególną uwagę wszystkich tych, którzy akurat noszą się z zamiarem kupna niedużego, ekonomicznego wozu do poruszania się po mieście.

biały ford ka 2014

Tak wygląda najnowszy Ford Ka (źródło grafiki: Pinterest)

Pierwsze z tych aut to Ford Ka w zupełnie nowej odsłonie – wszyscy na pewno pamiętają, że pierwsza generacja została praktycznie z miejsca „ochrzczona” jako samochód dla kobiet z racji specyficznego designu i naprawdę niedużych rozmiarów. Żartowało się nawet, że bagażnik jest akurat na tyle duży, żeby pomieścić damską torebkę i nic ponadto. W przypadku bieżącej generacji natomiast sytuacja jest zupełnie inna: to nadal malutkie autko osobowe, ale zaprojektowane w taki sposób, by wewnątrz mogły całkiem wygodnie podróżować cztery osoby, a sama sylwetka jest bardzo dynamiczna, nawet trochę sportowa i niewiele ma wspólnego z kobiecością. Bagażnik jest całkiem pojemny (po złożeniu tylnej kanapy aż 747 litrów, normalnie 224 litry), a pod względem zużycia paliwa nowy Ford Ka jest klasą samą w sobie: z silnikiem 1,3 litra Duratorq TDCi o mocy 75 KM spala mniej więcej 4,5 litra na 100 km!

czerwony ford b-max zaparkowany przed budynkiem

Ford B-MAX z otwartymi drzwiami (źródło grafiki: Pinterest)

Drugą interesująca opcją jest Ford B-MAX, czyli samochód, który projektanci Forda stworzyli od początku do końca jako maszynę do jazdy miejskiej. W związku z tym jest on nie tylko niewielki i zgrabny, ale przede wszystkim posiada rozmaite ciekawe rozwiązania, których próżno by szukać w samochodach tej samej klasy produkowanych przez konkurencję. Dla przykładu: z uwagi na to, że parkingi bardzo często bywają niesamowicie zatłoczone i czasem po zaparkowaniu auta stwierdzamy, że pasażerowie tylnej kanapy nie mogą wysiąść, Ford B-MAX został wyposażony z tyłu w drzwi przesuwne zamiast klasycznych. Dzięki temu dostanie się do i wydostanie się z auta nie stanowi najmniejszego problemu nawet na ciasno zastawionych parkingach. W ruchu miejskim przydają się też systemy wspomagające jazdę, jak na przykład ACS (system zapobiegający kolizjom przy małej prędkości), EPS (stabilizacja toru jazdy) czy EBD (wspomaganie hamowania). Jedną z największych zalet B-MAX-a jest jednak jego silnik (mówimy o najpotężniejszym spośród dostępnych dla tego samochodu): ta wysokoprężna jednostka ma tylko 1,6 litra pojemności, ale za to generuje 95 koni mechanicznych mocy, a spala średnio 4 litry paliwa na 100 km!

Nie da się ukryć, że powyższe auta osobowe to naprawdę interesujące propozycje dla wszystkich tych, którzy większość czasu za kierownicą spędzają poruszając się po mieście i choć zakup nowego auta zawsze jest sporą inwestycją, to w przypadku obu opisanych wyżej modeli ich ekonomia paliwowa jest poważnym argumentem przemawiającym na ich korzyść – bądź co bądź to nie na remonty samochodu, ale właśnie na paliwo wydajemy najwięcej pieniędzy każdego miesiąca.

Leave a reply

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.