Kurtyna w górę. Sprawdzamy ofertę samochodów osobowych Forda

Nastał czas, by rok 2015 pokazał swoje nowości. Powoli  wygasają reklamy o wyprzedażach rocznika 2014, a na ich miejsce jak grzyby po deszczu wyłaniają się oferty nowych, pięknych, dynamicznych i oczywiście ekonomicznych modeli. Dlaczego więc nie zrobić pewnego rodzaju przeglądu i nie sprawdzić, czy rzeczywiście nad gamą modeli poszczególnych producentów błyszczą fajerwerki. Na pierwszy ogień twórca pierwszego samochodu produkowanego masowo (a był nim Ford T) – Ford.

Najprostszym sposobem, by dowiedzieć się, czy jest po co wybierać się do salonu jest oczywiście strona internetowa. Chyba, że reklama zachwyciła Was na tyle, iż nie macie żadnych wątpliwości.  Zobaczmy jednak, czy u Forda znajdziemy fajerwerki 😉

Zakładam, że większość z nas poszukuje samochodu osobowego, dlatego po wejściu do serwisu ford.pl szybko otwieram zakładkę „Osobowe”. Znajdziecie tu dość pokaźną listę modeli nowych samochodów, zobaczcie sami: http://www.ford.pl/Samochody_osobowe

Fod Ka i konkurencji

fot. (od lewej) ford.pl, chevrolet.pl, opel.pl, skoda.pl, vw.pl

W gamie Forda widnieje 17 pozycji, z czego modeli mamy 10/11 (w zależności od tego jak potraktujemy Vignale). Jest zatem w czym wybierać. Prezentację modeli otwiera oczywiście najmniejszy z nich – Ka. Choć moim zdaniem, lifting zabrał mu charakter i zrobił z niego typowy samochód miejski, który wtopi się w tło tworzone przez Sparka i Citigo, to zestawienie korzyści i ceny stawia propozycję Forda przed konkurencją.

Ford Focus ST

fot. ford.pl

Przesuwając dalej kolejne modele w celu znalezienia czegoś, co przyciągnie oko, zatrzymałam się dopiero na Focusie ST. Trzeba niestety przyznać, że zdjęcia samochodów nie grzeszą atrakcyjnością, a nowy Focus wybija się dzięki kolorowi. Bowiem  po kilku granatowych modelach, wreszcie pojawiła się inna barwa 😉 Zachęta była trafiona, gdyż zakładka była warta kliknięcia. Tutaj już widać sportowy charakter 🙂
Po pierwsze – linie samochodu, po drugie – zaawansowana technologia. Tak naprawdę kolejność powinna być odwrotna, jednak nie oszukujmy się, co miłe dla oka i słuchu, to niesie za sobą osiągi 🙂
Nowy Focus ST zapowiada się jako dobry nauczyciel sportowej jazdy. Jestem zdania, że ową przygodę nie powinno zaczynać się od 2-litrowego samochodu o mocy 250 KM, jeśli jednak auto będzie w posiadaniu kierowcy z wyobraźnią, to układ Torque Vectoring Control oraz funkcja Electronic Transitional Stability ułatwi naukę (która będzie oczywiście odbywała się nie na drogach, lecz torach, odpowiednich parkingach lub innych miejscach, gdzie zdobywanie doświadczenia nie będzie zagrażało zdrowiu i życiu innych osób).


Torque Vectoring Control to układ, który dzięki poprawianiu stabilności pojazdu na zakrętach optymalizuje rozkład momentu obrotowego pomiędzy kołami, zwiększając trakcję i zwinność  na zakrętach

Electronic Transitional Stability to funkcja zintegrowana z zaawansowanym elektronicznym układem stabilizacji toru jazdy, która analizuje dane dotyczące stabilności pojazdu oraz monitoruje reakcje kierowcy i w razie konieczności pomaga utrzymać precyzję prowadzenia i pełną kontrolę nad autem podczas nagłych zmian toru ruchu w trakcie jazdy z dużą prędkością


 

Ford Vignale 2015

fot. ford.pl

Ford Tourneo Connect

fot. ford.pl

Wracając do zakładki z prezentacją modeli osobowych, domyślam się już, jaki cel przyświecał Fordowi opryskując połowę modeli ciemnym lakierem. Ułatwił nam znalezienie perełek 🙂 Kolejny przystanek odbywa się bowiem przy Vignale, modelu którego nie trzeba znać, by wiedzieć, że jego zadaniem jest wprowadzenie nas w świat luksusu. Ford zaprezentował nam póki co wprowadzenie modelu, dlatego nie znajdziemy tu żadnych konkretów odnośnie osiągów i ceny. Po obejrzeniu ładnych grafik wróćmy zatem do naszej listy, gdzie czeka nas zderzenie z rzeczywistością. Dotarliśmy bowiem do rodzinnych samochodów i pracy. Nie oznacza to jednak nudy. Duże samochody to bowiem paczka fajnych ludzi, bądź wesoła rodzinka, co z kolei wiąże się z ciekawymi wyjazdami 🙂 A na takowy wybrać się nowym Tourneo Connect jak najbardziej można. Samochód jest doskonałym przykładem na to, jak producenci wychodzą naprzeciw oczekiwaniom użytkowników.  Tourneo sprawdzi się zarówno w roli samochodu „wycieczkowego”, jak i pojazdu, który na tą wycieczkę będzie zarabiał.  Minęła już era, gdy auta tego typu wyglądały jak małe dostawczaki. Teraz są nie tylko praktyczne, ale i łatwe w prowadzeniu, no i rzecz jasna ładnie się prezentują 😉 A kto jest ekonomistą, również będzie ukontentowany. Tourneo ma pod maską 1-litrowy silnik EcoBoost o mocy 100 KM, który dzięki nowym technologiom zmniejszania zużycia paliwa ograniczył spalanie do 24%. Dostajemy zatem od Forda samochód, którego osiągi są odpowiednikiem 1,6-litrowego auta, w pakiecie z mniejszym spalaniem.

Dobrnęliśmy do końca ogólnego przeglądu oferty, z którego wynika, że Ford ma dla nas 5 nowości. Są nimi: Focus, Focus ST, Mondeo, Tourneo Courier oraz Tourneo Connect. Powinno być mi głupio, że zwróciłam uwagę jedynie na dwa z nich. Kogoś mi wśród nich jednak brakuje… Skoro jest wzmianka o Vignale, to upomnę się o Mustanga. Ford niestety nie daje nam nacieszyć nim oczu z poziomu zakładki z samochodami osobowymi, jeśli jednak wpiszecie go w wyszukiwarce, znajdziecie nowiutkiego Mustanga (http://www.ford.pl/FutureVehicles/Mustang).

Wygląda na to, że Ford przygotował się na nowy sezon oferując nowość w niemalże każdym segmencie.

Leave a reply