Jak zmieniły się przepisy dotyczące polis inwestycyjnych?

Temat możliwości wykorzystania polis ubezpieczeniowych w celach inwestycyjnych od lat jest jednym z bardziej istotnych dla ubezpieczycieli. Aby powtórzyć podstawowe aspekty takiego mechanizmu mogące dać korzyść klientowi – korzystanie z takich polis pozwala inwestować bez opłacania regularnie podatku Belki, w zależności od oferty możliwe są też inne korzyści i koszty. W mediach często mówi się o „polisolokatach”, które jednakże w formie pozwalającej użyć tego określenia raczej zniknęły z rynku. Obecne produkty ubezpieczycieli podobnego nieco tyu najczęściej można ściśle nazwać mianem: ubezpieczenie na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, czy w skrócie właśnie polisy inwestycyjne, polisy UFK (branżowo także: unit-linki, programty regularnego oszczędzania). Warto mieć na uwadze to rozróżnienie – polisy UFK zazwyczaj opierać się mogą na wpłacaniu składek co miesiąc, zaś polisolokaty – na pojedynczej wpłacie (choć często bywa tu inaczej). W roku 2015 sporo mówiło się o zmianach w prawie dotyczących „polisolokat”, mających na celu uczynienie ich dogodniejszymi dla klientów. Jak obecnie prezentują się takie polisy i czy można na nich zarobić?

Aegon polisa. Źródło: Pixabay.com.

Aegon polisa. Źródło: Pixabay.com.

Najszerzej dyskutowanym aspektem polisolokat były przez pewien czas wysokości opłat likwidacyjnych. Przepisy obowiązujące od tego roku (ustawę przegłosowano we wrześniu 2015) są po części odpowiedzią na ten aspekt takich polis inwestycyjnych. W poprzednich latach Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów starał się doprowadzić do ugód pomiędzy ubezpieczycielami a klientami, tak by obie strony mogły być usatysfakcjonowane z wysokości opłat likwidacyjnych. Zostały one znacznie obniżone, zazwyczaj do kwot poniżej 10% dokonanych składek. Jeszcze przed ugodami jedna z firm, Aegon zapowiedziała, że pozwoli klientom na rezygnację z polisy bez wysokich opłat likwidacyjnych (później ugodą objęta została także oficjalnie prowadzona przez Aegon polisa: tutaj). Nowe przepisy pod paroma względami ułatwiają „bezpłatne” odejście od polisy. Po pierwsze, klient posiada prawo odstąpienia od umowy – jeśli po roku stwierdzi, że nie jest zadowolony, ma 60 dni na taką decyzję. Po drugie, opłata likwidacyjna została ustalona na niskim poziomie. Może ona teraz wynosić maksymalnie 4% sumy dotychczasowych składek. Za inną istotną zmianę w tejże ustawie można uznać sam proces sprzedaży, który obecnie wymaga od ubezpieczyciela, by zbadał rozumienie całego procesu przez klienta oraz jego zdolność do wpłacania regularnie składek. Wszystko to, wraz z oczekiwaniami klientów, przyczynia się do faktu, że polisy inwestycyjne i polisolokaty są dziś znacznie bardziej czytelne i obarczone mniejszymi kosztami, niż to miało miejsce czasem w przeszłości.

Leave a reply