Garść faktów na temat bezpośredniej likwidacji szkód

Bezpośrednia likwidacja szkód zdobywa sobie coraz większe grono zwolenników wśród polskich kierowców, ponieważ rozwiązanie to oszczędza naprawdę wiele czasu i jest mniej pracochłonne dla poszkodowanego w wypadku kierowcy niż standardowy tryb postępowania, z którego korzystaliśmy jeszcze do niedawna. BLS nie jest jednak uniwersalnym remedium na wszystko i skorzystanie z tego rozwiązania wymaga spełnienia kilku określonych warunków. Jakie to wymagania?

zderzenie samochodu z drzewem

W przypadku takiego zdarzenia nie skorzystamy z bezpośredniej likwidacji szkód (źródło grafiki: Pinterest)

Przede wszystkim o zaistniałej szkodzie musimy poinformować wyłącznie naszego ubezpieczyciela. Jeśli zgłosimy zdarzenie do towarzystwa ubezpieczeniowego sprawcy wypadku, stracimy możliwość skorzystania z bezpośredniej likwidacji szkód i będziemy zmuszeni przejść standardową „drogę przez mękę”. Warto się więc wyzbyć starych nawyków i zawiadamiać wyłącznie naszego ubezpieczyciela.

Kolejny ważny warunek jest taki, że BLS ma zastosowanie WYŁĄCZNIE w przypadku kolizji 2 samochodów – zarówno większa ich liczba, jak też na przykład zderzenie z przydrożnym słupem lub drzewem automatycznie powodują konieczność skorzystania ze standardowej ścieżki postępowania.

Następna sprawa to miejsce wystąpienia zdarzenia drogowego – aby skorzystać z BLS musi ono mieć miejsce na terenie Polski, a OBAJ uczestnicy kolizji muszą mieć wykupione ubezpieczenie krajowe. Oznacza to, że nie skorzystamy z bezpośredniej likwidacji szkód jeśli będziemy mieć stłuczkę za granicą, a także w przypadku, gdy zderzymy się z autem ubezpieczonym poza granicami Polski.

Bardzo ważne jest też, aby pamiętać, że bezpośrednia likwidacja szkód dotyczy wyłącznie szkód powstałych w naszym pojeździe i jego wyposażeniu – musimy być jego właścicielem. Jeśli więc podczas kolizji ucierpiał nie tyko samochód, ale także ktokolwiek z przebywających w nim pasażerów, ich obrażenia i wnioski o związane z tym odszkodowanie należy składać do ubezpieczyciela sprawcy wypadku.

Na koniec zaś sprawa, o której wielu kierowców zapomina: dokumentowanie zaistniałego zdarzenia. Na potrzeby BLS musimy przedstawić ubezpieczycielowi oświadczenie sporządzone przez sprawcę wypadku, chyba że wezwaliśmy Policję – w takim wypadku ubezpieczyciel zadowoli się informacją, że sprawca został ukarany odpowiednim mandatem.

Leave a reply