Firmowa flota, czyli dlaczego leasing ma sens?

Spora część samochodów poruszających się po polskich drogach to auta firmowe i trudno się dziwić takiej sytuacji – sieć drogowa w naszym kraju powiększa się i poprawia w imponującym tempie (mówię to bez złośliwości), a inne środki transportu nie są tak uniwersalne albo tak opłacalne, jak transport drogowy. Ponadto producenci bardzo intensywnie walczą i zabiegają o to, by ich oferty dla przedsiębiorców były jak najbardziej konkurencyjne – w efekcie leasing dla firm stał się najpopularniejszym sposobem finansowania flot firmowych. Czy jednak rzeczywiście to rozwiązanie jest najbardziej opłacalne?

ręka człowieka otwierającego niebieski samochód

Leasing jest bardzo popularną formą finansowania wśród przedsiębiorców

Teoretycznie przedsiębiorca planujący kupić co najmniej jedno auto na firme (zwykle jednak taki zakup obejmuje co najmniej kilka sztuk) powinien zapłacić gotówką, bo wtedy cena jednostkowa jest potencjalnie najniższa, a także nie ponosi się kosztów w postaci odsetek od ewentualnego kredytu czy rat leasingowych. Zasadniczym jednak minusem takiego rozwiązania jest fakt pozbycia się niemałej ilości kapitału operacyjnego danego przedsiębiorstwa, a poza tym auta kupione za gotówkę amortyzuje się bardzo długo. Przekłada się to na niemożność umieszczenia pełnej kwoty zakupu floty w kosztach. Z tych powodów bardzo rzadko zdarza się, by firmy kupowały auta za gotówkę.

Dużo częściej firmy decydują się na skredytowanie zakupu floty, bo to pozwala na przykład kupić auta używane (choć realnie jest to raczej rzadko spotykane rozwiązanie), a także rozłożyć koszty nawet na 10 lat. Kredyt jest również dobrą opcją dla tych firm, które chcą jednorazowo odliczyć całkiem sporą kwotę od VAT-u – wyższą niż w przypadku leasingu, choć w dłuższej perspektywie czasowej całkowite odliczenia będą zbliżone. Wielu przedsiębiorców jednak woli odliczyć 50% VAT jednorazowo w przypadku konieczności zapłaty wysokiej sumy podatku, toteż kredyty dla firm z pewnością jeszcze długo nie znikną z oferty banków.

Na ogromną popularność leasingu wśród przedsiębiorców wpływa natomiast na pewno fakt, że aby zapewnić firmie flotę nie muszą mieć dużego kapitału do dyspozycji, a także i to, że leasingodawcy nie wymagają ani nie przeprowadzają dokładnego badania zdolności kredytowej leasingobiorcy. Nie bez znaczenia jest również brak obciążenia pasywów firmy zobowiązaniem leasingowym, dzięki czemu zdolność kredytowa przedsiębiorstwa nie maleje. Ponadto każda rata leasingowa jest traktowana jako koszt uzyskania przychodu, a więc ma realny wpływ na wysokość podatku dochodowego firmy.

Minusów leasingowania jest niewiele – jednym z największych jest to, że w przypadku wystąpienia szkody całkowitej na danym aucie (które nie było dodatkowo doubezpieczone właśnie na taką okoliczność) przedsiębiorstwo nadal będzie ponosić jego koszty. Zdarza się więc czasem, że według papierów dany samochód osobowy w firmie jest użytkowany, podczas gdy fizycznie to auto nie istnieje i jest jedynie generatorem kosztów. To jednak mimo wszystko rzadka sytuacja, a przy obecnej sytuacji na rynku leasing jako forma finansowania tylko zyskuje na popularności.

Leave a reply

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.