Czy Syrena wróci na linie produkcyjne?

Po niedawnych doświadczeniach z próbą wskrzeszenia „Warszawy” do informacji dotyczących potencjalnego wznowienia produkcji „Syreny” podszedłem z ogromną ostrożnością i dystansem. Na całe szczęście okazało się, że w tym przypadku sprawa wygląda zupełnie inaczej i że być może już za jakiś czas po polskich ulicach będą jeździć współcześnie wytwarzane „Syrenki”. Zacznijmy jednak od początku…

Losy legendarnej „Syreny Sport” znają chyba wszyscy, którzy choć odrobinę interesują się polską motoryzacją. Mamy już nawet w kraju dwie jeżdżące repliki tego pięknego auta, za co wielki szacunek dla ich konstruktorów – ogrom pracy, jaki musieli włożyć w odbudowę tych aut wyłącznie na podstawie kilku zachowanych fotografii, był po prostu niewyobrażalny. I chyba właśnie z tego powodu pewien młody człowiek, studiujący na Politechnice Wrocławskiej, postanowił nieco zmienić ten stan rzeczy – podjął bowiem trud stworzenia dokumentacji technicznej „Syreny Sport”. Tyle tylko, że nie tej starej, a zaprojektowanej od nowa na bazie tamtego wozu.

Nowa

Nowa „Syrena Sport” w całej krasie – to naprawdę piękne auto (źródło grafiki: interia.pl)

Dość szybko znaleźli się i inni pasjonaci, którzy wsparli pomysłodawcę w jego wysiłkach, i w taki sposób powstał kilkuosobowy zespół, którego dziełem jest projekt samochodu o dość sportowej sylwetce, który można byłoby z powodzeniem wprowadzić do masowej produkcji. I chociaż na chwilę obecną sponsorów jest zbyt mało, by o takiej produkcji myśleć, zespół kompletuje dokumentację w taki sposób, by dało się w każdej chwili wystartować z wytwarzaniem nowej „Syreny Sport”.

Nadwozie miałoby być wykonane z lekkich tworzyw sztucznych (wóz ważyłby poniżej 1000 kg), natomiast jednostką napędową byłby czterocylindrowy silnik benzynowy o mocy 280 KM, co zaowocowałoby przyspieszeniem od 0-100 km/h w granicach poniżej 5 sekund, natomiast maksymalna prędkość auta wynosiłaby 250 km/h. Warto dodać, że planowane jest użycie jednego z już dostępnych na rynku silników, co obniża koszty produkcji dość znacznie. Mimo to nadal nie wiadomo, czy uda się projekt doprowadzić do fazy realizacji – ja osobiście trzymam za to kciuki!

Leave a reply

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.