Czy opłaca się ubezpieczać rower?

Problem postawiony w tytule tylko z pozoru jest banalnie prosty. Owszem, prawdą jest, że całkiem spora część rowerów używanych obecnie przez Polaków to konstrukcje standardowe, a co za tym idzie niezbyt drogie, są jednak w naszym kraju prawdziwi pasjonaci, których dwuślady trudno byłoby zaklasyfikować jako typowe, masowo produkowane czy niedrogie. To przede wszystkim takie osoby powinny poważnie rozważyć wykupienie odpowiedniej polisy ubezpieczeniowej, która zagwarantuje przynajmniej rekompensatę finansową w przypadku kradzieży roweru. Rozwiązaniem stosowanym najczęściej jest odpowiednie poszerzenie ubezpieczenia mieszkania czy domu o zapisy dotyczące włamania i kradzieży sprzętu sportowego.

biały rower robiony na zamówienie

Strata takiego roweru może być dla właściciela bardzo bolesna… (źródło grafiki: Pinterest)

To jednak tylko jedna strona medalu: sezon urlopowy oraz bardzo ciepłe dni to idealna pogoda na to, by wsiąść na rower zamiast jeździć samochodem. Zwiększona ilość rowerzystów na drogach i ścieżkach rowerowych sprawia, że o wypadek lub kolizję nietrudno, warto więc zabezpieczyć się także przed konsekwencjami takiego wydarzenia. Co ciekawe, największa ilość wypadków dotyczy potrącenia rowerzysty przez samochód w dzień, przy doskonałej pogodzie i świetnej widoczności – to niezbyt dobrze świadczy o kulturze jazdy polskich kierowców, niestety…

W przypadku kolizji lub wypadków z udziałem rowerzysty najbardziej pomocna będzie polisa OC w życiu prywatnym, która obecnie jest już standardowo dostępna jako składowa ubezpieczenia mieszkaniowego u niektórych ubezpieczycieli. Taki pakiet zabezpieczy nas przed poniesieniem finansowych konsekwencji wyrządzenia szkód innym uczestnikom ruchu drogowego lub pieszym, przy czym warto zauważyć, że przypadków potrąceń pieszych przez rowerzystów notuje się w naszym kraju niezbyt wiele – około 500 rocznie.

To jednak nie koniec zagrożeń dla rowerów, ponieważ niezależnie od jakości wykonania potrafią się po prostu zepsuć albo ulec uszkodzeniu w wypadku sytuacji losowej (w rodzaju najechania na kamień czy gałąź w lesie). Wtedy dobrze jest mieć wykupione assistance rowerowe – produkt ten jest jeszcze niezbyt popularny w Polsce, ale zapewnia na przykład pomoc techniczną i naprawę oraz transport nawet do 50 kilometrów, a w szerszych wariantach również pomoc medyczną (transport, rehabilitacja) jeśli dojdzie do nieszczęśliwego wypadku z udziałem ubezpieczonego rowerzysty.

Jak więc widać opłaca się ubezpieczyć rower i siebie – szczególnie zaś wtedy, kiedy używamy tego środka transportu codziennie lub wyczynowo.

Leave a reply