Czy dojazdy rowerem do pracy są zdrową alternatywą?

Umówmy się, że jazda rowerem nie zaleczy zapewne wszystkich problemów i nie uczyni nikogo nieśmiertelnym, choć w przypływie wiary w lepszy sposób życia niektórzy zdają się tak uważać. W każdym razie, po raz być może pierwszy widzimy obecnie w co większych polskich miastach ludzi jeżdżących do pracy na rowerze nie tylko dlatego, że to szybsze, tańsze, a dla niektórych nawet ciekawsze, ale także ze względu na zdrowie. Rower to, oczywiście, wysiłek fizyczny – a jeśli czytaliście jakikolwiek poradnik zdrowego trybu życia, to wydaje się niemożliwe, że nie trafiliście na samym początku na informację, że w dzisiejszym świecie regularny wysiłek fizyczny właściwie zawsze jest uważany za najlepsze, co można ze sobą zrobić. Przynajmniej pod względem zdrowia.

przejazd rowerem wdłuż ruchliwej ulicy

W Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, Łodzi – rower bywa nie tylko zdrowszy, ale i szybszy. Źródło: Pixabay.com.

Generalnie to wszystko prawda. Nie znaczy to jednak, że rower nie ma swoich wad. Jednym z budzących wątpliwości aspektów pedałowania do pracy jest sam fakt, że podejmujemy wysiłek fizyczny na ulicach polskich miast – a więc na jednych z najbardziej zanieczyszczonych ulic na świecie. Taka to niesprawiedliwość, że obniżając zanieczyszczenie, nadal jest się na nie narażonym. Podczas jazdy na rowerze wdychamy ponad dwukrotnie więcej powietrza, niż „relaksując się” w aucie, dlatego też i wdychamy więcej lokalnych „dodatków” – a, jak wiadomo, nawet codzienne życie w np. Krakowie porównywane jest do wypalania setek paczek papierosów rocznie. Badania holenderskie i amerykańskie sugerują, że mimo wszystko to nadal kierowcy „nawdychają” się więcej. Być może głównym powodem jest to, że zanieczyszczenie jest największe na niskiej wysokości, a więc wloty powietrza w samochodach są zazwyczaj umieszczone w niefortunnym w tym kontekście miejscu. Ponadto podczas aktywności fizycznej organizm nie tylko wdycha więcej powietrza, ale i szybciej przetwarza szkodliwe substancje. Na pewno nie ma co problemu lekceważyć, ale też niewiele wskazuje na to, by kierowcy mieli „lepiej”.

Lista zalet jazdy rowerem wydaje się znacznie dłuższa. Po pierwsze, ćwiczenia pomagają zachować sprawność przez całe życie i zmniejszyć szanse na większość najczęstszych chorób, które zabijają dziś ludzi. Zapewniają wyższy pułap tlenowy, pomagają zachować sprawność układu krążenia. Dla innych większe znaczenie będzie mieć to, co widać natychmiast: lepiej zarysowane mięśnie i utrata nadwagi, czyli jędrniejsze ciało. Na rower co prawda bywa trudno spakować dodatkowy garnitur do założenia w pracy, ale zwłaszcza w dużym, zakorkowanym mieście może on być znacznie przyjemniejszym środkiem komunikacji.

Leave a reply