Części zamienne – oryginalne czy zamienniki?

Jak znam życie (i polskich kierowców), to większość na powyższe pytanie odpowiedziałaby bez większego namysłu, że „zamienniki, bo są tańsze”. I to jest podstawowa bolączka naszych rodaków: przeliczają wyłącznie według wartości pieniężnej, natomiast nie interesują ich w ogóle realne konsekwencje stosowania tanich zamienników. Ot, na przykład taka, że narażają w ten sposób życie i zdrowie nie tylko swoje, ale tez i innych uczestników ruchu drogowego. Wydaje się komuś, że przesadzam? Wcale nie.

część samochodowa - koło łańcuchowe, część skrzyni biegów

Najlepiej i najbezpieczniej jest zawsze stosować oryginalne części zamienne (źródło obrazka: Pixabay)

Prawda jest taka, że tanie podróby często nie mają jakichkolwiek atestów, więc nie spełniają żadnych norm bezpieczeństwa i w razie ewentualnego wypadku trudno przewidzieć, jak się zachowają (a najbardziej prawdopodobne jest to, że to właśnie te tanie zamienniki będą główną przyczyną wypadku). Ale najciekawsze jest to, w jaki sposób wpływają na wartość auta przy sprzedaży…

W tamtym roku sprzedawałem paroletniego Focusa III kombi – był zadbany i bezwypadkowy, ale za to z dość wysokim przebiegiem, a ja właśnie przestałem potrzebować tak dużego auta. Ponieważ swoje bezpieczeństwo uważam za absolutny priorytet, mój Ford Focus części (sprawdź) zamienne miał zawsze oryginalne i montowane w autoryzowanym serwisie. Z perspektywy niektórych moich znajomych to było wywalanie pieniędzy w błoto, ale jak przyszło do sprzedaży, to wziąłem za ten samochód o ładnych parę tysięcy więcej niż ludzie, którzy sprzedawali swoje lepiej wyposażone „trójki” (też kombi), ale z chińskimi zamiennikami. Morał w kontekście tytułu jest chyba oczywisty…

Leave a reply

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.