Cała prawda o silnikach TSI

Dziś chciałbym wypowiedzieć się nieco szerzej na temat silników TSI – z racji na swa specyfikę pracy jednostki tego rodzaju są coraz częściej stosowane we współczesnych samochodach, jednak na ich temat narosło sporo mitów, a Internet jest pełen nieprawdziwych lub co najmniej nieprecyzyjnych informacji na ich temat. Postaram się zatem odpowiedzieć na pytanie jak działa TSI (kliknij), dlaczego silniki te są tak popularne w nowo produkowanych autach, spróbuję też odnieść się do największych mitów na ich temat.

schemat poglądowy silnika TSI z wtryskiem bezpośrednim

Cechą rozpoznawczą jednostek TSI jest wysoki moment obrotowy dostępny już przy niskich wartościach obrotów (źródło grafiki: skoda-auto.pl)

Jak działa TSI? Zacznijmy od rozwinięcia samego skrótu: TSI oznacza Turbo Stratified Injection i dotyczy silników benzynowych, w których paliwo jest wtryskiwane bezpośrednio do komory spalania (czyli do cylindra). Dzięki bezpośredniemu wtryskowi paliwo podawane jest w idealnej, precyzyjnie dopasowanej dawce, co przekłada się w dłuższej perspektywie na ogólne niższe spalanie przy jednoczesnym zwiększeniu sprawności samej jednostki napędowej. Oczywiście aby proces spalania odbywał się w optymalnych warunkach, niezbędna jest odpowiednia ilość powietrza – za to odpowiedzialna jest turbosprężarka, która dostarcza do silnika powietrze mieszane z paliwem dopiero w komorze spalania.

Zastosowanie takiego rozwiązania technicznego skutkuje przede wszystkim znacznym zwiększeniem osiągów silnika nawet przy niskich obrotach – w jednostkach TSI nie jest niczym dziwnym wysoki moment obrotowy już przy 1500 obr./min. W silnikach wolnossących porównywalne osiągi są dostępne dopiero przy znacznie wyższych obrotach (około 3000-3500 obr./min.).

W kontekście tego jak działa TSI trudno się dziwić, że dzisiejsi producenci samochodów preferują montaż właśnie tych jednostek – są one ekonomiczniejsze, wydajniejsze i przede wszystkim niedrogie w produkcji, a z perspektywy użytkownika mają jeszcze jedną istotną zaletę: są ciche.

Jednym z największych mitów na temat silników TSI jest lansowana przez niektórych kierowców teza, że silniki TSI są paliwożerne i szybko ulegają uszkodzeniu. Kwestię wysokiego spalania podsumuję krótko: bzdura. Każdy silnik będzie spalał dużo paliwa, jeśli będziemy go „żyłować” ponad miarę i jednostki TSI nie są tu wyjątkiem – warto o tym prostym fakcie pamiętać. Kwestia ewentualnej awaryjności wiąże się bezpośrednio ze sposobem użytkowania zarówno samochodu, jak i silnika: jeśli mamy przysłowiową „ciężką nogę”, to nie spodziewajmy się niskiego spalania ani bezawaryjności – każda zbyt obciążona maszyna w końcu przecież odmówi posłuszeństwa.

Jeśli ktoś przywykł do prymitywnych silników sprzed dwóch dekad i próbuje dokładnie tak samo jeździć nowoczesnym autem, to niech się nie dziwi, że jednostka napędowa się szybciej zużywa – w takiej sytuacji to zupełnie normalna reakcja na brak umiejętności kierowcy. Nowe technologie wymagają nowego podejścia i warto mieć tę prawdę na uwadze zasiadając za kierownicą samochodu wyposażonego w nowoczesny, zaawansowany technologicznie silnik TSI…

Leave a reply

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.