BRZ: jedyne sportowe Subaru

Jeszcze kilka lat temu nie przypuszczałem, że Subaru kiedykolwiek stworzy samochód czysto sportowy, o odpowiednio zaprojektowanej karoserii i osiągach. Przyszedł jednak rok 2012, a razem z nim solidne zaskoczenie: Subaru BRZ. Piszę o nim dopiero teraz, bo na 2015 rok jest przewidziany kolejny facelifting tego modelu (niestety głównie wizualny, choć producent twierdzi, że dzięki wprowadzonym modyfikacjom współczynnik oporu powietrza spadnie z 0,28 do 0,27), a warto o nim wspomnieć choćby z tego względu, że zastosowano w nim kilka naprawdę ciekawych rozwiązań jak na samochód produkowany seryjnie.

Subaru BRZ w kolorze białym

Subaru BRZ w całej okazałości (źródło grafiki: Pinterest)

Zacznijmy od samej nazwy, bo i ona coś o samochodzie mówi: BRZ to skrót od „Boxer engine, Rear wheel drive, Zenith”, co oznacza, że zastosowano silnik Subaru typu boxer, auto ma napęd na tylną oś i jest zbudowane na platformie Zenith. Sam silnik jest dość interesujący i choć niektórzy twierdzą, że jak na współczesne standardy ma zbyt słabe osiągi, pamiętać trzeba, że mamy do czynienia z autem sportowym produkowanym seryjnie, a nie ze sportowym supersamochodem zbudowanym tylko po to, by bić kolejne rekordy. Zresztą, niech przemówią liczby: pojemność 2 litry, 4 cylindry, 16 zaworów, maksymalna moc 200 KM. Przekłada się to na przyspieszenie od 0-100 km/h w ciągu 7,6 sekundy ze skrzynią manualną i 8,2 sekundy z automatem. Maksymalna prędkość wynosi 230 km/h, a średnie zużycie paliwa 7,1 litra na 100 km. Według mnie to całkiem przyzwoite osiągi jak na auto tej klasy.

Oprócz konstrukcji silnika (bardzo ekonomiczny jak na oferowaną wydajność) ciekawostką jest także i to, że został on umieszczony w aucie bardzo nisko, a zarazem blisko środka samochodu, co pozwoliło na uzyskanie prześwitu 460 mm, czyli porównywalnego do prześwitów w supersamochodach. Dzięki tak niskiemu zamocowaniu całego zespołu napędowego środek masy również znajduje się nisko, co znacznie podnosi walory trakcyjne Subaru BRZ, a niejako „przy okazji” projektanci uzyskali także niemal idealny rozkład mas pomiędzy przednią a tylną osią (53:47).

Kolejnym ciekawym rozwiązaniem technicznym jest zastosowanie specjalnie zaprojektowanych osłon pod silnikiem i skrzynią biegów, a także niewielkich przesłon przed każdym kołem i sporych płaskich paneli pod centralną częścią podłogi, co radykalnie zmniejszyło opór aerodynamiczny auta.

Wypada jednak wspomnieć, że pomimo wszystkich wyżej wymienionych cech typowych dla samochodu stricte sportowego, Subaru BRZ nim tak do końca nie jest – dowodem na to choćby fakt, że nie jest to auto dwumiejscowe, a czteromiejscowe (2 + 2). W związku z tym jak na wóz sportowy mamy tu dość dużo miejsca na bagaż, bo 243 litry (po złożeniu tylnych siedzeń można nawet przewozić przedmioty o długości do 1,3 metra, a pojemność bagażnika zwiększa się do 330 litrów). Niemniej jednak nadal jest to bardzo interesująca propozycja dla fanów Subaru, których stać na zakup wozu w cenie około 30 000 dolarów.

Leave a reply

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.