Blondynka sprzedaje Mustanga – odcinek 3.

Ford Mustang 2011Prawdziwe piękno samo się broni. Podejmując próbę podkreślenia atutów sprzedawanego samochodu nie można przedobrzyć, bo dojdzie do przerostu formy nad treścią i uzyskamy zupełnie odwrotny efekt niż zamierzaliśmy. Mądrość trzeciego odcinka została wygłoszona – przejdźmy zatem do tego, co następuje po czołówce każdego serialu, mianowicie przebiegu akcji.

Każde ogłoszenie powinno zawierać: informacje o samochodzie, galerię zdjęć, kontakt. Jak je przygotować, by spełniły swoją rolę, a nie tylko widniały, bo przecież „jak nie wrzucę zdjęć to pomyślą, że mam coś do ukrycia”.

Informacje
Zacznijmy od języka. Ogłoszenie sprzedaży samochodu to nie poemat, choć niektóre legendarne już auta z pewnością na niego zasługują. Zastanówmy się kto jest potencjalnym zainteresowanym naszym samochodem i dopasujmy do niego język. Nie chodzi nam bowiem o to, by ogłoszenie miało tysiące wyświetleń, lecz by przyniosło efekt. Na samym początku drogi będzie nim skontaktowanie się z ogłoszeniodawcą. Jeśli zatem sprzedajecie stylową Cobrę nie poprzestawajcie na wymienieniu jej danych technicznych i historii. Takich samochodów będą szukali miłośnicy (zapewne tacy, jak Wy), więc piszcie swobodnie. Podkreślajcie te cechy, które mają dla Was znaczenie w użytkowaniu samochodu, przynoszą największą radość z jazdy, itp. Pomoże to Wam już na wstępie wzbudzić sympatię.

Ja na ten przykład, w swoim ogłoszeniu sprzedaży Mustanga dla podkreślenia, że samochód użytkowała osoba „kompetentna” (chciałam jednym słowem nieco zniwelować wrażenie „baba w Mustangu-pewnie tatuś jej kupił i nie umie tym jeździć”) wspomniałam o licencji wyścigowej i zawodzie dziennikarza sportowego. I się udało 🙂 Potencjalni kupcy po uprzednim sprawdzeniu mojej osoby
w sieci (pewnie bardziej nieprawdopodobne wydawało im się nie to, że jeżdżę muscle cars’em, lecz to,
że noszę w portfelu licencję wyścigową ;)) nie pytali „A ile tam jest kilowatów” pewni, że skojarzę to
z lampami ;).

Podstawowe informacje, jak rok produkcji, pojemność, moc, czy przebieg, umieść na początku ogłoszenia. Nie zasypuj oczywistymi faktami. Duże znaczenie ma historia pojazdu, i nie mówię tu
tylko o ewentualnych stłuczkach, pochodzeniu, czy ilości właścicieli. Nie każdy Patrol był królem bezdroży, a MX-5 latała bokami po oświetlonych nocą miejskich rondach, dlatego nadmieńcie w jaki sposób użytkowaliście samochód. Przy okazji opiszcie jego pracę: komfort jazdy, spalanie, itp. Nie ukrywajcie usterek. Jeżeli samochód takowe ma to i tak prędzej, czy później Wasza nieuczciwość wyjdzie na jaw. Zaś jeżeli samochód takowych nie ma, napiszcie dlaczego zdecydowaliście się na sprzedaż tego super-uper auta.

Jeżeli samochód będzie w niedługim czasie potrzebował prac związanych z układem hamulcowym, czy zawieszeniem nie ukrywaj tego. „Kupiec” i tak o to zapyta. Podobnie w drugą stronę, jeśli dopiero co kupiłeś nowe opony, wymieniłeś amortyzatory, podkreśl „świeżo” wykonane prace serwisowe.

O dokładnym opisaniu pochodzenia auta w przypadku sprowadzenia go z zagranicy i wszelkich czynności z tym związanych (opłaty, dokumenty) pewnie nie muszę Wam przypominać. Wymieńcie wszystkie konieczne czynności, które już wykonaliście oraz te, które będą leżały po stronie kupującego (jeżeli wiecie z jakimi kosztami jest to związane też napiszcie lub nadmieńcie, że takowe informacje dostaną po skontaktowaniu się z Wami).

 

Zdjęcia
Zamieszczone przez nas fotografie mają nie tylko atrakcyjnie zaprezentować samochód,
ale jednocześnie być potwierdzeniem podanych przez nas informacji. Jak je wykonać, co sfotografować
i jak?
Przede wszystkim postaw się w roli kupującego i odpowiedz sobie na pytanie, co chciałbyś zobaczyć na zdjęciach samochodu, który Cię zainteresował.

Zdjęcia powinny:
Prezentować czysty samochód. Nie pucujcie go jednak zbytnio, bo może to wzbudzić podejrzenia. Jeśli jednak nabłyszczyliście jego elementy, jak deska rozdzielcza, czy wszelkie plastiki znajdujące się pod maską, by były one lepiej widoczne na zdjęciu, napiszcie, że celowo „wypucowaliście” auto.

Nie rób zdjęć telefonem, chyba że ma on dobry aparat. Pamiętaj, że jakość zdjęć świadczy o Tobie,
a  więc osobie, która w oczach odbiorcy ogłoszenia samochód użytkowała.

Światło. Najlepiej naturalne, nie rób zdjęć wieczorem.

Kto prezentuje się lepiej na tle Narodowego?

Kto prezentuje się lepiej na tle Narodowego?

Otoczenie. Wybierz miejsce, które będzie stanowiło odpowiednie tło dla samochodu. Nie przytłoczy go
– np. gdy postawisz auto na tle muru z barwnym graffiti, może zwyczajnie zginąć. Spróbuj być kreatywny – sprzedając sportowy samochód, wybierz „dynamiczne” otoczenie (np. tor wyścigowy, skate park, lotnisko).

Pamiętaj, że artystyczne zdjęcia są miłe dla oka. Zanim dopuścisz do ogłoszenia swoją kreatywną osobowość,
w pierwszej kolejności pokaż „podstawowe” zdjęcia:

Z bliskiej perspektywy zaprezentuj z zewnątrz wszystkie strony samochodu oraz to, co we wnętrzu interesuje najbardziej: deska rozdzielcza, tapicerka. Pamiętaj, by potwierdzały podane przez Ciebie informacje. Jeżeli pisałeś
o niewielkim pęknięciu przedniej szyby, czy sportowych zegarach, pokaż to na zdjęciu.

 

Kontakt
Podaj wszelkie drogi komunikacji z Tobą. Ostatnio bardzo wygodnym sposobem kontaktu ze sprzedawcą jest mail. Jeżeli praca ogranicza Ci możliwość spokojnego udzielenia odpowiedzi na wszystkie pytania zainteresowanego, podaj godziny, w których można się z Tobą skontaktować.

Na pisemne zapytania odpisuj w miarę możliwości jak najszybciej. Podawaj dokładne informacje. Jeśli nie znasz odpowiedzi na pytanie i nie masz pod ręką nic, co by Ci pomogło, lepiej odpisz nieco później, ale podaj pewne dane.

 

Jeśli po tych moich „mądrościach” chcecie sprawdzić, jak wyglądało ogłoszenie Mustanga, proszę bardzo 🙂

Mustang ogłoszenie

Leave a reply