Bezpieczne auto: opony

Sezon zimowy, który się właśnie rozpoczął na dobre (z racji pojawienia się na drogach śniegu), jest doskonałym momentem, aby rozpocząć krótki cykl artykułów zawierających porady dotyczące prawidłowego dbania o poszczególne elementy naszych samochodów – z racji panujących obecnie warunków na jezdniach zaczniemy od opon.

meble z opon samochodowych

Zużyte opony można wykorzystać na rozmaite sposoby… (źródło grafiki: Pinterest)

Warto na sam początek uświadomić sobie, że powierzchnia styku opony z nawierzchnią nie jest wcale równa szerokości całej opony i przeważnie stanowi obszar mniej więcej odpowiadający szerokości dłoni dorosłego mężczyzny. Generalnie więc szerokość opon przekłada się na przyczepność samochodu: im szersze opony, tym lepsza przyczepność, choć oczywiście należy brać pod uwagę także jazdę na przykład w koleinach wyżłobionych w nawierzchni przez samochody ciężarowe (w Polsce to nadal niestety codzienność), w których żadna typowa „osobówka” się nie zmieści i nawet na szerszych oponach przyczepność będzie mniejsza niż na równej drodze.

Szerokość jednak to nie wszystko: niezwykle ważną sprawą jest dobry bieżnik – przyjmuje się, że najniższa dopuszczalna wartość dla głębokości rowka to 1,6 milimetra, choć ze względów bezpieczeństwa bieżnik na naszych oponach powinien mieć głębokość co najmniej 2 milimetrów dla ogumienia letniego i 4 milimetrów dla zimowego (wartości rekomendowane jako bezpieczne są dwukrotnie większe: odpowiednio 4 i 8 milimetrów). Ma to ogromne znaczenie nie tylko dla ogólnej sterowności i zwiększenia zużycia paliwa, ale także dla długości drogi hamowania, bowiem zużyte opony sprawiają, że na wilgotnej nawierzchni będzie ona dłuższa nawet do 70%. To nie jedyne negatywne strony jazdy na „łysych” oponach – zużyte ogumienie podczas jazdy po mokrej drodze znacznie zwiększa ryzyko wystąpienia tak zwanego aquaplaningu, czyli wytworzenia się pomiędzy oponą a nawierzchnią warstwy wody, a w konsekwencji praktycznie całkowitej utraty przyczepności.

Istotny jest także i wiek opony – maksymalny okres bezpiecznego użytkowania opony wynosi 6 lat niezależnie od jej stanu. Jeśli więc nawet trafimy na niebywałą okazję kupienia za bezcen nowych, nieużywanych, ale siedmioletnich opon, miejmy na uwadze fakt, że guma w nich ma zdecydowanie zmniejszoną wytrzymałość (szczególnie, jeśli opony były przechowywane w nieodpowiednich warunkach) i taki okazyjny zakup może dla nas oznaczać po prostu wyrok śmierci.

Równie ważną sprawą jest regularna kontrola ciśnienia w oponach – zdecydowanie zbyt wielu kierowców bagatelizuje tę kwestię, a przecież od prawidłowego ciśnienia powietrza w ogumieniu zależy nie tylko poziom zużycia paliwa przez samochód, ale także i długość drogi hamowania i ogólna sterowność auta. Zbyt niskie ciśnienie przekłada się na zwiększoną przyczepność, zwiększone spalanie i zmniejszoną sterowność. Kontrolujmy więc ciśnienie w oponach przynajmniej co dwa tygodnie, pamiętając jednocześnie o tym, że ciśnienie powietrza w kole zapasowym powinno być nieco wyższe niż nominalnie przewidziane dla danego modelu auta – przyjmuje się, że dopuszczalne odchylenie wynosi w tym przypadku od 0,1 do 0,3 bar.

Z tych właśnie powodów we wszystkich krajach Unii Europejskiej od 1 listopada 2014 nowe samochody muszą być wyposażone w czujniki ciśnienia w oponach – według specjalistów z branży motoryzacyjnej wymóg ten zwiększy bezpieczeństwo na drogach kosztem nieco wyższych kosztów zmiany ogumienia z letniego na zimowe i zimowego na letnie. Zanim jednak zaczniemy narzekać na te koszty, warto uświadomić sobie, że życie nasze i osób podróżujących z nami autem jest bezcenne.

Leave a reply

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.