Audi RS 3 Sportback – potwór w kompaktowej skórze

Póki co w segmencie aut kompaktowych najnowsze Audi RS 3 Sportback jest bez dwóch zdań najpotężniejszym samochodem, choć według nieoficjalnych doniesień już niedługo ten prymat się skończy, bo inżynierowie Mercedesa pracują nad projektem, który zmiecie Audi z piedestału. Jeśli nawet do tego dojdzie, RS 3 Sportback nadal będzie deklasować niemal całą konkurencję – wszystko dzięki ogromnej jednostce napędowej, która wydaje się nawet nieco zbyt potężna jak na tak niewielki wóz.

Czerwone Audi RS 3 Sportback 2015 podczas jazdy

Przyznać trzeba, że karoseria nowego Audi RS 3 Sportback jest zaprojektowana bardzo ładnie (źródło grafiki: Pinterest)

Przyjrzyjmy się zresztą jej nieco bliżej: pięć cylindrów, 2,5 litra pojemności, 367 koni mechanicznych mocy, turbodoładowanie oraz wgniatający w fotele moment obrotowy 465 Nm (dostępny w bardzo szerokim zakresie obrotów – od około 1600 do ponad 5500!) zapewniają nie tylko bardzo sportowe wrażenia z jazdy, ale przede wszystkim rewelacyjne przyspieszenie. RS 3 Sportback potrzebuje tylko 4,4 sekundy, aby przyspieszyć od 0-100 km/h, a maksymalna prędkość tego monstrum na kółkach wynosi aż 280 km/h (nominalnie ogranicznik jest ustawiony na 250 km/h, ale za dopłatą w wysokości ponad 8300 zł da się go przesunąć na 280 km/h).

Rzecz jasna tego rodzaju osiągi mają swoje konsekwencje w postaci wysokiego zużycia paliwa – wprawdzie dane producenta mówią o średnim spalaniu rzędu 11,6 litra w mieście i 6,5 litra na trasie, realnie jednak jest ono wyższe i wynosi odpowiednio 13,4 litra oraz 8,7 litra. Krótko mówiąc, nie jest to samochód dla oszczędnych. Nie zmienia to jednak faktu, że RS 3 Sportback jest autem bardzo wygodnym, stabilnym w zakrętach i dynamicznym. Pomimo ewidentnie sportowego charakteru jednostki napędowej auto prowadzi się łatwo i przyjemnie, choć przy napotkaniu poprzecznych uskoków na drodze lub „śpiących policjantów” trzeba bardzo mocno zwalniać.

Do niewątpliwych mankamentów tego modelu należy malutki bagażnik, standardowo mający 280 litrów pojemności, który nawet po rozłożeniu tylnej kanapy jest nadal mały – 1120 litrów to w mojej opinii niewystarczająco w czteroosobowym aucie przeznaczonym do codziennego użytku (tak Audi RS 3 Sportback jest reklamowany). Zastanawia mnie też, dlaczego producent w ogóle nie przewidział opcji dokupienia koła dojazdowego, ale faktem jest, że się tego nie da zrobić. W bagażniku miejsce normalnie zajmowane przez koło zapasowe wypełnione jest elementami systemu audio (grającego bardzo przyjemnie, muszę to przyznać).

Największym jednak minusem jeśli chodzi o nowe Audi RS 3 Sportback jest jego absurdalna cena – w Polsce najtańsza wersja wyposażeniowa (całkiem bogata, ale to oddzielna kwestia) kosztuje ponad 257 000 złotych! To zdecydowanie za dużo jak za auto tej klasy i sytuacji wcale nie poprawia fakt, że w Niemczech ten wóz jest tańszy o kilkadziesiąt tysięcy złotych – i tak ceny zaczynają się sporo powyżej 200 000 złotych. W połączeniu z wysokim spalaniem i niemałymi cenami wyposażenia opcjonalnego inwestycja w ten model Audi wydaje się być pomysłem chybionym.

Leave a reply

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.