Ach ten luksus

samochody luksusowe volvocars Niegdyś największym luksusem było posiadanie kosztownych rzeczy w ogólne. Dziś to, co dawniej było ekskluzywne, otrzymało etykietę powszechnego, w niektórych przypadkach nawet pospolitego. Skoro w obecnych czasach kto żyw może wejść do sklepu i włożyć do torby z zakupami banany oraz w ciągu kilkunastu minut wybrać telewizor, który w dodatku zostanie dostarczony mu do domu, to wszyscy zdajemy się być równi. Jednacy jednak nie lubimy być, szczególnie ci poczytujący się za majętniejszych. A że dodatkowo człowiek ponoć z natury jest próżny, to najłatwiej swoją zamożność przyjdzie mu pokazać poprzez dobra materialne. Jaki przedmiot przychodzi Wam do głowy w pierwszej kolejności? Sądzę, iż nie wspomniane wcześniej banany, czy telewizor. Zapewne nie jest to w ogóle żaden owoc, czy sprzęt elektroniczny.  Obstawiam, że 92% z Was pomyślało o samochodzie.

Zerkając na karty historii motoryzacji, pierwszy pojazd mechaniczny powstał w 1769 roku we Francji. Dla tych, którzy maszyny napędzanej parą nie uznają za prekursora samochodu, pierwszy powóz spalinowy ukazał się światu w 1886 roku. W dzisiejszej zmechanizowanej rzeczywistości, gdzie na 1000 Polaków przypada 599 samochodów (dane ze statystyk europejskiej branży motoryzacyjnej za 2014 rok opublikowanych przez Stowarzyszenia Europejskich Producentów Samochodów – ACEA) aż ciężko uwierzyć, że nasi pradziadkowie mogli nie wiedzieć, co oznacza słowo samochód. Wiedzieli jednak dobrze, że o ich dobrobycie stanowiła wielkość gospodarstwa. My, o ile nie jesteśmy rolnikami, oborę i chlew zastępujemy garażem, zaś bydło i trzodę chlewną parkowanym w nim samochodem. Schemat pozostał zatem ten sam. Z tego względu im doskonalsze rozwiązania znajdują inżynierowie, tym bardziej dostępne stają się ich „pradawne” zdobycze technologiczne. Idzie za tym spadek wartości niegdyś ekskluzywnego auta, co znów ciągnie za sobą wzrost ciśnienia tętniczego u krezusa, który to kończy na kozetce w salonie samochodów luksusowych.

Jest to dość przerysowane, ale niestety są przypadki, dla których prawdziwe. Taka groteska dotyczy zarówno tych, dla których samochody luksusowe (sprawdź) zaczynają się od 200 000 zł, jak i tych dorzucających do podanej kwoty setkę, a nawet drugie tyle. Ta ogromna różnica, wręcz przepaść cenowa świadczy o trudności z odróżnieniem auta premium od luksusowego. Czym jest zatem prawdziwy luksus? Komfortem jazdy, unikalnymi zdobyczami technologicznymi, czy może inicjałami wyszytymi na zagłówku fotela?

Każdy z nas ma swoją definicję, dla jednego będzie to samochód ze schowkiem na parasolkę, dla innego skórzane fotele, trzeci zaś wybierze model z mega mocnym sportowym silnikiem. To tak, jak z doświetlaniem zakrętów. Fajnie jest się chwalić, że mamy taką zdobycz technologiczną, przygasamy jednak, gdy obok naszej wypasionej fury zaparkuje auto, któremu na zakrętach nie zapala się w lampie dodatkowa żarówka, lecz przekręcają się soczewki. Zdefiniujemy wówczas na nowo pojęcie luksusu.
Prawda jest taka, że dzisiejszy luksus jutro będzie nas żenował. Zważmy jednak na to, że jutrzejszy luksus powstaje właśnie dzisiaj.

Leave a reply