4 proste kroki do zmniejszenia zużycia paliwa

średnie spalanie można uzyskać mając silnik tsi - tankowanieIstnieje wiele sposobów, by zwiększyć radość po zakończonych obliczeniach średniego spalania z ostatnio zatankowanego baku paliwa. Jego zużycie możecie zmniejszyć przy pomocy „domowych” metod bez konieczności zaglądania do warsztatu. Nie musicie nic dokupywać, ani nic wymieniać.

Oto cztery proste i szybkie rozwiązania:

1. OPONY
Chodzi tu oczywiście o ciśnienie powietrza. Zbyt niskie zwiększa opory toczenia, tym samym zwiększając spalanie. Dlaczego? Jedynym prawdziwym „czujnikiem ludzkim” odbierającym sygnały jazdy samochodu są… (przepraszam jeżeli określenie nie będzie odpowiednie, jednak właśnie to wydaje mi się najstosowniejsze) „cztery litery”. O ile, zapewne znajdą się tacy (nieliczni), którzy będą polemizowali, bo przecież na kierownicy trzymamy jeszcze dłonie, a na pedałach stopy, o tyle w kwestii łącznika samochodu z nawierzchnią będziemy zgodni, że są nim wyłącznie opony. Stąd ich ogromna rola przy podjęciu wyzwania obniżenia średniego spalania. To one przyjmują cały ciężar samochodu, zatem w sytuacji, gdy ciśnienie jest niskie ich ugięcie jest znacznie większe, zwiększając tym samym powierzchnię, do której przylega. Oznacza to większe tarcie, a więc opór, który trzeba pokonać, by przemieścić się dalej. Auto zaś toczy się dzięki energii, której źródłem jest spalanie paliwa.
Kontrolujcie zatem regularnie stan ciśnienia w oponach Waszego auta. Zalecenia producenta samochodu, co do jego wielkości, znajdziecie na klapce wlewu paliwa lub na drzwiach kierowcy.
Ponadto, popularnym zabiegiem prowadzącym do zmniejszenia spalania jest zwiększenie ciśnienia w oponach od właściwego dla danego auta o 0,3 bara. Należy jednak pamiętać, że jest to górna granica, której nie należy przekraczać, bowiem efekty mogą być odwrotne.

2. ZMIANA BIEGÓW
Zabieg ten dotyczy kierowców preferujących manualną skrzynię biegów lub po prostu takową posiadających. Im lepiej dopasowany bieg do prędkości, tym mniejsze spalanie.
Tutaj warto wspomnieć również o łagodnej jeździe. Nie mam na myśli jazdy powolnej, lecz równej, bez zbędnego rozpędzania i gwałtownego hamowania. Taki styl jazdy jest domeną „bohaterów” siedzących na zderzaku przez kilkaset metrów, po to by po redukcji wyprzedzić jeden samochód i gwałtownie shamować na zderzaku kolejnego, i tak na całej trasie z wioski A do wioski B.

 

3. ZMNIEJSZANIE OPORU POWIETRZA
Może się to wydać nieco śmieszne, bo efekty są znikome, jest to jednak jeden ze sposobów, dlatego o nim wspomnę. Ściąganie elementów montowanych na samochodzie, jak bagażniki, które często wozimy ze sobą, ponieważ najzwyczajniej nie chce nam się ich ściągać, fundują dodatkowy opór powietrza.

4. MIARKOWANIE ZUŻYCIA ENERGII
Wszystkie udogodnienia zwiększające komfort jazdy pod względem temperatury (ogrzewanie, klimatyzacja) zużywają energię pochodzącą z pracy silnika. Jeżeli nie ma potrzeby, by nagrzewać lub chłodzić wnętrze samochodu aż tak, zrezygnujmy z tego, a średnie spalanie (sprawdź) uzyskane minionego lata z pewnością nas zadowoli 🙂

 

Czy nie sądzicie, że wszystkie te zabiegi nie będą wymagały od Was poświęcenia nie więcej niż 5 minut? Niektórych rzeczy, jak wyczuwanie pracy silnika i zmiana biegów w odpowiednim momencie,  trzeba się nauczyć. Jednak  gdy już taką umiejętność zdobędziecie, wszystko będzie działo się w mgnieniu oka, a najdłuższym procesem będzie obliczenie średniego spalania 😉

Leave a reply