Articles for the Month of Maj 2017

Nowy Volkswagen to auto miejskie na sportowo

Nazywany czasem – raczej prześmiewczo – niemieckim Matizem model Volkswagena Up! doczekuje się kolejnych edycji, idących za ciosem i eksplorujących rynek małych aut stworzonych do wygodnego poruszania się po mieście samemu czy w dwie osoby. Jedna z największych marek świata przez długi czas nie mogła mówić o wysokiej pozycji na rynku aut „mini”. Początkowo była to oczywiście specjalność japońska, potem w latach 90. karierę robiło m.in. Cinquecento. W dziedzinie aut „skurczonych” Volkswagen miał oczywiście swoje polo, które zalicza się zazwyczaj oczywiście do kategorii „supermini” (czy też: autosegment B, samochody ultrakompaktowe, subkompaktowe) – aut zauważalnie większych od faktycznego mini jako się zowie, ale też poniżej rozmiaru samochodu dla rodziny. Up miał być „prawdziwym” mini i odniósł pewien sukces w swoim segmencie. O dziwo, wielu kierowców uznało, że autko radziło sobie świetnie zwłaszcza na… autostradach, dzięki wysokiemu komfortowi jazdy, cichemu działaniu oraz niskiemu spalaniu przy jeździe z bardziej stałą i większą prędkością, na którą oczywiście w mieście nie ma co liczyć. Próbując odpowiedzieć na taką specyfikę w połączeniu z reputacją autka ciekawego, ale nieco lekceważonego, niemiecki producent wypuścił po kilku latach wersję 1.0 TSI. Dużo miejsca (przynajmniej dla osób siedzących z przodu), niezły bagażnik, ładne wykonanie i przyjemna praca silnika czy zawieszenia sprawiły, że opinie z testów tego wariantu modelu były pozytywne. Stało się niedługo jasne, że producent wprowadzi też wersję sportową. Co zapowiedziano w przypadku VW Up GTI?

Miejskie auto doczekuje się nowych wariantów, także u Volkswagena. Źródło: Pixabay.com.

Miejskie auto doczekuje się nowych wariantów, także u Volkswagena. Źródło: Pixabay.com.

Rowerowy wyjazd – jak się za to zabrać?

Wraz z modą na zdrowszy tryb życia i regularną aktywność wśród przeciętnych osób wydaje się, że wyjazdy rowerowe wyglądają bardziej atrakcyjnie, niż niegdyś. Na pewno nie są niczym nowym, ale dziś informacje na temat szlaków rowerowych znaleźć jest łatwiej, a organizatorzy przestrzeni publicznej w miastach i w naturze w coraz większym stopniu dbają o dostępność dla osób pedałujących na dwóch kółkach. Zapalani rowerzyści wiedzą na pewno niemal wszystko o tym, jakie wymagania stają przed kolarzem podczas letniego wyjazdu, ale gdzie zacząć, gdy dopiero wyciągnęliśmy rower z garażu i mamy plan, by w któryś z nadchodzących weekendów zabrać go na trasę po ciekawym terenie?

Bardzo istotne na pewno jest zadbanie o sam rower. Jeśli kupujemy nowy rower, to oczywiście powinniśmy to mieć z głowy. Lista kryteriów, którymi warto się kierować podczas kupna, to oczywiście inna sprawa, ale kupując nowy jednoślad z porządnego sklepu powinniśmy mieć w każdym razie pewność, że jest w dobrym stanie technicznym. Gdy kupujemy z myślą o konkretnych wyprawach, oczywiście możemy też wybrać odpowiedni typ: rower na asfalt, na ścieżki górskie itp. Co jeśli korzystamy z roweru używanego, który gdzieś już mamy? Na pewno w pierwszej kolejności upewnić się trzeba, że sprawne są hamulce. Ponadto: sprawny układ kierowania i brak luzów we wszystkich układach, niezawodny łańcuch, działanie przerzutek, brak wykrzywień kół, ciśnienie w dętkach – choć rower może się wydawać prostym środkiem transportu, stawia pewne wymagania pod tym względem. Amatorzy powinni raczej konsultować się z warsztatem czy innym specjalistą, zanim wybiorą się w dłuższą drogę.

Spodnie nie są najważniejsze dla przygotowania rowerowej wyprawy, ale się przydają. Źródło: Pixabay.com.

Spodnie nie są najważniejsze dla przygotowania rowerowej wyprawy, ale się przydają. Źródło: Pixabay.com.

Co tworzy idealny wystrój wnętrza auta?

Wiadomo, że koneserzy samochodów doceniać mogą co prawda piękno zewnętrzne, ale najważniejsze jest dla nich to, co w środku – i tym razem nie chodzi nam o silniki oraz napędy. Wyposażenie wnętrza to ten jeden aspekt działania auta, który przy długotrwałym używaniu może stać się wręcz najistotniejszym, regularnie dostarczając przyjemności – i po prostu mniej zmęczenia podczas jazdy. Temat ten na pewno dochodzi do głosu podczas długich podróży, dlatego też auta nakierowane na takowe często będą posiadały wyjątkowo „dopasione” wnętrze względem samochodów miejskich, które służą częściej głównie do dojazdów do pracy i pod tym kątem są optymalizowane. Nie da się ukryć – im droższe auto, tym większe szanse, że kierowca zatopi się w fotelu komfortowo. Nie bez powodu w Wielkiej Brytanii na samochody o wyjątkowo przestrzennym wnętrzu (i typowo pojemności od 2 do 4 litrów) mówi się „executive car” – co można przetłumaczyć jako „auto dla szefa”. Różni producenci potrafią jednak czasem udowodnić, że ergonomia foteli, zastosowanie przyjemnych dla oka i dla ciała materiałów czy wygodna i przydatna elektronika nie muszą być ograniczone dla „executive’ów” i mogą znaleźć miejsce zarówno w sedanach, jak i hatchbackach, minivanach, pickupach czy crossoverach.

wnętrze V90cc

Styl i wygoda to podstawowe aspekty każdego detalu dobrego wnętrza. Źródło: Pixabay.com.