Articles for the Month of Grudzień 2015

Dlaczego wykupienie OC jest obowiązkowe?

Konstruktorzy, inżynierowie i projektanci nowoczesnych aut nie od dziś starają się zbudować samochód tak bezpieczny, jak to tylko możliwe. Zasadniczy problem tkwi w tym, że póki co każde auto musi być prowadzone przez człowieka, a więc istotę omylną. To właśnie człowiek stanowi największe zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego i najczęściej to właśnie czynnik ludzki zawodzi, co zwykle skutkuje wypadkiem samochodowym lub w najlepszym razie stłuczką. Nawet najbardziej zaawansowane technologicznie systemy bezpieczeństwa nie uchronią nas przed wszystkimi potencjalnymi niebezpieczeństwami grożącymi nam w ruchu drogowym. Warto zawsze mieć ten fakt na uwadze.

stłuczka samochodów

W takiej sytuacji OC będzie jak znalazł…

Niezależnie od przyczyn w takiej sytuacji bardzo przydaje się posiadanie wykupionej polisy OC, ponieważ to właśnie z niej będą pokrywane koszty napraw. Tymczasem jednak okazuje się, że około 250 000 polskich kierowców jeździ bez OC pomimo tego, że jego wykupienie jest obowiązkowe – tak wynika z badań przeprowadzonych około połowy roku 2014 na zlecenie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Jest to liczba bardzo wysoka i z roku na rok rośnie, co jest o tyle zatrważające, że większość kierowców (około 80%) nie zdaje sobie w ogóle sprawy z tego, że grozi im odpowiedzialność finansowa nawet wtedy, gdy spowodują wypadek jadąc nienależącym do siebie autem bez wykupionego OC. Przypomnijmy, że kwoty regresu (czyli zwrotu kosztów poniesionych przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny) sięgają średnio 10 000 złotych (rekord to ponad 1,5 miliona złotych), natomiast koszt rocznego ubezpieczenia OC (kliknij) to zaledwie około 500 złotych – w kontekście tych danych niechęć do wykupowania obowiązkowego bądź co bądź OC jest co najmniej niezrozumiała.

Na szczęście UFG wdraża coraz skuteczniejsze sposoby odnajdywania i karania kierowców, którzy „zapomnieli” opłacić obowiązkowe ubezpieczenie samochodu za dany rok – automatyczny system przeszukuje kilka rozmaitych baz danych pod kątem osób, co do których może zaistnieć podejrzenie, że nie wykupiły OC. W takim przypadku wysyłane jest powiadomienie, jeśli natomiast kierowca nie będzie mógł potwierdzić opłacenia składki, zostaje na niego nałożona grzywna w wysokości około 3500 złotych. Krótko mówiąc nie opłaca się nie opłacać OC…

Dlaczego nawigacja w smartfonie jest najlepsza?

O tym, jak dobrze telefony komórkowe sprawdzają się w roli nawigacji GPS wiedzą wszyscy ci, którzy kiedykolwiek spróbowali z tego rodzaju usług skorzystać. Nie ulega też wątpliwości, że w dzisiejszych realiach nawigacja jest przydatna nie tylko osobom, które nasz kraj znają raczej słabo i potrzebują wsparcia, by dotrzeć pod konkretny adres, ale także i ci kierowcy, którym bardziej od wskazówek dojazdu przydadzą się informacje o ewentualnych utrudnieniach na danej trasie.

smartfon z uruchomioną nawigacją gps

Tradycyjne nawigacje są obecnie wypierane przez smartfony z odpowiednim oprogramowaniem

Współczesne nawigacje w wersjach dla smartfonów (sprawdź) oferują bowiem takie funkcjonalności, których w standardowych nawigacjach raczej nie można znaleźć – poza wspomnianą już sytuacją na drodze możemy także mieć na przykład dostęp do informacji o komunikacji miejskiej, miejscach szczególnie niebezpiecznych, fotoradarach i punktach kontroli drogowej czy do wykazu POI (points of interest). Oprócz powyższych praktycznie każda wypuszczona na smartfon nawigacja ma także coś, czego w tradycyjnych nawigacjach przeważnie nie znajdziemy z racji ograniczeń sprzętowych, czyli automatyczną aktualizację map. Dzięki temu mapy na smartfonach są o wiele dokładniejsze i nieporównanie bardziej aktualne, a w realiach dość szybko rozbudowującej się sieci drogowej w Polsce są to informacje wprost bezcenne.

Kolejną przewagą nawigacji smartfonowych jest to, że z reguły nie musimy dokupować dodatkowych pakietów danych, aby nawigacja działała – operatorzy sieci komórkowych najczęściej nie pobierają opłat za dane nawigacji GPS, a poza tym w znakomitej większości przypadków mamy całkiem niemały pakiet transferu danych w ramach posiadanego pakietu usług od danego dostawcy.

Czy jest zatem jakikolwiek sens w kupowaniu dedykowanej nawigacji? W naszym odczuciu raczej nie, bo nawet ceny tanich nawigacji oscylują wokół kilkuset złotych, a za taką kwotę można już bezproblemowo kupić średniej klasy używany smartfon wyposażony w odbiornik GPS, który z powodzeniem będzie działać jako nawigacja. To zresztą scenariusz nieco na wyrost, bo przecież w dzisiejszych czasach praktycznie każdy kierowca ma swój własny smartfon, na którym można zainstalować odpowiednią aplikację i w ten sposób zaoszczędzić spor pieniędzy oraz stresu. Szerokiej drogi!

Dlaczego nowy samochód dla rodziny powinien być nowy?

Pierwszym skojarzeniem związanym z hasłem „auto dla rodziny” jest u większości kierowców duże, pakowne i bogato wyposażone kombi – rzecz jasna używane, bo w Polsce jedynie niewielki odsetek kupowanych samochodów to auta fabrycznie nowe. Samo skojarzenie nie jest złe, bo rzeczywiście najczęściej w roli pojazdu dla kilkuosobowej rodziny „obsadzany” jest jakiś przedstawiciel wspomnianej klasy aut. Zasadniczy problem tkwi w tym, że kupowanie wozu z drugiej ręki jest w naszym kraju trochę jak rosyjska ruletka: czasem ma się szczęście, ale zdecydowanie częściej jednak nie.

Oczywiście przeważająca liczba kierowców, którzy dali się nabić w butelkę nieuczciwemu handlarzowi, nigdy się nikomu do tego faktu nie przyzna, ale nie ma się co oszukiwać: zdecydowana większość tego, co sprzedawane jest na giełdach, nie powinna być tak naprawdę dopuszczona do ruchu ze względu na niespełnianie podstawowych norm bezpieczeństwa. I nie chodzi tu o to, że tarcze hamulcowe są troszeczkę przyrdzewiałe albo krzywe, tylko raczej o „drobiazgi” w rodzaju spiętego na krótko czujnika ABS-u, wystrzelonej poduszki powietrznej (która rzecz jasna na tablicy rozdzielczej samochodu pokazuje się jako w pełni sprawna) albo kilogramy silikonu, szpachli i innych podobnego rodzaju niespodzianek, na których trzymają się niektóre elementy karoserii dopiero co zakupionego „bezwypadkowego” wozu.

Utrzymywanie się tego stanu rzeczy byłoby może zrozumiałe, gdyby w Polsce nie było żadnej alternatywy dla aut używanych kupowanych z niepewnego źródła, ale tak nie jest – istnieje na przykład bardzo ciekawa oferta, którą przygotowała Skoda dla rodziny (sprawdź) chcącej zaopatrzyć się w niezbyt drogie, a zarazem bezpieczne i ekonomiczne auto.

czteroosobowa rodzina, dwoje dorosłych i dwoje dzieci

Kilkuosobowa rodzina powinna koniecznie mieć odpowiednio pakowne i bezpieczne auto

Co najciekawsze taka nowa rodzinna Skoda wcale nie musi być jakimś ogromnym wydatkiem, zwłaszcza, że wielkimi krokami zbliża się pora wyprzedaży rocznika 2015 – bez większych problemów będzie można kupić nowe auto w atrakcyjnej cenie. Nowe, a więc w pełni sprawne i bezpieczne, wygodne, a przede wszystkim objęte gwarancją producenta. Skody w rankingach plasują się na najwyższych lokatach właśnie pod względem bezpieczeństwa, a ich sprzedaż powoli rośnie, co wskazywałoby, że i w świadomości polskich kierowców następuje pewien przełom. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że ten proces się nie zatrzyma…

Skoda kontra reszta świata, czyli jeszcze raz o LPG

Temat samochodów z instalacją gazową był już przez nas poruszany wielokrotnie, przeważnie jednak z dość ogólnej perspektywy, choć zwykle w kontekście oferty aut z LPG dostępnych w salonach Skody. Dziś przyszła pora na to, by o tych autach opowiedzieć nieco więcej – szczególnie, że właśnie trwają wyprzedaże rocznika 2015 i można „upolować” całkiem ciekawą okazję, jeśli tylko się poszuka.

Zacznijmy od kwestii najistotniejszej, czyli od określenia, czym dokładnie różni się instalacja gazowa w samochodzie marki Skoda od innych podobnych instalacji. Otóż w przypadku Skody mamy do czynienia z instalacjami dedykowanymi, opracowywanymi przez firmę Landi Renzo pod konkretny silnik i do danego modelu. Ma to ogromne znaczenie przede wszystkim dla wydajności i ekonomii paliwowej całego układu, bo dzięki takiej indywidualizacji instalacja gazowa działa cały czas z maksymalną efektywnością.

Niebieska Skoda Fabia z LPG firmy Landi Renzo

Skoda Fabia to jeden z samochodów dostępnych wraz z fabrycznie montowana instalacją LPG firmy Landi Renzo

W porównaniu do instalacji uniwersalnych LPG od Landi Renzo cieszy się opinią dużo bardziej trwałego i niezawodnego systemu, co ma znaczenie zwłaszcza dla tych kierowców, którzy „robią” duże przebiegi w skali roku – niska awaryjność to przecież niższe koszty eksploatacji i mniejsze wydatki. To jednak nie jedyna zaleta takiego rozwiązania.

W przypadku fabrycznie montowanej instalacji gazowej (sprawdź) gwarancja producenta od samego początku obejmuje cały samochód (a więc i system LPG) – to rzecz oczywista. Co jednak w sytuacji, gdy kupimy na wyprzedaży Skodę w benzynie (bez LPG) i dopiero po zakupie chcemy ją „zagazować”? W przypadku wielu innych producentów wiązałoby się to bądź z utratą gwarancji fabrycznej (z uwagi na ingerencję w system napędowy auta) lub w najlepszym razie wymagałoby nie lada biurokratycznej ekwilibrystyki. W przypadku Skody sprawa jest natomiast rozwiązana banalnie prosto: jeśli kupiłeś nową Skodę, do której potem u Autoryzowanego Partnera Serwisowego dokupiłeś i zamontowałeś instalację LPG, to zachowujesz dwuletnią gwarancję mechaniczną oraz dostajesz 2 lata gwarancji (liczone od momentu montażu) na cały system LPG. Proste, skuteczne i bez zbędnej papierologii.

Na koniec tylko drobna, ale istotna uwaga: warto pamiętać, że instalacje LPG w silnikach TSI Skody bezwzględnie wymagają stosowania odpowiednich preparatów przedłużających żywotność wtryskiwaczy benzynowych – nie używanie ich grozi utratą gwarancji.

Najlepszy prezent świąteczny

Grudzień to bez dwóch zdań miesiąc, w którym chyba najczęściej obdarowujemy się prezentami – a przynajmniej mamy w postaci zimowych świąt bardzo dobry pretekst, by to zrobić. Czasem jednak stoimy przed dość trudnym dylematem i zadajemy sobie pytanie, jaki prezent pod choinkę będzie najlepszy? Co wybrać, aby nie tylko sprawić przyjemność, ale także pozostawić niezatarte wspomnienia? Czy w ogóle warto inwestować pieniądze w tradycyjne prezenty?

klawiatura komputerowa z klawiszem merry christmas

W XXI wieku najlepsze prezenty można kupić online

Rzecz jasna problem ten jest potencjalnie znacznie łatwiejszy do rozwiązania, jeśli dysponujemy odpowiednim zapasem gotówki, ale warto pamiętać, że i bez szczególnych rezerw finansowych można kupić bliskiej osobie taki prezent świąteczny (sprawdź), jakiego długo nie zapomni. Wystarczy odwiedzić stronę www.katalogmarzen.pl i zdecydować, które marzenie chcemy komuś spełnić. Jedynym istotnym ograniczeniem jest wyłącznie nasza wiedza (lub jej brak) na temat najskrytszych pragnień drugiej osoby.

Warto zauważyć przy tej okazji, że niektóre prezenty świąteczne dostępne na wspomnianej stronie wiążą się z potencjalnym ryzykiem dla zdrowia albo życia osoby obdarowanej – dobre przykłady to chociażby skoki spadochronowe czy lot paralotnią. Oczywiście osoba odbierająca prezent i realizująca w ten sposób swoje marzenie jest ubezpieczona przez organizatora na czas trwania wydarzenia, ale czemu nie pójść o krok dalej i nie zafundować bliskiej osobie dodatkowego podarku w postaci na przykład dobrej polisy na życie? Nie kosztuje to wiele, a potencjalnych korzyści jest niemało, choć oczywiście trzeba brać pod uwagę potencjalną reakcję w taki sposób obdarowanej osoby, bowiem łatwo tu o niewłaściwe zrozumienie intencji obdarowującego.

Dobry prezent na święta to nie tylko czas spędzony wraz z najbliższymi przy wigilijnym stole czy znajdujące się pod choinką prezenty – to również wszystko to, co do najbliższych nam w życiu osób czujemy: miłość, troska, chęć zapewnienia bezpieczeństwa i tak dalej. Przy okazji nadchodzących świąt Bożego Narodzenia warto się zastanowić nad tym, w jaki sposób możemy te uczucia okazać unikając rozwiązań banalnych i sztampowych.

Biznes na kółkach

Od pewnego czasu daje się w naszym kraju zauważyć coraz częstszą obecność rozmaitych samobieżnych biznesów, co chyba tak trzeba byłoby nazwać różnego rodzaju furgonetki i ciężarówki, które tak naprawdę są mobilnymi sklepami. Co można w nich kupić? Praktycznie rzecz biorąc wszystko to, co da się zmieścić na relatywnie niewielkiej przestrzeni takiego samochodu – pieczywo, słodycze, napoje gazowane, kawę, herbatę, dania barowe czy typu fast food, zabawki, pamiątki, rękodzieło…

mężczyzna stojący przed swoją ciężarówką, w której sprzedaje kawę

Ciężarówka z kawą to dobry pomysł na własny biznes, jeśli lubi się dużo jeździć

Nie ulega wątpliwości, że założenie firmy o takim profilu działalności to opłacalny biznes (kliknij), trzeba tylko pamiętać o tym, że w zasadzie zmusza to do ciągłego przebywania w drodze – to nie stacjonarny punkt, który dzięki lokalnej promocji będzie zdobywał coraz to nowych klientów. W tym przypadku rzecz ma się zgoła inaczej: ponieważ biznes jest mobilny, reklama i promocja również muszą być odmiejscowione. To właśnie dlatego o tego rodzaju firmach i przedsięwzięciach najwięcej informacji znajdziemy w Internecie, a zwłaszcza na portalach społecznościowych, bo tylko w ten sposób można pozyskać nowych klientów zanim się w dane miejsce przyjedzie.

Nie ulega też wątpliwości, że mobilność jest jedną z największych zalet takiego rodzaju funkcjonowania firmy: jedzie się tam, gdzie jest zapotrzebowanie na dany rodzaj usług lub towarów (dobrym przykładem są różnego rodzaju festyny albo wydarzenia masowe w rodzaju koncertów), a w tak zwanym „międzyczasie” jest się częścią lokalnego kolorytu. W ten właśnie sposób działa spora część mobilnych firm, choć nie wszystkie – niektóre zdołały się na tyle mocno wpisać w tradycję i lokalny krajobraz, że nie sposób sobie bez nich wyobrazić danego miejsca: najlepszym przykładem jest legendarna „Nyska z kiełbaskami” na ulicy Grzegórzeckiej w Krakowie.

Jaki biznes się opłaca? Odpowiedź jest prosta: każdy, jeśli jest trafiony. Jeśli więc lubicie jeździć, jesteście ciekawi świata, nowych miejsc i nowych ludzi, to tego rodzaju działalność może być dla was idealnym rozwiązaniem. Wystarczy dobry pomysł na profil firmy, dużo chęci oraz konsekwencja w działaniu, by łączyć zarabianie pieniędzy z przyjemnością.

Leasing a ubezpieczenie OC

Jedną z podstawowych korzyści z leasingu jest fakt możliwości użytkowania samochodu (lub całej floty, bo z taką sytuacją przeważnie mamy do czynienia) bez konieczności jego zakupu. Dla praktycznie każdej firmy jest to jeden ze sposobów na zwiększenie wydajności przy jednoczesnym zmniejszeniu kosztów – zakup floty jest zdecydowanie mniej opłacalny oraz przede wszystkim związany z obowiązkiem posiadania odpowiedniej zdolności kredytowej. Dla mniejszych podmiotów tego rodzaju wydatki mogą się nawet czasem okazać zabójcze w dłuższej perspektywie, bo znacząco zmniejszają kapitał operacyjny.

kluczyki do samochodu

Zakup floty firmowej bywa naprawdę kosztowny – leasing jest dużo bardziej opłacalny

Wymienione powyżej wymierne oszczędności to nie jedyne korzyści związane z leasingiem: dzięki temu, że firma biorąca samochody w leasing jest tylko Korzystającym, problem załatwienia wszelkich formalności spoczywa na właścicielu. I tu dochodzimy do jakże istotnej kwestii ubezpieczenia OC: ono również jest wybierane i opłacane przez właściciela leasingowanych aut. W przypadku większych flot ma to znaczenie o tyle, że sumaryczne kwoty ubezpieczeń mogą być dla kilkudziesięciu aut bardzo wysokie, natomiast z reguły producent ubezpieczający swoje auta na potrzeby leasingu uzyskuje lepsze oferty niż właściciel firmy, który chce wykupić OC dla swojej floty.

Ciekawą ofertę ma w tym zakresie Dom Volvo: jako autoryzowany dealer Volvo w Warszawie posiada szeroki pakiet ubezpieczeń (OC, autocasco, Zielona Karta, NNW, Car Assistance i Auto Pomoc) zarówno dla samochodów fabrycznie nowych, jak i aut używanych pod warunkiem, że były one zakupione jako nowe u jednego z oficjalnych dealerów tej marki w Polsce.

Znajdujące się w siedzibie firmy w Warszawie auta poleasingowe są poddawane specjalnemu programowi Volvo Selekt (polegającemu przede wszystkim na gruntownym remoncie i wymianie ewentualnych wadliwych podzespołów na nowe, firmowane przez Volvo), po czym są wystawiane na sprzedaż po atrakcyjnych cenach. Cechą charakterystyczną tych samochodów jest ich wiek (poniżej 5 lat) i przebieg (poniżej 150 tysięcy kilometrów), a także to, że Dom Volvo udziela na nie rocznej gwarancji oraz obejmuje je europejskim pakietem pomocy drogowej na ten sam okres. Jak więc widać leasing jest opłacalny na wielu płaszczyznach (tutaj) i warto o tym pamiętać, szukając auta dla firmy.