Articles for the Month of Wrzesień 2015

Jak wpadkę przerobić na sukces?

Zdaję sobie sprawę, że najnowsza pijarowa wpadka Volvo jest zapewne znana wszystkim, ale chciałbym o niej dziś coś więcej napisać z pewnego konkretnego powodu. Chodzi mianowicie o to, że cała sytuacja dla mnie osobiście jest absolutnym majstersztykiem komunikacji i to po obu stronach. Pan Tomasz Altowski, pisząc do Volvo o tym, że jedzie na paintballa, chciał dać wyraz zmęczeniu otrzymywanymi reklamami. I zrobił to w tak inteligentny sposób, że praktycznie nie zostawił koncernowi żadnej furtki – dział PR musiał zareagować. A że najwidoczniej siedzą tam spece, którzy dobrze wiedzą, za co dostają pieniądze, to złożyli panu Tomaszowi kontrpropozycję z gatunku tych nie do odrzucenia (którą on, co ciekawe, jednak odrzucił). I tak oto potencjalna wpadka Volvo zamieniła się w gigantyczny sukces wizerunkowy.

przednia częśc maski i logo nowego Volvo XC90

Volvo wybrnęło z potencjalnej wpadki wizerunkowej w sposób nie tylko błyskotliwy, ale i dowcipny (źródło grafiki: Pinterest)

Nie byłoby tego sukcesu, rzecz jasna, bez błyskotliwości ludzi z działu PR, ale niech to da do myślenia innym wielkim koncernom i producentom samochodów. Jeśli już decydujecie się na rozsyłanie setek maili zawierających treści reklamowe do wszystkich użytkowników Internetu, to liczcie się z tym, że trafi się taki „pan Tomasz”, który spróbuje was publicznie ośmieszyć. I tylko dział PR będzie w takiej sytuacji mógł coś z tym fantem zrobić – oby z takim poczuciem humoru i dystansem do siebie, jak zrobili to ludzie z Volvo.

Pojawiło się wiele głosów, że cała sprawa została starannie wyreżyserowana i że tak naprawdę to jedno wielkie oszustwo. Oczywiście każdy ma prawo do własnych sądów i opinii. Skorzystam więc z tego prawa i ja i powiem, że w moim odczuciu to absolutny autentyk. Przemawia za tym choćby fakt, że pan Altowski koniec końców nie skorzystał z użyczonego mu samochodu. Gdyby to rzeczywiście było ukartowane, to przecież dla wizerunku firmy byłoby nawet lepiej, żeby pojawiły się w Internecie zdjęcia zadowolonego Pana Tomasza za kierownicą najnowszego modelu Volvo…

Jak finansować niespodziewane zakupy?

Przychodzi czasem chwila, kiedy musimy nagle zorganizować większą gotówkę. Jakaś okazja „last minut” lub promocja „za pół darmo”. Przeważnie taka sytuacja zdarza się wtedy, gdy konto świeci już pustkami, a przyjaciele, też przysłowiowym „groszem nie śmierdzą”. Dodatkowo w banku, dowiadujemy się, że akurat w tym miesiącu pożyczki nie dostaniemy. Naturalnie nasuwającym się rozwiązaniem jest pożyczka ratalna w jakiejś firmie chwilówkowej. Jednak zanim się na taki krok zdecydujemy, warto się poważnie zastanowić nad wszystkimi plusami i minusami takiej decyzji.

sześć banknotów o nominale 100 PLN

Wzięcie chwilówki trzeba zawsze dokładnie rozważyć (źródło grafiki: Pinterest)

Przyjęło się na przykład uważać, że firmy udzielające pożyczek pozabankowych sprawdzają zdolność kredytową klientów znacznie mniej dokładnie niż banki. W dzisiejszych realiach to już przeszłość – szczególnie w przypadku firm zrzeszonych w Związku Firm Pożyczkowych. Jednym z głównych punktów swego statutu mają rzetelną weryfikację możliwości finansowych osób ubiegających się o pożyczkę.

Do zdecydowanych plusów trzeba zaliczyć długość procesu weryfikacyjnego oraz błyskawiczny przekaz pieniędzy na konto w przypadku pozytywnej decyzji kredytowej (od 15 minut do kilku godzin od rozpatrzenia wniosku).

Trzeba także pamiętać o spełnieniu określonych wymagań do uzyskania pożyczki. W większości przypadków sprowadzają się one do kryterium wiekowego, polskiego obywatelstwa oraz nie figurowania w żadnym ogólnopolskim rejestrze dłużników. Jednak pomimo podobieństw zawsze trzeba zapoznać się z wymaganiami bezpośrednio w danej udzielającej pożyczki firmie.

Więcej informacji na temat wymagań udzielania pożyczki ratalnej, można znaleźć na stronie Zaplo.

Jaki samochód rodzinny wybrać?

Myślę, że nie pomylę się wiele stwierdzając, że gdyby przeprowadzić uliczny sondaż wśród Polaków i zadać im pytanie o najważniejszą według nich cechę samochodu rodzinnego, ponad połowa odpowiedziałaby, że dobre auto rodzinne powinno być duże. Bo przecież gdzieś trzeba pomieścić wszystkie bagaże, kiedy cała rodzina jedzie na wakacje. Szkoda tylko, że tak łatwo zapominamy o tym, że podstawowym zadaniem każdego samochodu jest zapewnianie bezpieczeństwa podróżującym nim osobom z punktu A do B.

Bezpieczne auto rodzinne nie musi więc być oszałamiająco piękne, niekoniecznie musi też palić 2 litry na 100 kilometrów albo mieć 172 głośniki i kwintyliofonię. Musi natomiast zapewniać jadącym nim ludziom, że w razie ewentualnej poważniejszego wypadku będą mieli szansę wyjść z niego nie tyle bez żadnego szwanku , ale przynajmniej z życiem.

Gdybym więc osobiście wybierał bezpieczny samochód dla mojej rodziny, skupiłbym się na ofertach dostępnych finansowo dla zwykłych śmiertelników. Dla mnie jedną z ciekawszych ofert przy takim założeniu są auta produkowane przez Skodę ( tutaj ) z przeznaczeniem właśnie dla rodzin – niezbyt drogie, całkiem sensownie wyposażone (i mam tu na myśli zarówno systemy bezpieczeństwa, jak i pozostałe wyposażenie) i przede wszystkim dające realną szansę na przeżycie nawet poważnego wypadku. Nie o wszystkich dostępnych w salonach samochodach mógłbym ze spokojnym sercem powiedzieć to samo.

biała skoda superb kombi

Skoda Superb Combi to jedno z lepszych aut rodzinnych w swojej klasie (źródło obrazka: Pinterest)

Tu chciałbym też zaapelować do zdrowego rozsądku ojców i panów domu, którzy być może czytają ten tekst i są na etapie podejmowania decyzji zakupowej co do auta rodzinnego. Panowie, niech najważniejszym parametrem silnika będzie dla was jego niezawodność, a nie osiągi – jak będziecie na trasie, mając wyładowany po sufit bagażnik i cztery inne osoby na pokładzie, to przecież nie będziecie się rozpędzać, próbując pokazać innym, jakie to z was są kozaki, prawda? I niech ten zdrowy rozsądek, o który was proszę, towarzyszy wam cały czas, bo to naprawdę jeden z najlepszych i najskuteczniejszych systemów bezpieczeństwa, jakie można mieć w samochodzie. A co najlepsze, jest zupełnie za darmo…

Ekonomia i ekologia w nowoczesnych samochodach

Coraz bardziej rygorystyczne wymagania stawiane są producentom samochodów. Dotyczą one zakresu emisji do atmosfery substancji szkodliwych dla środowiska naturalnego i zdrowia człowieka. Wymagania te sprawiają, że w branży motoryzacyjnej pojawiają się coraz bardziej innowacyjne rozwiązania techniczne, które mają za zadanie nie tylko pomóc w spełnieniu wymogów, ale także zredukować koszty eksploatacji samochodu. Najważniejsze jest zaś to, aby zmniejszenie ilości szkodliwych emisji nie wpłynęło negatywnie na komfort jazdy ani na osiągi auta. Pogodzenie ze sobą tych dwóch spraw nie jest wcale zadaniem łatwym.

logo technologii ford econetic

Ford ECOnetic to cały zespół technologii poprawiających wydajność i ekologię wszystkich aut marki Ford (źródło grafiki: Pinterest)

We właściwy sobie, nietuzinkowy sposób do sprawy podeszli specjaliści Forda, którzy oprócz konstruowania samych jednostek napędowych (zarówno benzynowych, jak i napędzanych ropą) opracowali szereg rozwiązań poprawiających ekonomię paliwową samochodów tej marki. W sposób bezpośredni, bądź pośredni. Całościowo działania te określane są jako technologia Ford ECOnetic. Najlepszym dowodem na to, że przynoszą one konkretne efekty, jest nagrodzenie opracowanego w jej ramach jednolitrowego, trzycylindrowego silnika Ford EcoBoost po raz czwarty z rzędu prestiżowym tytułem „Międzynarodowego silnika roku” oraz kilkoma innymi wyróżnieniami przyznawanymi między innymi za wdrażanie przełomowych technologii do produkcji masowej.

Na uwagę zasługują również inne składowe projektu ECOnetic, jak chociażby przekładnia Ford PowerShift (łącząca najlepsze cechy przekładni manualnych i automatycznych, czyli wydajność i wygodę użytkowania), system Auto-Start-Stop czy system inteligentnego ładowania akumulatorów, dzięki któremu ładowanie odbywa się wyłącznie wtedy, gdy samochód nie przyspiesza. Ciekawie przemyślana jest także krata wlotu powietrza, posiadająca aktywną przesłonę (co również zmniejsza zużycie paliwa podczas jazdy, a dodatkowo poprawia aerodynamikę samochodu) czy elektryczny układ wspomagania kierownicy. Z perspektywy kierowcy chcącego jeździć tak ekonomicznie, jak to tylko możliwe, bardzo dużą pomocą jest system Ford Eco Mode – nie tylko podaje on najistotniejsze informacje dotyczące bieżącego stopnia ekonomiki jazdy, ale też podpowiada, w jakim momencie zmienić bieg, aby zużywać minimalną ilość paliwa.

Nic więc dziwnego, że samochody marki Ford są powszechnie uznawane za najbardziej ekonomiczne auta w swojej klasie, a ich sprzedaż sukcesywnie rośnie. I póki co nie zanosi się na to, żeby ktokolwiek był w stanie tę silną pozycję Forda na rynku w jakikolwiek sposób osłabić.

Po więcej informacji o technologii Ford EConetric zapraszam tutaj.