Articles for the Month of Lipiec 2015

Stylowy i oszczędny samochód rodzinny

Znakomita większość kierowców decyduje się na zakup samochodu rodzinnego wtedy, gdy standardowe „kombiaki” przestają im wystarczać. Pozostawiam bez komentarza kwestię tego, czy to sensowne podejście, chciałbym natomiast kilka słów poświęcić innemu problemowi – chodzi mianowicie o to, co wybrać?

Najogólniej rzecz biorąc idealnie byłoby kupić coś większego, bardziej ekonomicznego, wygodniejszego i koniecznie bezpieczniejszego niż nasze poprzednie auto. Z życia jednak wiemy doskonale, że sytuacji idealnych nie należy się spodziewać i jak tylko trafi się jakaś względnie sensowna okazja, to trzeba z niej korzystać. I z tym właśnie poglądem chciałbym dziś trochę popolemizować.

Osobiście uważam, że przedstawione powyżej myślenie jest charakterystyczne dla Polaków z uwagi na to, że przeważnie kupujemy auta używane. Trudno sobie wtedy pozwolić na luksus marudzenia i czekania na jeszcze lepszą okazję niż ta, która właśnie nam się nawinęła. Zastanówmy się jednak, czy nie byłoby warto zainwestować nieco więcej grosza w auto nowe, na które producent daje gwarancję i które spełnia (a nawet przekracza) wszelkie wymagania podane we wstępie do tego tekstu?

Jeśli ktoś się zastanawia, jakie auto mam na myśli, to spieszę z wyjaśnieniem, że chodzi o nowego Forda S-MAX. Nie dość, że jest bardzo przestronny, to jeszcze pod względem ekonomii spalania przebija niejedno mniejsze auto, a zastosowane systemy bezpieczeństwa i rozmaite udogodnienia gwarantują maksymalny możliwy do osiągnięcia w aucie tej klasy poziom ochrony dla podróżujących nim osób.

czarny ford s-max na plaży

Nowy Ford S-MAX jest nie tylko ładny, ale także bardzo funkcjonalny (źródło grafiki: ford.pl)

Siedzenia na przykład według oficjalnych danych można skonfigurować aż na 32 różne sposoby, co jest ilością w zupełności wystarczającą dla potrzeb nawet bardzo wymagającej siedmioosobowej rodziny. Jeśli chodzi o ekonomię paliwową, to S-MAX spalanie ma tak niskie nie tylko z uwagi na zastosowanie najbardziej ekologicznego silnika na świecie (czyli Ford EcoBoost), ale także dlatego, że w standardzie dostępne są systemy wspomagające ekonomiczną jazdę.

Żeby nie pozostać gołosłownym, wymienię choćby skrzynię Ford PowerShift (automatycznie dobiera najlepszy moment na włączenie kolejnego biegu, dzięki czemu samochód prowadzi się płynniej, a silnik zużywa mniej paliwa), system EcoMode, który analizuje nasz sposób jazdy i sugeruje najekonomiczniejsze rozwiązania w trasie, system Auto-Start-Stop czy unikalną technologię ładowania akumulatora przy użyciu systemu Smart Regenerative Charging.

Praktycznie wszystkich tych udogodnień i nowinek technicznych próżno szukać w samochodach używanych. Mało tego: zwykle kupując jakąś „używkę”, pakujemy się na własne życzenie na finansową minę – rzadko kiedy auto kupione z drugiej ręki ma nietknięty licznik i jest rzeczywiście bezwypadkowe. Co to oznacza, wszyscy wiemy: dodatkowe koszty, które potrafią wywindować ostateczną cenę naszego nabytku nawet powyżej ceny samochodu nowego. I właśnie dlatego radzę się poważnie zastanowić nad tym, czy aby nie bardziej się opłaca zainwestować w auto z salonu…

Jak dopasować zakres ubezpieczenia NNW?

Nie od dziś wiadomo, że wcale nie trzeba prowadzić szczególnie aktywnego trybu życia czy uprawiać ekstremalnych sportów, by być narażonym na nieszczęśliwy wypadek – nawet zwykłe, domowe czynności mogą stać się przyczyną poważnych urazów głowy lub kończyn, nie wspominając już w ogóle o takich przykrych sprawach, jak kradzież bagażu podczas podróży zagranicznej czy spadnięcie z drabiny podczas mycia okien. Dlatego właśnie warto wykupić polisę NNW, jednak dobór jej konkretnego zakresu powinien być zawsze dobrze przemyślany.

osoba myjąca okno w domu

Nieszczęśliwy wypadek może się nam przytrafić nawet podczas tak prostej czynności, jak mycie okien… (źródło grafiki: Pinterest)

Powód jest bardzo prosty: nie ma sensu przepłacać w sytuacji, która tego nie wymaga (na przykład wykupując „w promocji” pakiet dla osób uprawiających sporty ekstremalne, gdy jedyną naszą aktywnością fizyczną jest spacer z domu do autobusu MPK), jak też nie ma potrzeby nadmiernie oszczędzać na tej polisie w przekonaniu, że w trakcie oddawania skoków spadochronowych nic złego się nam nie przydarzy, bo dotąd się nie przydarzyło.

Jedną z najważniejszych spraw przy wyborze ubezpieczenia NNW jest więc możliwość samodzielnego doboru poszczególnych jego komponentów, a także dokładna znajomość ewentualnych wyłączeń. Ogólną zasadą jest na przykład, że wspomniane już sporty ekstremalne są wyłączone z zakresu standardowej umowy NNW, ale za dopłatą można je włączyć w zakres ubezpieczenia. Podobnie może być z innymi aktywnościami.

Dobrze jest też zorientować się, który wariant ubezpieczenia zapewnia jakie opcje – w przypadku rekonwalescencji po wypadku ważne jest przecież, aby mieć z czego pokryć koszty leczenia, rehabilitacji, leków czy pobytu w szpitalu.

Jeśli planujemy urlop (zwłaszcza zagraniczny), warto również wykupić dodatkowy pakiet zabezpieczający na wypadek kradzieży lub zaginięcia bagażu w podróży – samego bagażu to nam nie zwróci, rzecz jasna, ale wypłacone odszkodowanie może sprawić, że nie będzie trzeba przedwcześnie z urlopu wracać.

Ubezpieczenie od pogody

Burze i ulewne deszcze to stały element sezonu wakacyjnego i chociaż synoptycy potrafią już z całkiem niemałą precyzją przewidywać pogodę na kilka dni naprzód, to jednak nie chroni nas to przed konsekwencjami przejścia burzy nad naszym domem lub mieszkaniem. Pewną pociechą może być fakt, że praktycznie każde standardowe ubezpieczenie mieszkaniowe zapewnia ochronę przed następstwami rozmaitych zjawisk pogodowych, warto jednak zweryfikować po pierwsze ich dokładny zakres, a po drugie wysokość kwoty ubezpieczenia.

burza z piorunami nad mysłowicami w polsce

Burze są naprawdę groźnym i nieprzewidywalnym żywiołem (źródło grafiki: Pinterest)

Jednym z największych zagrożeń dla domów i mieszkań jest porywisty, huraganowy wiatr – szkody przez niego wyrządzone potrafią być naprawdę ogromne, a ich naprawa często zajmuje wiele czasu. Wykupując ubezpieczenie mieszkania koniecznie trzeba zwrócić uwagę na dokładną definicję huraganowego wiatru, bo różne towarzystwa ubezpieczeniowe definiują je rozmaicie (w oparciu o siłę wiatru) – ogólnie przyjęte jest, że wiatr huraganowy wieje z prędkością pomiędzy 15 a 20 metrów na sekundę. Niektórzy ubezpieczyciele jednak jako dolną granice przyjmują 17 metrów na sekundę lub nawet więcej i jeśli wichura, która zniszczyła nasz dom, nie osiągnęła tej prędkości, odszkodowania nie dostaniemy.

Drugim zagrożeniem są ulewne deszcze, definiowane w dokumentach ubezpieczeniowych jako deszcz nawalny. Jeśli przewidujemy, że pod naszą nieobecność pojawią się opady deszczu o znacznej sile, powinniśmy szczelnie pozamykać wszystkie okna – nawet najmniejszy niedomknięty lufcik potrafi bowiem być przyczyną niewypłacenia odszkodowania w przypadku szkód wyrządzonych przez deszcz.

Kolejną kategorią zagrożeń są wyładowania atmosferyczne. Rzeczą oczywistą jest, że przed tym konkretnym żywiołem nie możemy się w pełni ochronić, jednak jeśli mieszkamy w wolnostojącym domu, koniecznie należy zadbać o sprawny odgromnik, a jeśli zależy nam na urządzeniach elektrycznych i elektronicznych znajdujących się w domu/mieszkaniu, to koniecznie zaopatrzmy się w listwy antyprzepięciowe oraz bezpieczniki odpowiedniego typu. Przed wyjściem z domu na dłuższy czas dobrze jest też odłączyć wszystkie urządzenia od gniazdek i pozostawienie podłączonych tylko tych niezbędnych (jak np. lodówka). Ciekawą opcją w tym kontekście wykupienie dodatkowego ubezpieczenia przeciwko ryzyku związanemu z przepięciami w sieci wywołanymi przez letnie burze.

Ile tak naprawdę kosztuje auto?

W ubiegłym miesiącu przy okazji porad dotyczących zakupu auta dość ogólnikowo wspominałem o tym, że prawdziwe koszty użytkowania danego samochodu zazwyczaj są zależne od wielu czynników, z których jednym z najistotniejszych jest sposób i częstotliwość korzystania z pojazdu. Dziś chciałbym ten temat potraktować nieco bardziej szczegółowo, ponieważ warto zdawać sobie sprawę z pewnych rzeczy zanim ostatecznie podejmie się decyzję. Zwłaszcza, że w Polsce auta zmieniamy na kolejne jednak zdecydowanie rzadziej niż na przykład kierowcy w Europie Zachodniej.

Kodo, czyli na chwilę przed tym, zanim zacznie się ruch

Prototypowe konstrukcje z reguły mają to do siebie, że są niesamowite, futurystyczne, przyciągają uwagę jak magnes i są absolutnie niedostępne dla przeciętnego zjadacza chleba. Czasami jednak pomysły i rozwiązania wprowadzone w autach koncepcyjnych są tak śmiałe, rewolucyjne, a jednocześnie sensowne i pożądane w samochodach danej marki produkowanych seryjnie, że koniec końców trafiają one pod przysłowiowe strzechy. Mazda Shinari jest jednym z najlepszych dowodów na to, że odpowiedni design jest nie tylko podstawą sukcesu marketingowego, ale stanowi również dobrą bazę do tworzenia na jego bazie zupełnie nowych rozwiązań stylistycznych.

Czy opłaca się ubezpieczać rower?

Problem postawiony w tytule tylko z pozoru jest banalnie prosty. Owszem, prawdą jest, że całkiem spora część rowerów używanych obecnie przez Polaków to konstrukcje standardowe, a co za tym idzie niezbyt drogie, są jednak w naszym kraju prawdziwi pasjonaci, których dwuślady trudno byłoby zaklasyfikować jako typowe, masowo produkowane czy niedrogie. To przede wszystkim takie osoby powinny poważnie rozważyć wykupienie odpowiedniej polisy ubezpieczeniowej, która zagwarantuje przynajmniej rekompensatę finansową w przypadku kradzieży roweru. Rozwiązaniem stosowanym najczęściej jest odpowiednie poszerzenie ubezpieczenia mieszkania czy domu o zapisy dotyczące włamania i kradzieży sprzętu sportowego.

biały rower robiony na zamówienie

Strata takiego roweru może być dla właściciela bardzo bolesna… (źródło grafiki: Pinterest)

To jednak tylko jedna strona medalu: sezon urlopowy oraz bardzo ciepłe dni to idealna pogoda na to, by wsiąść na rower zamiast jeździć samochodem. Zwiększona ilość rowerzystów na drogach i ścieżkach rowerowych sprawia, że o wypadek lub kolizję nietrudno, warto więc zabezpieczyć się także przed konsekwencjami takiego wydarzenia. Co ciekawe, największa ilość wypadków dotyczy potrącenia rowerzysty przez samochód w dzień, przy doskonałej pogodzie i świetnej widoczności – to niezbyt dobrze świadczy o kulturze jazdy polskich kierowców, niestety…

W przypadku kolizji lub wypadków z udziałem rowerzysty najbardziej pomocna będzie polisa OC w życiu prywatnym, która obecnie jest już standardowo dostępna jako składowa ubezpieczenia mieszkaniowego u niektórych ubezpieczycieli. Taki pakiet zabezpieczy nas przed poniesieniem finansowych konsekwencji wyrządzenia szkód innym uczestnikom ruchu drogowego lub pieszym, przy czym warto zauważyć, że przypadków potrąceń pieszych przez rowerzystów notuje się w naszym kraju niezbyt wiele – około 500 rocznie.

To jednak nie koniec zagrożeń dla rowerów, ponieważ niezależnie od jakości wykonania potrafią się po prostu zepsuć albo ulec uszkodzeniu w wypadku sytuacji losowej (w rodzaju najechania na kamień czy gałąź w lesie). Wtedy dobrze jest mieć wykupione assistance rowerowe – produkt ten jest jeszcze niezbyt popularny w Polsce, ale zapewnia na przykład pomoc techniczną i naprawę oraz transport nawet do 50 kilometrów, a w szerszych wariantach również pomoc medyczną (transport, rehabilitacja) jeśli dojdzie do nieszczęśliwego wypadku z udziałem ubezpieczonego rowerzysty.

Jak więc widać opłaca się ubezpieczyć rower i siebie – szczególnie zaś wtedy, kiedy używamy tego środka transportu codziennie lub wyczynowo.