Articles for the Month of Luty 2015

Ogumienie auta: oznaczenia na oponach i na etykietach

Po dotychczasowych rozważaniach na temat typów opon i bieżników nadeszła pora na zajęcie się szczegółami, które choć nie zawsze widoczne na pierwszy rzut oka, mają jednak ogromne znaczenie dla kierowców. Chodzi o oznaczenia stosowane przez producentów opon – zarówno te na ogumieniu, jak i te, które spotykamy na etykietach. W dzisiejszej odsłonie rozważań o oponach rozszyfrujemy więc przynajmniej najważniejsze z tych symboli.

stojak na rowery zrobiony ze starych opon

Nawet zużyte opony mogą być przydatne dla określonych rodzajów pojazdów w określonych sytuacjach (źródło grafiki: Pinterest)

Na bocznej powierzchni każdej opony dopuszczonej do legalnego handlu w Unii Europejskiej musi się znajdować zakodowana informacja na temat rozmiaru opony, jej rodzaju, średnicy obręczy, indeksu nośności i indeksu prędkości dopuszczalnej, a także data wyprodukowania danej opony. Warto wziąć pod uwagę fakt, że choć generalnie sposób oznakowania jest ustandaryzowany, to jednak niektórzy producenci wprowadzają oznaczenia i kody niestandardowe, o których informacji należy szukać w katalogach opon danej firmy.

Najlepiej będzie objaśnić opisywane kody na konkretnym przykładzie. Cóż więc o oponie mówi nam następujący ciąg: „175/70 R 13 82 T TUBELESS”? Przede wszystkim to, że mamy do czynienia z ogumieniem o szerokości 175 mm, której wysokość wynosi 70% jej szerokości. To obecny standard, opony o niższym profilu niż ten są już uznawane za opony niskoprofilowe – dodajmy, że jeszcze nie tak dawno temu standardem był profil 80%. Może się także zdarzyć, że na oponie nie będzie wcale informacji o wysokości jej profilu: oznacza to, że dana opona ma właśnie profil standardowy.

„R” to oznaczenie opony radialnej, „13” zaś to średnica (w calach) obręczy. W tym przypadku mamy do czynienia z coraz rzadziej spotykaną felgą trzynastocalową – obecnie standardem stają się felgi 14”. Kolejny symbol cyfrowy to tak zwany indeks nośności, czyli maksymalne dopuszczalne obciążenie pojedynczej opony przy dopuszczalnej prędkości. W przypadku cytowanego kodu indeks ten wynosi 475 kg. Litera „T” wskazuje na indeks prędkości dopuszczalnej (maksymalnej dozwolonej dla danej opony) i w naszym przykładzie wynosi ona 190 km/h. „Tubeless” oznacza oponę bezdętkową, a na podstawie całości powyższych informacji możemy wysnuć wstępny wniosek, że opona, z której pochodzi cytowany kod, jest przeznaczona dla raczej niewielkiego auta klasy kompaktowej.

Inwestycja w nieruchomość – inwestycja w przyszłość

Nie od dziś wiadomo, że najpewniejszym sposobem na zapewnienie sobie stałych dochodów w przyszłości jest takie zainwestowanie posiadanych środków finansowych, by przynosiły one stały i stabilny zysk każdego roku, a najlepiej, gdyby te zyski były przynajmniej częściowo niezależne od sytuacji ekonomicznej kraju. Mogłoby się wydawać, że takie założenie jest niemal niemożliwe do spełnienia, jednak rozwiązanie jest niezwykle proste – wystarczy zainwestować w nieruchomości we właściwym mieście.

mieszkania w szczecinie osiedle ku słońcu

W Szczecinie można kupić nowe mieszkania w niewielkiej odległości od centrum miasta za bardzo rozsądną cenę – na przykład na osiedlu Ku Słońcu (źródło grafiki: Pinterest)

Najlepszym wyborem są oczywiście duże miasta, w których funkcjonuje wiele uczelni wyższych (bo wtedy nie będziemy mieć problemu z wynajęciem mieszkania), ale żeby choć nieco obniżyć wysokość inwestowanej kwoty, należałoby się zdecydować na ośrodek inny niż Warszawa. Pod tym względem doskonale wypada Szczecin, który ciągle się prężnie rozwija, w związku z czym znalezienie mieszkania na sprzedaż w rozsądnej cenie i dobrej lokalizacji nie stanowi większego problemu.

Zakup mieszkania w Szczecinie ma też jeszcze i taki plus, że kiedy już przestaniemy je wynajmować, będziemy mogli po wyremontowaniu go zamieszkać nad morzem. Z tego względu warto dobrze przemyśleć nie tylko metraż kupowanej nieruchomości, ale też i jego lokalizację zarówno na mapie miasta, jak też w obrębie samego budynku. Lepiej wybrać mieszkanie położone niżej, nawet jeśli blok ma windę. Czasem te urządzenia szwankują i do mieszkania będziemy musieli wejść po schodach, co w przypadku konieczności wdrapania się nawet na czwarte piętro może być kłopotliwe, zwłaszcza dla osób w starszym wieku. Ponadto niskie kondygnacje zwykle są też nieco tańsze, więc i tutaj mamy potencjalne źródło dalszych oszczędności.

Nie można oczywiście przy tym wszystkim zapomnieć o ubezpieczeniu naszej nieruchomości – zwłaszcza jeśli zamierzamy wynajmować ją studentom. Jeśli nie wiemy, jaki dokładnie powinien być zakres ubezpieczenia, najlepiej wybrać się do agenta ubezpieczeniowego, który ma dostęp do ofert wielu różnych ubezpieczycieli – to pozwoli na wybór optymalnej polisy. Odpowiednio dobrany pakiet ubezpieczeniowy zagwarantuje nam bowiem pewność, że nawet gdy dojdzie do jakichś poważnych uszkodzeń czy awarii, nie będziemy wydatków pokrywać z własnej kieszeni, nie bójmy się więc zainwestować w naszą przyszłość!

Ogumienie auta: cechy szczególne

Mogłoby się wydawać, że po dwóch ostatnich wpisach dotyczących wyłącznie ogumienia w naszych samochodach w kwestii opon nie ma już zbyt wiele do dodania, byłoby to jednak wrażenie całkowicie błędne. Te relatywnie nieduże części auta są tak istotnymi jego elementami, że dobrze jest mieć jak najszerszą wiedzę na ich temat – choćby po to, by jakiś sprzedawca nie próbował nam wcisnąć przysłowiowego kitu twierdząc, że robimy dobry interes. Dziś więc skupimy się na kilku cechach opon, na które niewielu kierowców zwraca należytą uwagę: bieżnik i rodzaj osnowy.

Jeśli chodzi o osnowę, to zasadniczo opony dzielimy na radialne i diagonalne. Ten podział jest o tyle ważny, że każdy z wymienionych typów charakteryzuje się nieco innymi właściwościami. I tak opona radialna (czyli taka, w której nitki osnowy są ułożone pod kątem 90 stopni w stosunku do linii środkowej bieżnika) jest mniej odporna na uszkodzenia mechaniczne, ale zapewnia lepszą kontrolę nad pojazdem oraz mniejsze zużycie paliwa, natomiast opony diagonalne (czyli posiadające nitki osnowy ułożone w dwóch kierunkach, ale pod kątem różnym od 90 stopni w stosunku do linii bieżnika) są wytrzymalsze od radialnych i lepiej się sprawdzą na kiepskich nawierzchniach, lecz z kolei powodują wyższe zużycie paliwa oraz dają mniejszą precyzję prowadzenia pojazdu. Opony diagonalne dość często stosuje się w samochodach ciężarowych, a radialne najczęściej spotykamy w autach osobowych, choć oczywiście jest to reguła niepisana.

meble z opon

Opony miewają rozmaite zastosowania, dopóki jednak nadają się do użytku, najlepiej przydadzą się w aucie… (źródło grafiki: Pinterest)

Pod względem zastosowanego rodzaju bieżnika sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, a zanim zdecydujemy się na zakup jakichś opon, dobrze jest sprawdzić dokładnie właśnie bieżnik – od niego bowiem w ogromnym stopniu zależy nasze bezpieczeństwo podczas jazdy. Rodzajów bieżników jest kilka i choć niektóre z nich są zdecydowanie mniej popularne niż inne, to jednak nadal są w pewnych autach stosowane, warto więc je znać.

Bieżnik symetryczny jest najprostszym rodzajem bieżnika i przy okazji najtańszym w produkcji, przeważnie więc mamy z nim do czynienia w przypadku opon i samochodów budżetowych. Nie oznacza to automatycznie, że to kiepskie rozwiązanie, bo na suchej nawierzchni tak bieżnikowane opony mają dobrą przyczepność, a z racji symetrii nie musimy podczas zakładania kół martwić się właściwym kierunkiem toczenia czy innymi parametrami. Należy jednak pamiętać, że na mokrej nawierzchni, zwłaszcza gdy jest dużo wody, bieżnik symetryczny może się okazać niewystarczająco wydajny w jej odprowadzaniu i będziemy mieć kłopoty z przyczepnością.

Bieżnik asymetryczny z kolei ma różną rzeźbę po każdej stronie opony, dzięki czemu efektywnie odprowadza wodę spod opony, jednocześnie zapewniając bardzo dobrą przyczepność, szczególnie podczas jazdy po łuku. Ten rodzaj bieżnika jest zwykle stosowany w oponach wysokiej klasy, ale coraz częściej trafia i do aut klasy średniej, a nawet czasami do miejskich kompaktów.

Ostatni podstawowy rodzaj bieżnika to bieżnik kierunkowy, który bardzo często stosowany jest w oponach zimowych z uwagi na dobre odprowadzanie wody spod kół pojazdu oraz zwiększenie efektywności hamowania. Również wiele aut sportowych lub usportowionych posiada opony właśnie z bieżnikiem kierunkowym. Jego zasadniczą wadą jest konieczność dokładnego zwracania uwagi na montaż kół, jednak ponieważ zwykle kierunek toczenia jest wyraźnie zaznaczony na oponie, nie jest to aż tak wielki kłopot.

Ubezpiecz się na ferie zimowe!

Polacy coraz częściej decydują się na spędzenie ferii zimowych poza krajem, czemu trudno się dziwić, jeśli wziąć pod uwagę fakt, że w tym roku Polsce amatorzy sportów zimowych nie mieli absolutnie żadnych warunków, by uprawiać swoje hobby. Jednakże mało kto wyjeżdżając na tego rodzaju aktywny wypoczynek bierze pod uwagę potencjalne ryzyko, czego konsekwencjami mogą być astronomiczne wręcz kwoty kosztów hospitalizacji czy rekonwalescencji za granicą.

mężczyzna na snowboardzie

Uprawianie sportów zimowych za granicą jest doskonałym powodem, by wykupić odpowiedni pakiet ubezpieczenia turystycznego (źródło grafiki: Pinterest)

Na szczęście coraz większa jest świadomość korzyści, jakie niesie ze sobą wyrobienie najbardziej podstawowego dokumentu, w jaki powinien być zaopatrzony turysta podróżujący za granicę w obrębie Unii Europejskiej, czyli Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego. Trzeba jednak brać pod uwagę fakt, że nie jest ona równoznaczna z wykupieniem polisy ubezpieczeniowej i umożliwia jedynie skorzystanie z państwowej opieki zdrowotnej w krajach członkowskich EU. Należy więc traktować ją bardziej jako ostatnią deskę ratunku.

Z tego względu właśnie najlepszym wyjściem jest ubezpieczenie podróżne (czasami spotykane także pod nazwą „ubezpieczenie turystyczne”), na którym naprawdę nie warto oszczędzać, bo potencjalne koszty akcji ratowniczej, transportu do szpitala i specjalistycznego leczenia (szczególnie w niepaństwowych ośrodkach) mogą być liczone nawet w dziesiątkach tysięcy euro! Ubezpieczenie podróżne natomiast to koszt rzędu najwyżej kilkuset złotych na osobę, a przeważnie kwoty oscylują raczej wokół 150-300 złotych.

Dodatkową korzyścią wykupienia takiego indywidualnego ubezpieczenia podróżnego jest również fakt, że bardzo często polisa taka umożliwia pokrycie kosztów związanych z odpowiedzialnością cywilną – zwyczajowo bowiem towarzystwa ubezpieczeniowe wyłączają spowodowanie wypadku na stoku z zakresu swej odpowiedzialności. Istnieją jednak pakiety niestandardowe, które zapewniają ochronę ubezpieczonego właśnie w tego rodzaju sytuacjach. Ma to znaczenie o tyle, że nie zapłacimy wtedy za leczenie osoby poszkodowanej z własnej kieszeni. Niektóre towarzystwa oferują też możliwość dokupienia ubezpieczenia bagażu i sprzętu na wypadek kradzieży czy zagubienia przez przewoźnika podczas podróży. Przeważnie opcji dopasowania ubezpieczenia podróżnego do potrzeb konkretnej osoby jest na tyle dużo, że da się stworzyć spersonalizowany pakiet na dany wyjazd – i warto z tej opcji korzystać każdorazowo, gdy zamierzamy wybrać się poza granice kraju.

Co trzyma rajdówki w Szecji

Michellin X-Ice North 2
W minioną niedzielę mogliśmy podziwiać kierowców rajdowych „ujarzmiających” szwedzkie oesy. Jak to się dzieje, że podczas „zimowego” rajdu zawodnicy potrafią pokonywać odcinki specjalne ze średnią prędkością ponad 100 km/h. Chciałam Wam pokazać cichych bohaterów śnieżnego rajdu – opony.

 

Blondynka sprzedaje Mustanga – odcinek 3.

Ford Mustang 2011Prawdziwe piękno samo się broni. Podejmując próbę podkreślenia atutów sprzedawanego samochodu nie można przedobrzyć, bo dojdzie do przerostu formy nad treścią i uzyskamy zupełnie odwrotny efekt niż zamierzaliśmy. Mądrość trzeciego odcinka została wygłoszona – przejdźmy zatem do tego, co następuje po czołówce każdego serialu, mianowicie przebiegu akcji.

Typy ogumienia: charakterystyka

W ubiegłym miesiącu wspomniałem o kilku istotnych kwestiach dotyczących bezpiecznego użytkowania opon w naszych autach, jednak nie poruszyłem wszystkich możliwych tematów – gdybym próbował, prawdopodobnie nikt nie przeczytałby wpisu do końca. Z tego względu dziś znów będzie o oponach, ale pod nieco innym kątem i zdecydowanie szerzej. Na początek przyjrzymy się nieco bliżej dostępnym w handlu rodzajom ogumienia.

samochód terenowy na błotnistej drodze

Zawsze należy dobierać rodzaj opon do panujących warunków oraz do typu pojazdu (źródło grafiki: Pinterest)

Na pierwszy krótka charakterystyka najpopularniejszych typów opon dostępnych w handlu – zasadniczo wyróżnia się opony letnie, zimowe, całoroczne i błotno-śniegowe (najczęściej oznaczane jako M+S). Ogumienie letnie zapewniają dobrą przyczepność na nawierzchniach suchych i mokrych, przy czym w tym drugim przypadku trzeba brać pod uwagę, że w zależności od producenta mogą występować pewne różnice pod tym względem. Do produkcji takich opon używane są twardsze mieszanki gumy, dzięki czemu nadają się one do jazdy nawet podczas wysokich temperatur nawierzchni, choć oczywiście w ekstremalnych przypadkach i takie opony będą zużywać się dość szybko.

Opony zimowe to praktycznie przeciwny biegun: są wykonane z miękkich mieszanek gumy i zapewniają przyczepność nawet w niskich temperaturach, co z kolei oznacza, że taka opona w temperaturach powyżej 7 stopni Celsjusza będzie zużywać się znacznie szybciej niż ogumienie letnie czy uniwersalne. Tu warto wspomnieć o istotnej kwestii: opony M+S nie zawsze są też oponami zimowymi – spełniają one ten wymóg jedynie wtedy, gdy są oznaczone gwiazdką śniegu. W przeciwnym razie (samo „M+S”) należy z nich korzystać podczas jazdy po nawierzchni składającej się głównie z przemieszanego z błotem śniegu (czyli np. drogi gruntowe w trakcie odwilży).

Opony uniwersalne (lub całoroczne, jak się je również nazywa) można użytkować przez cały rok bez konieczności zmieniania ogumienia na dany sezon, co bez wątpienia jest sporym udogodnieniem finansowym. Ma to szczególne znaczenie od końca ubiegłego roku, gdyż z początkiem listopada 2014 weszło w życie rozporządzenie mówiące, że wszystkie nowe samochody sprzedawane w krajach Unii Europejskiej mają mieć ogumienie wyposażone w czujnik ciśnienia w oponach, co w założeniu ma zwiększać bezpieczeństwo na drogach. Opony całoroczne pozwalają więc zaoszczędzić na kosztach zmiany ogumienia.

Zasadniczym minusem tego rozwiązania jest jednak to, że opony uniwersalne stanowią swego rodzaju kompromis, a więc i ich właściwości są dość kompromisowe – zarówno latem, jak i zimą sprawują się gorzej niż ich specjalizowane odpowiedniki. Przekłada się to przede wszystkim na wydłużoną drogę hamowania i możliwą gorszą przyczepność w określonych warunkach, tak więc na oponach całorocznych powinni jeździć głównie kierowcy posiadający wieloletnie doświadczenie, którzy są w stanie dostosować styl i prędkość jazdy do używanego ogumienia.

Ubezpieczenie kredytu na mieszkanie – co warto wiedzieć kupując mieszkanie w Warszawie?

Nie jest żadną tajemnicą, że pomimo rozmaitych zawirowań rynek mieszkaniowy w stolicy ma się całkiem dobrze – wciąż powstają nowe inwestycje, w budowie jest całe mnóstwo bloków, a w ofertach deweloperów można wręcz przebierać. Mało tego: ceny nawet w bardzo dobrych lokalizacjach są na tyle atrakcyjne, że wręcz trudno się powstrzymać przed zakupem wymarzonego nowego mieszkania w Warszawie.

Rzecz jasna znakomita większość nabywców nie posiada oszczędności w kwocie wystarczającej na sfinansowanie takiego zakupu, korzystamy więc z ofert kredytowych w bankach. I tu właśnie tkwi pewne niebezpieczeństwo, z którego niestety niewielu Polaków zdaje sobie sprawę. Wiemy oczywiście o obowiązku ubezpieczenia kredytowanej nieruchomości, jednak w znakomitej większości przypadków decydujemy się na wykupienie ubezpieczenia w banku, choć pod względem opłacalności takiego rozwiązania jest to wybór absolutnie najgorszy.

człowiek za stertą dokumentów

Wbrew obiegowej opinii zawarcie umowy ubezpieczeniowej bezpośrednio z towarzystwem ubezpieczeniowym jest proste (źródło grafiki: Pinterest)

Dlaczego? Otóż banki jako instytucje nastawione na zarabianie pieniędzy wykorzystują nasze lenistwo oraz bezpośrednio związaną z kredytem hipotecznym niechęć do załatwiania kolejnych formalności poza placówką banku. Ponadto wiele osób wierzy (błędnie!), że jeśli wykupi ubezpieczenie za pośrednictwem banku, to oferta kredytu hipotecznego będzie bardziej atrakcyjna, co jest nieprawdą.

Różnica w cenie polisy kupowanej w banku w porównaniu do ubezpieczenia o tym samym zakresie wykupionego bezpośrednio od towarzystwa ubezpieczeniowego może wynosić nawet kilkaset złotych, co w połączeniu z koniecznością opłacania takiej polisy co roku sprawia, że zupełnie niepotrzebnie wydamy mnóstwo pieniędzy. Jeśli więc bank, z którym zawieramy umowę o kredyt hipoteczny na zakup mieszkania, nie wymaga w umowie kredytowej, by ubezpieczenie było kupione za pośrednictwem banku, wykupmy je w ubezpieczyciela – będzie o wiele taniej (przy średniej różnicy 200 zł na ubezpieczeniu i średnim okresie spłaty kredytu wynoszącym obecnie około 15-17 lat zaoszczędzimy kilka tysięcy złotych), a pod względem formalności jest to kwestia krótkiej wizyty u agenta ubezpieczeniowego. W Warszawie często istnieje opcja, aby taki agent przyjechał do nas, co tylko ułatwia załatwienie sprawy w dogodnym dla nas terminie – a praktyka pokazuje, że naprawdę warto.